Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu 8 października w sprawie przeciwko TU Europa na Życie S.A. o zapłatę z tytułu nieważnej polisolokaty powód zawarł bardzo korzystną ugodę z pozwanym towarzystwem – podała na Facebooku radca prawny Beata Strzyżowska, pełnomocniczka powoda. Ugoda została zawarta przed sądem odwoławczym, albowiem sąd pierwszej instancji oddalił powództwo.

Ugoda opiewa na 90 proc. dochodzonej przez klienta kwoty stanowiącej różnicę pomiędzy składkami zapłaconymi przez klienta a wypłaconymi świadczeniami przez towarzystwo po rozwiązaniu polisolokaty. Przewiduje zwrot na rzecz klienta prawie 90 proc. kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

 

Iluzoryczna ochrona i agresywne inwestowanie

Umowy ubezpieczenia na życie z UFK to połączenie polisy ubezpieczeniowej z inwestowaniem. Kilka lat temu, gdy produkty te były chętnie kupowane, ochrona ubezpieczeniowa często bywała iluzoryczna, a istota tych produktów zasadzała się na „agresywnym” inwestowaniu przez zakład ubezpieczeń środków zbieranych od klientów w formie składki ubezpieczeniowej. Po latach wartość rachunków jest zazwyczaj o wiele niższa niż suma wpłaconych składek, co jest głównym powodem niezadowolenia klientów, którym przy sprzedaży obiecywano produkt nie tylko bezpieczny, ale i zyskowny. W związku z tym dochodzą oni teraz swoich praw i występują o zwrot całości wartości rachunku w związku z rozwiązaniem umowy (tzw. sprawy o opłatę likwidacyjną lub świadczenie wykupu) lub o zwrot całości wpłaconych składek w związku z nieważnością umowy.

Porozumienie może być korzystne dla klienta

Jak podała w mediach społecznościowych radca prawny Beata Strzyżowska, to już kolejna ugoda sądowa w sprawie ubezpieczenia z UFK zawarta dla jej klienta na bardzo podobnych, korzystnych warunkach. - Wszystko wskazuje na to, że ugody z instytucjami finansowymi mogą być korzystne dla konsumenta. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby takie warunki ugody jak w tej sprawie, stały się warunkami modelowymi również w sprawach frankowych. Zwłaszcza, że zarówno powództwa w sprawach roszczeń dochodzonych z polisolokat, jak też z umów kredytu powiązanego z walutą, mają swoją podstawę w przepisach nieważnościowych. Skala naruszeń jest więc bardzo podobna -napisała mec. Strzyżowska.

Czytaj też: Ubezpieczenie na życie z funduszem kapitałowym można unieważnić, ale to niełatwe>>

Podobne obserwacje poczyniła radca prawny Ewelina Darnikowska. - Odnotowałam tendencję w zakresie proponowania przez towarzystwa ubezpieczeniowe ugód klientom, którzy są w sporze sądowym. Klienci są skłonni zawierać ugody, jeśli ustępstwo z ich strony dotyczy rezygnacji z niewielkiej części dochodzonej kwoty do 10  proc., ewentualnie odsetek czy części dochodzonych odsetek. Towarzystwa przystają na warunki proponowane przez klientów – mówi Darnikowska.

Nie wszyscy pełnomocnicy mają jednak takie doświadczenia z ubezpieczycielami, którzy kilka lat temu sprzedawali niekorzystne produkty. - W moim odczuciu nie miały miejsca jakiekolwiek zmiany w podejściu. O ile klienci zawsze byli zainteresowani polubownym załatwieniem sprawy, bez ciągnących się latami procesów sądowych, to po drugiej stroni był i nadal jest niezrozumiały opór przed zawieraniem ugód. Do tej pory nigdy nie otrzymałem propozycji ugody i raczej się to już nie zmieni – mówi adwokat Michał Hajduk.

Po ugodę do sądu

O ile w postępowaniu sądowym asekuratorom coraz częściej zdarzają się ustępstwa, to nie są oni skłonni do ugód, zanim sprawa trafi do sądu. Dziwi to radcę prawnego Szymona Guniewicza z kancelarii RK Legal. zwłaszcza w sytuacji, gdy przedmiotem sporu jest wyłącznie kwestia nienależnie pobranej opłaty likwidacyjne lub zaniżonego świadczenia wykupu z tytułu zlikwidowanej polisy, ponieważ linia orzecznicza sądów w tym zakresie jest w zasadzie ukształtowana na korzyść konsumentów.

- Tymczasem trudno liczyć na polubowne załatwienia takiej sprawy zanim trafi ona do sądu, np. w reakcji na przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jeżeli natomiast dochodzi już do zawarcia ugody przed sądem, zazwyczaj strony godzą się na obniżenie kwoty odsetek lub kosztów zastępstwa procesowego. Szczegółowe ustalenia zależą od wartości przedmiotu sporu – mówi mec. Guniewicz.

Jeszcze trudniej o ugodę w sprawach dotyczących unieważnienia umowy ubezpieczenia z UFK. Tutaj przyczyną jest brak jednolitego stanowiska sądów wyższych instancji (zwłaszcza Sądu Apelacyjnego w Warszawie), a Sąd Najwyższy wypowiedział się merytorycznie w tej kwestii w zaledwie jednym wyroku i jednym postanowieniu (oba korzystne dla konsumentów).

- Stąd też niechętne stanowisko ubezpieczycieli odnośnie zawierania ugód w takich sprawach, chyba że chodzi o taktyczne niedopuszczenie do pojawienia się precedensu sądowego – wówczas pozwani w zawieranych ugodach idą na bardzo dalekie ustępstwa – uważa Szymon Guniewicz.

 

Jacek Czabański, Mariusz Korpalski, Tomasz Konieczny

Sprawdź  
POLECAMY