Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Protestujący medycy chcą rozmów z premierem, ten nie chce się z nimi spotkać

Premier Morawiecki nie weźmie udziału w spotkaniu z przedstawicielami komitetu strajkowego ani we wtorek, ani w czwartek, bo to nie jest jeszcze moment, w którym powinien uczestniczyć w rozmowach. Tak powiedział w poniedziałek Adam Niedzielski, minister zdrowia. Protest trwa od soboty. Minister zdrowia spotkał się z przedstawicielami medyków pierwszy raz w czwartek i już wtedy usłyszał, że chcą rozmwiac z premierem.

lekarz protest konferencja przed 11 09 2021

Adam Niedzielski, minister zdrowia, na poniedziałkowej konferencji, oświadczył, że na tę chwilę to on prowadzi ten dialog, ma wszystkie upoważnienia do tego, żeby jako minister konstytucyjny prowadzić dialog z grupami społecznymi pracującymi w sektorze medycznym. Inaczej uważają przedstawiciele Komitetu protestacyjnego. Co więcej z prezydentem spotkają się dopiero po rozmowach z premierem.

Czytaj również: Protest medyków - "białe miasteczko" przed siedzibą premiera >>

 

Strajk zapowiadany od sierpnia

O tym, że lekarze, pielęgniarki, diagności laboratoryjni, fizjoterapeuci, ratownicy medyczni i pracownicy niemedyczni 11 września będą protestować w Warszawie było wiadomo od 2 sierpnia. Wówczas został powołany  Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia. Pod koniec sierpnia Porozumienie Rezydentów zapowiedziało, że powstanie Białe Miasteczko. Adam Niedzielski, minister zdrowia, po raz pierwszy spotkał się z protestującymi dopiero popołudniu w czwartek 9 września. Ci zażądali spotkania z premierem, a wieczorem przesłali osiem postulatów. Adam Niedzielski drugi raz spotkał się z nimi w piątek i wyliczył im, że ich spełnienie oznacza zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia o 100 miliardów złotych i porównał to do lotu na Marsa. Premier nie brał udziału w rozmowach, dlatego szybko się skończyły.

Trzecie spotkanie we wtorek pod znakiem zapytania

Na kolejne spotkanie Adam Niedzielski zaprosił protestujących we wtorek 14 września. W odpowiedzi przedstawiciele Komitetu napisali, że wezmą udział w spotkaniu tylko po wcześniejszym potwierdzeniu obecności premiera Mateusza Morawieckiego. Poprosili o przesłanie założeń, dokumentów źródłowych oraz arkuszy kalkulacyjnych, na podstawie których resort wyliczył koszt ich postulatów. Jednocześnie wysłali pismo do prezydenta Andrzeja Dudy w którym informują, że zanim się z nim spotkają, musi dojść do rozmów z premierem. Adam Niedzielski wyraźnie jednak powiedział w poniedziałek, że premier Morawiecki nie weźmie udziału w spotkaniu z przedstawicielami komitetu strajkowego ani we wtorek, ani w czwartek, bo to nie jest jeszcze moment, w którym powinien uczestniczyć w rozmowach. 

I zaznaczył, że teraz jest czas, żeby doprecyzować szczegóły i pogłębić dyskusje, a stawianie wymogów, które mają ją blokować, jest kompletnie niezrozumiałe. - Istotą i celem powinno być tu rozwiązanie problemu, a nie szukanie powodu, dla którego nie można dialogu prowadzić. Konieczne jest spotkanie o charakterze bardziej roboczym, gdzie musimy m.in. porozmawiać o założeniach i przedstawić szczegóły obliczeń. Tego się nie robi metodą wymiany pism, tylko właśnie prowadząc merytoryczne rozmowy podczas spotkań  - tłumaczył Niedzielski. 

 

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej