Bezpłatny e-book Wdrażanie AI - system zarządzania ryzykiem zgodny z ISO i dobrymi praktykami
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rzecznik Finansowy pozywa Santander Bank za wakacje kredytowe

Rzecznik Finansowy Mariusz Golecki skierował do sądu wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia o zaniechanie nieuczciwej praktyki rynkowej przeciwko Santander Bank. Chodzi o zawieranie w aneksach dotyczących „wakacji kredytowych” postanowień potwierdzających jakoby bank posiadał bezsporną wierzytelność względem klienta. Bank podkreśla, że już w połowie kwietnia wycofał klauzule dotyczące potwierdzania salda.

mariusz golecki
Źródło: www.rf.gov.pl

W ramach akcji „Finanse w czasie koronawirusa” Rzecznik Finansowy otrzymał informację dotyczącą postanowień stosowanych przez Santander Bank Polska w aneksach regulujących zasady „wakacji kredytowych”. Chodziło o punkt będący potwierdzeniem przez klienta przysługiwania bankowi bezspornej wierzytelności. Brzmi on: „Strony zgodnie oświadczają, że bank posiada niesporną wierzytelność wobec kredytobiorcy z tytułu kredytu [...]”.

To postanowienie może mieć podobny skutek, jak to zakwestionowane przez Rzecznika Finansowego w poprzednich tygodniach o potwierdzeniu salda.  Zdaniem Rzecznika ze względu na odmienną redakcję postanowienia jest to odrębna nieuczciwa praktyka. Dlatego Rzecznik skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczenia o zaniechanie nieuczciwej praktyki rynkowej przeciwko bankowi, choć liczy, że uda się uniknąć procesu.

Czytaj również: UOKiK sprawdza warunki bankowych wakacji kredytowych >>

 

Klauzula nie pozbawia kredytobiorcy praw, ale jest nieuczciwa

- W ocenie moich ekspertów takie postanowienie nie jest równoznaczne ze zrzeczeniem się przez klienta prawa do dochodzenia unieważnienia umowy albo usunięcia z niej klauzul niedozwolonych -  mówi Mariusz Golecki, rzecznik finansowy. - Uważam jednak, że takie postanowienie może zniekształcać zachowanie rynkowe konsumenta poprzez zniechęcenie go do dochodzenia swoich praw w przyszłości. Zagrożenie takie dostrzegam w szczególności względem klientów związanych umowami o kredyty indeksowane lub denominowane do walut obcych. Praktyka zniekształcająca lub mogąca zniekształcić zachowania konsumenta jest nieuczciwa i zakazana – mówi.  Rzecznik liczy, że uda się uniknąć procesu i bank wycofa się ze stosowania praktyki. - Oczekuję też, że  klientom już związanym przedmiotowym postanowieniem złoży odpowiednie oświadczenia niwelujące ich potencjalnie negatywne skutki - dodaje prof. Golecki.

Santander Bank: usunęliśmy klauzulę z umowę

Santander Bank Polska podkreśla, że jako instytucja zaufania publicznego już 14 kwietnia 2020 roku wycofał klauzulę o potwierdzeniu salda ze stosowanych w banku wniosków/aneksów dotyczących zawieszenia rat kapitałowych z wniosków o „wakacje kredytowe”, niezależnie od przeświadczenia co do racji prawnych. - Uznajemy to oświadczenie po prostu za niebyłe i nie zamierzamy w przyszłości wyciągać z niego żadnych skutków prawnych - mówi Piotr Bodył-Szymala, dyrektor Obszaru Prawnego Santander Bank Polska. - Szczegółowo analizuje dzisiejszy komunikat Rzecznika Finansowego. Zakładamy, że każda opinia instytucji publicznej współodpowiedzialnej za rynek finansowy jest wyrazem troski o prawa konsumentów. Z takim podejściem w pełni się zgadzamy. Wszystkich kredytobiorców, którzy złożyli wniosek o karencje zawierający klauzule o potwierdzeniu salda traktujemy w ten sam sposób jak kredytobiorców, którzy złożyli wniosek niezawierający tej klauzuli.  Jednym z naszych celów jest zapewnienie najwyższych standardów ochrony praw i interesów konsumentów na konkurencyjnym rynku bankowym - podkreśla Piotr Bodył-Szymala.

Rzecznik korzysta ze swoich praw

Warto przypomnieć, że w kwietniu Rzecznik skierował też do Sądu Okręgowego w Warszawie powództwo przeciwko Raiffeisen Bank w związku ze stosowaniem przez bank nieuczciwych praktyk rynkowych. Polegają one na stawianiu w stosunku do klientów roszczeń o zapłatę tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu.

Czytaj również: Rzecznik Finansowy pozywa Raiffeisen Bank za pozywanie klientów >>

Rzecznik występuje we własnym imieniu, korzystając z uprawnienia zawartego w art. 12 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Pozwala mu on występować z roszczeniami o zaprzestanie stosowania nieuczciwej praktyki lub o złożenie oświadczenia o określonej treści lub o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej na cel społeczny. W pierwszej kolejności zwrócono się do sądu z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez zakazanie bankowi stosowania nieuczciwej praktyki. W obecnej sytuacji epidemicznej wniosek o zabezpieczenie ma szansę na szybsze rozpoznanie i ochronę interesów klientów jeszcze przed rozpoczęciem właściwego procesu.

- W trudnych dla całego społeczeństwa chwilach nie ma miejsca na praktyki naruszające dobre obyczaje – wszyscy, także podmioty rynku finansowego, musimy zachować się lojalnie i solidarnie – podkreśla Mariusz Golecki.

Interwencja w UOKiK

Wcześniej, pod koniec kwietnia, rzecznik finansowy wystąpił do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, o wszczęcie postępowania w związku z podejrzeniem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów przez BNP Paribas i Santander Bank przy podpisywaniu aneksów o tzw. „wakacje kredytowe". Wówczas też wnioskował o wydanie decyzji tymczasowej, która zabezpieczy interesy klientów korzystających z tej możliwości. - W czasie stanu epidemii dostrzegam potrzebę wzmożonej ochrony klientów przed nieuczciwymi praktykami, które dotykają ich w sytuacjach życiowo trudnych, takich jak utrata pracy czy dochodów z działalności. Zachęcam wszystkich do zgłaszania mi przejawów stosowania nieuczciwych praktyk przez podmioty rynku finansowego - podkreśla prof. Golecki.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe