Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

UOKiK zbada, dlaczego tak szybko rośnie cena styropianu

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie ustalenia, czy dochodzi do zmów cenowych lub nadużywania pozycji dominującej na rynku styropianu. Od kilku miesięcy jego cena gwałtowanie rośnie. Urząd przeanalizuje także podwyżkę cen cementu i wapna w ramach badania rynku.

budowa dach kask wentylator
Źródło: iStock

Materiały budowlane szybko drożeją materiałów budowlanych. W przypadku części z nich wzrost był dwucyfrowy w stosunku do adekwatnego okresu 2020 roku. W konsekwencji wykończenie lub remont mieszkania będą tej wiosny dużo droższe niż przed rokiem.  UOKIK podkreśla, że weryfikacji wymaga, czy część tych wzrostów nie wystąpiła w wyniku działań o charakterze innym niż obiektywne czynniki gospodarcze, w tym w wyniku niedozwolonych porozumień.

W związku z napływającymi sygnałami z rynku, prezes UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające, które ma ustalić, czy dochodzi do ograniczenia konkurencji podczas sprzedaży styropianu. Jego cena wzrosła od początku roku aż o 30 proc. – to najwyższa w historii świata skokowa podwyżka cen tego surowca.  W ramach badania rynku prezes UOKiK przeanalizuje również stan konkurencji na rynku cementu i wapna.

- Badamy zachowania przedsiębiorców pod kątem zmów lub nadużywania pozycji dominującej. Niepokojące mogą być znaczące, nagłe wzrosty cen materiałów budowlanych. Chodzi przede wszystkim o weryfikację czy podwyżki wykraczają poza podstawy makroekonomiczne i czy nie są skutkiem praktyk ograniczających konkurencję – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

UOKiK prezentuje zasady karania - sankcje mogą być surowsze>>

Urząd przypomina, że zakazane są porozumienia przedsiębiorców zmierzające do podziału rynku bądź ustalenia cen towarów lub usług. Bezprawną praktyką jest również wykorzystywanie siły rynkowej przez monopolistów i narzucanie nieuczciwych cen. Za ograniczanie konkurencji grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Urząd wyjaśnia jednak, że nie jest złamaniem prawa, jeśli przedsiębiorca samodzielnie dostosowuje się do zmieniających się warunków rynkowych, w szczególności do zachowania konkurentów. Dopuszczalne prawnie jest przykładowo naśladownictwo cenowe, czyli obserwowanie polityki cenowej bezpośrednich konkurentów i dostosowywanie do nich swojej oferty sprzedażowej. Jeśli jednak doszłoby do uzgodnionego i skoordynowanego pomiędzy przedsiębiorcami zwiększenia cen – wówczas stanowi to co do zasady niedozwolone porozumienie rynkowe.

Możliwe przypadki łamania prawa mogą zgłaszać konsumenci oraz przedsiębiorcy. Zgłoszenia można kierować na adres dok@uokik.gov.pl lub anonimowo na platformę dla sygnalistów.

 

Polecamy książki biznesowe