Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezydent o budowie farm wiatrowych: chrońmy krajobraz i szanujmy opinię społeczną

Docierają do mnie coraz liczniejsze sygnały z różnych źródeł, że daleko idący woluntaryzm w podejmowaniu decyzji na najniższym szczeblu wójta czy burmistrza wywołuje daleko idące negatywne skutki społeczne, uruchamia negatywną, złą energię społeczną. Być może daje to szanse na produkcję energii elektrycznej, ale społeczna energia jest zła powiedział prezydent Bronisław Komorowski.

Prezydent Bronisław Komorowski oświadczył w środę, że liczy na dyskusję o możliwości wprowadzenia moratorium na budowę nowych farm wiatrowych w Polsce do czasu powstania nowej ustawy, regulującej kwestie zezwoleń na nie.

Komorowski powiedział w czasie debaty „Nowe źródła energii”, zorganizowanej w Pałacu Prezydenckim w ramach Forum Debaty Publicznej, że ma sygnały, iż budowa nowych farm wiatrowych jest problemem społecznym.

„Docierają do mnie coraz liczniejsze sygnały z różnych źródeł, że daleko idący woluntaryzm w podejmowaniu decyzji na najniższym szczeblu – wójta czy burmistrza – wywołuje daleko idące negatywne skutki społeczne, uruchamia negatywną, złą energię społeczną. Być może daje to szanse na produkcję energii elektrycznej, ale społeczna energia jest zła” – powiedział prezydent.

Przytaczając dane o istniejących i planowanych mocach wiatrowych, Komorowski ocenił, że są to potężne ilości megawatów, ale i „negatywnej energii, złych myśli, złych skojarzeń w wielu miejscach Polski”.

Jak dodał, z tego co wie w jednym z przygotowywanych przez rząd projektów jest pomysł przeniesienia wydawania zgód na budowę farm wiatrowych na poziom regionalny, wojewódzki.

„Wydaje mi się to racjonalnym kierunkiem myślenia. Ale czas biegnie szybko i za chwilę będziemy mieli tak +zachwaszczoną+ przestrzeń, krajobraz, naturę, że już na to nic nie poradzimy w przyszłości” - podkreślił.

Mówił, że liczy na dyskusję o tym, czy to nie jest ostatni moment, by doprowadzić „przynajmniej do moratorium, czy możliwości likwidowania decyzji podejmowanych teraz na najniższym szczeblu, do czasu uregulowania tego w nowej ustawie”.

„Czas, potrzebny do jej przyjęcia, może się okazać brzemiennym w skutki, jeśli chodzi o powstanie czasami na co najmniej dziwnych zasadach inicjatyw, które na trwale odkształcą polski krajobraz” – dodał Bronisław Komorowski.

Minister środowiska Marcin Korolec w swoim wystąpieniu również zauważył potrzebę dodatkowego uregulowania „rozprzestrzeniania się niektórych źródeł odnawialnych pod kątem ochrony krajobrazu”.

wkr/ drag/ ura/

Polecamy książki biznesowe