Będą skrócone procedury przy inwestycjach w wiatraki
Procedury administracyjne dotyczące inwestycji w morskie farmy wiatrowy będą skrócone do 2 lat, a w lądowe do 1 roku, aby ułatwić firmom inwestowanie w odnawialne źródła energii - zapowiedziała w środę wiceminister klimatu Urszula Zielińska.

Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska podczas V Polskiego Kongresu Klimatycznego, odczytując list minister Klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski stwierdziła, że „nie ma suwerenności energetycznej bez odchodzenia od paliw kopalnych, nie ma stabilności gospodarczej bez przewidywalnych, odnawialnych źródeł energii (OZE)”.
Rozumiem, że transformacja budzi obawy, pojawiają się pytania o koszty transformacji energetycznej, stabilność systemu, akceptację społeczną (...) ale odpowiedzią nie jest zatrzymanie tych zmian, i nie jest spowolnienie zmian, ale ich mądre zaprojektowanie i przeprowadzenie z akceptacją społeczną.(...) - mówiła Zielińska.
Wiceminister dodała, że rozproszone odnawialne źródła energii, energetyka obywatelska samorządowa, lokalna (...) to większa odporność na kryzysy energetyczne, takie jak ten wywołany przez konflikt na Bliskim Wschodzie i szoki cenowe. - Widzimy jak często te kryzysy dotykają nasze rynki, musimy się na to uodpornić. Poprzedni był w latach 2022-2023. - podkreśliła.
Zdaniem Zielińskiej konkurencyjność gospodarki i polityka klimatyczna nie stoją ze sobą w sprzeczności.
Wiceminister zapowiedziała skrócenie wszystkich procesów administracyjnych, aby ułatwić firmom inwestowanie w odnawialne źródła energii.
- Tak, żeby one nie trwały dłużej niż do 2 lat maksymalnie na morzu (morskie elektrownie wiatrowe) i do 1 roku na lądzie (lądowe elektrownie wiatrowe). Tego wymaga od nas Komisja Europejska, tego wymaga od nas dyrektywa Red III. To jest dla nas absolutnym priorytetem - podkreśliła wiceminister. Poinformowała, że projekt ustawy w tej sprawie wychodzi właśnie ze Stałego Komitetu Rady Monistów do Rady Ministrów.
am/pap





