- Mamy informację z ośmiu miesięcy dotyczącą wpływów ze składki zdrowotnej i według naszych analiz  jest ona wyższa o 384 mln zł od zaplanowanych wpływów. Jeśli utrzyma się na takiej wysokości, jeszcze w tym roku będzie kolejna zmiana planu finansowego – podał Dariusz Jarnutowski, dyrektor Departamentu Ekonomiczno-Finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia. 

Dyrektor Jarnutowski przypomniał, że w sumie po zmianach planu finansowego w tym roku, budżet Funduszu wzrósł już o 2 mld 777 mln zł. W tym roku doszło już do kilku zmian planu finansowego:

  • w kwietniu, częściowo uruchomiono rezerwę ogólną NFZ i wtedy przekazano 280 mln zł
  • w czerwcu, były dwie zmiany planu: z nadwyżki przychodów ze składki zdrowotnej przekazano 669 mln zł oraz uruchomiono pozostałą cześć rezerwy ogólnej na kwotę 510 mln
  • we wrześniu, uruchomiono środki z funduszu zapasowego w wysokości 1 miliard 300 mln zł.

W wyniku tych zmian planu, budżet NFZ został zwiększony do kwoty 81 miliardów 359 mln zł, czyli więcej o 2 miliardy 777 mln zł.

W połowie października kolejna zmiana planu finansowego

Fundusz w piśmie przesłanym do Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia 26 września br. podał, że planuje zmianę planu finansowego w pierwszej połowie października. Ma w nim uwzględnić m.in.: pieniądze dla podstawowej opieki zdrowotnej na podwyżki dla pielęgniarek w POZ. Na ten cel w tym roku potrzebuje 32 mln zł.

Przypomnijmy, że w środę prezes Narodowego Funduszu Zdrowia podpisał zarządzenie, zgodnie z którym zabezpieczone zostaną dodatkowe pieniądze dla Podstawowej Opieki Zdrowotnej na pokrycie podwyżek dla pielęgniarek i położnych.

NFZ płaci za podwyżki

Nie ma się co łudzić, że te wszystkie dodatkowe pieniądze zostaną przeznaczone na zakup świadczeń zdrowotnych. Budżet NFZ obciążają podwyżki dla kilku największych grup zawodowych w ochronie zdrowia. Tylko w tym roku na ten cel Fundusz musi wydać ponad 850 mln zł.

Ustawa z 5 lipca dotycząca wzrostu nakładów w ochronie zdrowia do 6 proc., zakłada podwyżki dla lekarzy specjalistów.

- Koszty w tym roku szacujemy na poziomie 293 mln zł, a pochodne od tych wynagrodzeń na 237 mln zł – podał Jarnutowski.

Specjaliści właśnie składają „lojalki”. Ustawa zakładająca wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. zakłada także podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych lekarzy specjalistów zatrudnionych na umowie o pracę do poziomu 6750 zł brutto. Jednak aby dostać takie pieniądze, lekarze muszą zobowiązać się do niewykonywania tożsamych świadczeń medycznych finansowanych ze środków publicznych w innym podmiocie niż główne miejsce zatrudnienia.

- Lojalki spływają. Nie wszyscy specjaliści się wyrobili w terminach i dalej je składają. Wygląda na to, że w tym przypadku OSR był przeszacowany – podaje Jarnutowski.

 


Blisko 300 mln dla pielęgniarek i ratowników

Podwyżki obiecano także pielęgniarkom i położnym. Przypomnijmy, że wzrost wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych zagwarantowany został w porozumieniu zawartym 9 lipca br. pomiędzy Ministrem Zdrowia i Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych oraz Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych oraz Narodowym Funduszem Zdrowia. 

W porozumieniu minister zdrowia zobowiązał się, że dokona nowelizacji rozporządzeń, tak żeby wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych zatrudnionych na umowę o pracę wzrosło nie mniej niż o 1100 zł od 1 września 2018 r. i o kolejne 100 zł od 1 lipca 2019 r.

Co jeszcze zawiera pakiet Szumowskiego dla pielęgniarek czytaj tutaj>>

Szacowane skutki podwyżek dla pielęgniarek w 2018 r. wynoszą 270 mln zł.

Podwyżki otrzymają także ratownicy medyczni zatrudnieni w szpitalnym systemie ochrony zdrowia. Na te podwyżki tylko w tym roku przewidziano 58,6 mln zł.

Zarządzenie prezesa NFZ w sprawie wypłat podwyżek dla pielęgniarek i położnych znajdziesz tutaj>>

To nie koniec dodatkowych wydatków, które w tym roku ma jeszcze Fundusz. W tym roku doszło nowe zadanie, które nie było uwzględnione w planie finansowym na 2018 r.

Od 1 lipca br. osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności mają nielimitowany dostęp do  wyrobów medycznych oraz rehabilitacji. Wprowadzono je po protestach osób niepełnosprawnych w Sejmie.

Jarnutowski podaje, że zarezerwowali 450 mln zł na rehabilitację oraz 277 mln zł zaopatrzenie w wyroby medyczne.

- W przypadku rehabilitacji, ta kwota jest przeszacowana – mówi Jarnutowski. - W takiej wysokości nie będzie skonsumowana.