NSA: Kamera monitoringu nie może być skierowana na firmę sąsiada
Spółka eksploatująca ujęcie wody nie ma podstaw, by rejestrować kamerą monitoringu osoby przebywające na terenie sąsiedniej żwirowni, nawet jeśli ta znajduje się w strefie ochronnej – wynika z niedawnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podstawą taką nie może być przewidziany w RODO „uzasadniony interes”, nagrywanie nie jest bowiem niezbędne – prawo zna inne rozwiązania chroniące ujęcie wody przed zagrożeniami.

Spółka produkująca wodę mineralną i napoje postanowiła monitorować teren w pobliżu ujęcia wody za pomocą dwóch kamer przemysłowych. Umieściła je na drzewie rosnącym na działce, którą dzierżawi od nadleśnictwa. Problem w tym, że kamery były skierowane na sąsiednią posesję, która należy do osób prywatnych i na której znajduje się kopalnia żwiru.
Przedsiębiorcy prowadzącemu żwirownię nie podobało się, że jest nagrywany. Początkowo interweniował w nadleśnictwie, i chociaż to nakazało demontaż kamer, dzierżawca nie zaprzestał rejestrowania obrazu. Właściciel kopalni wraz z 11 innymi osobami regularnie przebywającymi na jej terenie złożył więc skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, wskazując na nieprawidłowości w procesie przetwarzania ich danych osobowych, polegającym na nagrywaniu ich wizerunku za pomocą monitoringu.
Obowiązki dotyczące monitoringu
Prezes UODO decyzją administracyjną z 7 lutego 2023 r. nakazał spółce produkującej napoje zaprzestanie przetwarzania danych skarżących i udzielił jej upomnienia. Przypomniał przy tej okazji, że podmiot stosujący monitoring ma obowiązek:
- poinformowania o nazwie, adresie i danych kontaktowych administratora danych,
- poinformowania o celu stosowanego monitoringu i obszarze, w którym monitoring jest stosowany
- o ile dane są zapisywane: poinformowania o sposobie nagrywania oraz o okresie przechowywania danych oraz sposobie wykorzystania danych zgromadzonych za pomocą monitoringu
- podania informacji o prawie do żądania od administratora dostępu do danych osobowych dotyczących osoby, której dane dotyczą, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania lub o prawie do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania.
Zagrożenia nie usprawiedliwiają nagrywania osób z sąsiedniego zakładu
Strona niezadowolona z decyzji zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podnosiła, że monitoring służy ochronie ujęcia wody, w tym identyfikacji zagrożeń takich jak wylewanie ścieków do wód i gruntu oraz nielegalne składowanie odpadów. Sugerowała, że w sąsiedztwie dochodziło do nielegalnego pogłębiania wyrobisk i składowania odpadów. Twierdziła też, że nie przetwarza danych osób wskazanych w decyzji UODO (wskazywała m.in. na trudności identyfikacyjne), a zapis z monitoringu jest usuwany po 10 dniach.
Sąd I instancji przyznał rację urzędowi. Jak zauważył, monitoring rozciąga się na przestrzeń, w której mogą znajdować się skarżący, co w konsekwencji oznacza, że dochodzi do przetwarzania ich danych osobowych.
WSA zgodził się, że kopalnia żwiru znajduje się w strefie ochronnej ujęcia wody, a jej działalność została uznana za potencjalne źródło zanieczyszczenia wód podziemnych i zagrożenia dla ich jakości w przyszłości. Wie o tym jednak także dyrektor miejscowego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, który wydał rozporządzenie określające zakazy obowiązujące na terenie ochrony pośredniej. Skoro istnieje rozwiązanie problemu, zamontowanie monitoringu nie było niezbędne, a co za tym idzie – nie można go usprawiedliwiać na gruncie art. 6 ust. 1 lit. f RODO. Zgodnie z tym przepisem, wprowadzającym przesłankę „uzasadnionego interesu”, przetwarzanie danych jest legalne, jeśli „jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora”.
NSA: Działania nie uzasadniają naruszania prywatności
Producent napojów skorzystał z ostatniej możliwości, jaką była skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego, i to nie przyniosło jednak oczekiwanego przez niego skutku. NSA w wyroku z 6 lutego 2026 r. (III OSK 2014/24) nie zgodził się, jakoby wykonanie decyzji UODO było niemożliwe z uwagi na brak przetwarzania danych i niemożność identyfikacji osób wskazanych w decyzji. Jak stwierdził, wskazany punkt w sentencji decyzji „nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości co do treści nałożonego na skarżącą obowiązku”. Dodał, że obowiązki te mieszczą się w granicach prawa, nie można więc mówić o niewykonalności decyzji administracyjnej w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego.
- Organ ustalił wszystkie istotne do załatwienia sprawy okoliczności faktyczne i prawne, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ma walor kompletności, zaś jego ocena nie nosi znamion dowolności. Na gruncie reguł i norm procesowych wyprowadził logicznie uprawnione i merytorycznie trafne wnioski – czytamy w uzasadnieniu wyroku II instancji.
NSA nie dopatrzył się również naruszenia prawa materialnego. Analizując podstawę przetwarzania danych przewidzianą w art. 6 ust. 1 lit. f RODO, zwrócił uwagę na wymaganą przesłankę niezbędności do osiągniecia celów po stronie administratora. Jak stwierdził, „dla osiągnięcia celu w postaci monitorowania strefy ochronnej ujęcia wody nie jest niezbędne przetwarzanie danych osobowych w drodze rejestracji obrazu z monitoringu wizyjnego”.
Tłumaczył, że istnieją alternatywne sposoby ochrony pośredniej i bezpośredniej ujęcia wody.
Zauważył też, że zamontowany system nie jest jedynie monitoringiem środowiska przyrodniczego, skoro kamery rejestrują teren prywatnej firmy, na którym przebywają różne osoby. - Na gruncie rozpoznawanej sprawy, w tym całokształtu jej okoliczności faktycznych "prawnie uzasadnione interesy" realizowane przez administratora danych osobowych nie mają charakteru nadrzędnego wobec interesów lub podstawowych praw i wolności osoby, której dotyczy ich przetwarzane – orzekł NSA. - Ponadto, nawet gdyby przyjąć spełnienie przesłanki "niezbędności", ważenie podstawowego konstytucyjnego prawa jednostki do ochrony swojej prywatności z uzasadnionym interesem administratora prowadzi do wniosku, iż prywatność osoby będąca emanacją jej wolności, a w ten sposób wyrazem godności człowieka, jest wartością istotniejszą niż prawnie uzasadnione interesy administratora - czytamy.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







