URE chce uszczelnić rynek paliw ciekłych. Czy wróci Connect+?
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zapowiedziała działania zmierzające do zmian w Prawie energetycznym dotyczących rynku paliw ciekłych. Regulator chce ograniczyć szarą strefę i zwiększyć skuteczność kontroli. Szczegółowy zakres propozycji nie jest jeszcze znany, ale wcześniejsze postulaty URE pozwalają przypuszczać, że część rozwiązań może nawiązywać do projektu określanego roboczo jako „Connect+” - pisze Krzysztof Wiński, wspólnik w Thedy and Partners.

Prezes URE Renata Mroczek poinformowała o skierowaniu do Ministra Energii wniosku o podjęcie inicjatywy legislacyjnej dotyczącej zmian w Prawie energetycznym. Jednym z głównych kierunków zmian ma być dalsze uszczelnienie rynku paliw ciekłych, w szczególności ograniczenie szarej strefy i zwiększenie możliwości skutecznego nadzoru nad przedsiębiorcami działającymi na tym rynku.
Jednocześnie regulator sygnalizuje potrzebę uporządkowania obecnego systemu regulacyjnego. Nie wszystkie obszary wymagają bowiem zwiększenia obowiązków. Przykładem jest detaliczna sprzedaż butli z gazem, w odniesieniu do której rozważane jest ograniczenie wymogów koncesyjnych. Z drugiej strony większy nadzór miałby koncentrować się na tych etapach działalności, które z perspektywy regulatora generują większe ryzyko nadużyć, w szczególności na przywozie, wytwarzaniu czy rozlewaniu paliw.
Na razie nie został opublikowany projekt przepisów pozwalający dokładnie określić zakres planowanych zmian. Nie wiadomo zatem, które przepisy Prawa energetycznego zostaną objęte nowelizacją ani kiedy projekt trafi do formalnych prac legislacyjnych.
Czy wraca Connect+?
Zapowiadane zmiany są szczególnie interesujące w zestawieniu z wcześniejszym projektem określanym roboczo jako „Connect+”.
Był to pakiet propozycji mających dalej uszczelniać rynek paliw ciekłych i zwiększać skuteczność nadzoru prezesa URE. Projekt nie został ostatecznie wdrożony w całości, jednak regulator w kolejnych latach wskazywał, że proponowane w nim rozwiązania pozostają aktualne.
Dlatego obecna inicjatywa może oznaczać powrót do przynajmniej części założeń Connect+. Na obecnym etapie nie można jeszcze przesądzić, że nowy projekt będzie odtworzeniem wcześniejszych propozycji, ale podobieństwo deklarowanych kierunków jest wyraźne. Jednym z podstawowych elementów projektu było zwiększenie nadzoru nad rynkiem LPG.
Planowano m.in. objęcie większą kontrolą przywozu, wytwarzania oraz rozlewania gazu do butli. Jednocześnie zakładano uporządkowanie regulacji dotyczących dalszej sprzedaży gotowych butli. Projekt obejmował również zwiększenie kompetencji kontrolnych prezesa URE, objęcie nadzorem zakładowych stacji paliw oraz rozszerzenie regulacji dotyczących działalności prowadzonej m.in. na lotniskach, terenach kolejowych i w portach.
Rozważano także rozszerzenie regulacji na kolejne rodzaje paliw oraz zmianę definicji obrotu paliwami ciekłymi z zagranicą. Ten ostatni element miał szczególne znaczenie. Jednym z celów było ograniczenie sytuacji, w których sposób ukształtowania transakcji pozwalał uniknąć obowiązków związanych z koncesjonowanym obrotem paliwami ciekłymi z zagranicą.
Możliwe zmiany dla podmiotów przywożących
Jednym z najbardziej interesujących elementów Connect+ była propozycja dotycząca Rejestru Podmiotów Przywożących.
Obecnie wpis do RPP i koncesja na obrót paliwami ciekłymi z zagranicą należą do dwóch odrębnych reżimów regulacyjnych. W przypadku podmiotu przywożącego wymagania są co do zasady mniej rozbudowane niż wobec przedsiębiorcy prowadzącego koncesjonowany obrót paliwami z zagranicą.
