Pracodawcy RP: przedłużają się prace parlamentarne nad nową ustawą antykryzysową
Prace nad projektem ustawy, która ma pomóc w utrzymaniu miejsc pracy w firmach dotkniętych spowolnieniem gospodarczym, trwają już przeszło pół roku.
Ekspert przypomina, że projekt ustawy zakłada, iż w firmie borykającej się z trudnościami finansowymi można będzie zastosować rozwiązania przestoju ekonomicznego i obniżonego wymiaru czasu pracy. – Wówczas przedsiębiorcy przysługiwałoby świadczenie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych do wysokości 100% zasiłku dla bezrobotnych, tj. 823,60 zł, zwiększone o kwotę należnych składek na ubezpieczenia społeczne. Ponadto mógłby on liczyć na dofinansowanie z Funduszu Pracy na szkolenia dla pracowników, a wysokość dopłaty wyniosłaby na jedną osobę do 80% kosztów szkolenia, nie więcej jednak niż 300% przeciętnego wynagrodzenia – mówi Żukowska. Podkreśla też, że zgodnie z projektem po 30 czerwca 2014 r. pomoc dla przedsiębiorców będzie uzależniona od poziomu bezrobocia. Chodzi tu o wystąpienie dynamiki zmian stopy bezrobocia równej lub wyższej niż 7% w kolejnych dwóch miesiącach, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. – Wprawdzie wiele czynników decyduje o istnieniu dekoniunktury, a niewątpliwie wzrost stopy bezrobocia ma istotne znaczenie przy określaniu sytuacji gospodarczej. Jednak obawiamy się, że wprowadzenie takiego mechanizmu, przy jednoczesnym obostrzeniu dotyczącym spadku poziomu obrotów na poziomie 15%, spowoduje, iż rozwiązania przewidziane w nowej ustawie pozostaną pustymi zapisami – tak jak miało to miejsce w przypadku niektórych przepisów z poprzedniej ustawy antykryzysowej – dodaje Żukowska. W jej opinii zaproponowany mechanizm jest poza tym skomplikowany, a niejasność regulacji może zniechęcić przedsiębiorców do ubiegania się o pomoc.