Connect+ przewidywał natomiast zbliżenie wymagań dotyczących wpisu do RPP do wymagań stosowanych wobec przedsiębiorców prowadzących koncesjonowany obrót paliwami ciekłymi z zagranicą. Jeżeli ten pomysł powróci, może to oznaczać istotne zwiększenie wymagań wobec przedsiębiorców sprowadzających do Polski paliwa ciekłe na własne potrzeby lub w ramach działalności innej niż klasyczny obrót paliwami.
W praktyce może to być szczególnie ważne dla firm, które w ogóle nie postrzegają siebie jako uczestników rynku paliwowego.
Smary i oleje pod większym nadzorem URE
Dobrym przykładem są przedsiębiorcy sprowadzający z zagranicy oleje smarowe i smary.
Obowiązki wynikające z Prawa energetycznego mogą dotyczyć również podmiotów przemysłowych, handlowych, serwisowych czy dystrybucyjnych, dla których przywóz takich produktów stanowi jedynie działalność uboczną. W ostatnich latach URE wyraźnie zwiększył zainteresowanie tym obszarem. Regulator analizuje przypadki przywozu paliw ciekłych bez wymaganego wpisu do RPP, w tym również przypadki dotyczące olejów silnikowych i smarów. Ma to istotne znaczenie praktyczne. Obowiązek wpisu do RPP nie zależy bowiem od tego, czy przedsiębiorca uważa się za podmiot paliwowy, ani od tego, czy przywóz paliw ciekłych stanowi jego podstawową działalność.
Jeżeli wraz z nową inicjatywą legislacyjną powróci pomysł zwiększenia wymagań dotyczących RPP, skutki zmian mogą objąć znacznie szerszą grupę przedsiębiorców niż klasycznych uczestników rynku paliwowego.
URE chce lepszego dostępu do danych
Drugim istotnym elementem może być zwiększenie możliwości analitycznych i kontrolnych URE.
Od kilku lat regulator wskazuje na problemy związane z funkcjonowaniem systemów służących do gromadzenia i analizowania danych dotyczących rynku paliw.
Z perspektywy uszczelnienia rynku duże znaczenie może mieć możliwość skuteczniejszego łączenia informacji znajdujących się w różnych systemach administracji. W praktyce porównanie danych dotyczących przywozu towarów z informacjami o wpisach do RPP i posiadanych koncesjach może pozwolić na szybsze identyfikowanie przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność wymagającą określonego statusu regulacyjnego, ale formalnie go nie posiadają.
Dlatego „uszczelnienie rynku” nie musi oznaczać wyłącznie nałożenia nowych obowiązków. Równie istotne może być zwiększenie skuteczności egzekwowania obowiązków, które już dziś wynikają z przepisów.
Na konkretny projekt trzeba jeszcze poczekać
Na obecnym etapie wiadomo przede wszystkim, że URE chce zmian legislacyjnych dotyczących rynku paliw ciekłych, a jednym z ich celów ma być ograniczenie szarej strefy i zwiększenie skuteczności nadzoru. Nie wiadomo natomiast jeszcze, jaki będzie dokładny zakres inicjatywy ani czy rozwiązania Connect+ zostaną przejęte w całości, częściowo czy jedynie posłużą jako punkt wyjścia do przygotowania nowych regulacji. Dotychczasowe postulaty regulatora pozwalają jednak zakładać, że szczególnego znaczenia mogą nabrać trzy obszary: rynek LPG, zasady dotyczące przywozu paliw ciekłych oraz Rejestr Podmiotów Przywożących.
Jeżeli te kierunki znajdą odzwierciedlenie w projekcie ustawy, zmiany mogą być istotne nie tylko dla wyspecjalizowanych przedsiębiorstw paliwowych, ale również dla firm przemysłowych i handlowych sprowadzających do Polski produkty kwalifikowane na gruncie Prawa energetycznego jako paliwa ciekłe.
Autor: Krzysztof Wiński, wspólnik w Thedy & Partners
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






