Mniej placówek z lekarzami specjalistami na wsiach, potrzebne rozwiązania
Liczba specjalistycznych porad lekarskich udzielonych seniorom na wsi rośnie, choć maleje liczba placówek, które ich udzielają. Ministerstwo Zdrowia nie zdiagnozowało przyczyny takiego stanu rzeczy. Jest też duża dysproporcja w liczbie porad dla seniorów w miastach a liczbie porad na wsiach. Dane mogą być jednak niemiarodajne, bo nie ma rejonizacji i każdy może skorzystać z porady lekarskiej, gdzie chce. Potrzebne są działania, które pozwolą na zapewnienie lepszego dostępu do lekarzy w mniejszych miejscowościach.

Blisko 24 proc. seniorów mieszka na wsiach. To mniej niż w miastach, ale liczba osób starszych w Polsce stale się zwiększa. W samym 2024 r. wzrost był bliski 1 proc. Jak podał resort zdrowia na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej do spraw problemów osób starszych z obszarów wiejskich, wszystkich placówek ambulatoryjnej opieki specjalistycznych (AOS) w 2024 r. (to najnowsze dane posiadane przez ministerstwo) było ponad 24 tys. Oprócz tego funkcjonowało 500 praktyk lekarskich i 2,5 tys. dentystów, którzy mieli kontrakty z NFZ.
- W 2024 r. udzielono 115 mln porad seniorom powyżej 65 roku życia. Porady te stanowiły ponad 30 proc. ogólnej liczby porad. Większość porad udzielono seniorom w miastach, to jest 100 mln – podała Dominika Janiszewska-Kajka, zastępca dyrektora w Departamencie Analiz i Strategii MZ. Podkreśliła, że dane mogą nie być miarodajne ze względu na brak rejonizacji w udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Każdy może z nich skorzystać wszędzie, nie tylko w miejscu swojego zamieszkania. W podstawowej opiece zdrowotnej w 2024 r. udzielono seniorom 67 mln porad, a w AOS ponad 42 mln porad (ok. 31 proc. ogółu wizyt). Dentyści udzielili tej grupie wiekowej ok. 6 mln porad.
Jednocześnie rośnie jednak problem związany z dostępem seniorów na wsi do rehabilitacji. Znajdują się oni w o wiele gorszej sytuacji niż osoby mieszkające w większych miastach, o czym pisaliśmy szerzej na łamach Prawo.pl.
Czytaj więcej: Senior na wsi czeka na rehabilitację nawet rok
Wyjazdy to wsparcie, ale nie mogą zastępować państwa
Posłanka Lidia Burzyńska zwróciła uwagę na to, że zmniejsza się liczba placówek, które udzielają świadczeń. – W 2020 r. liczba AOS na wsiach było ok. 2,5 tys. placówek, a w 2025 r. było ich 2084 – zwróciła uwagę. Sumarycznie placówek AOS na wsiach i miastach w 2020 r. było ponad 12 tys., a w 2025 r. ponad 10 tys.
– Musimy wyjść poza statystyki i przyjrzeć się temu zjawisku – zaznaczyła posłanka.
– Nie wiemy, jaka jest przyczyna zmniejszania liczby placówek, duży procent stanowią praktyki stomatologiczne i być może z tego to wynika. Natomiast liczba porad dla seniorów rośnie – mówiła Dominika Janiszewska-Kajka. Powiązała to z optymalizacją działań. Podkreśliła też znaczenie działalności lokalnych społeczności na wsiach, np. Kół Gospodyń Wiejskich (KGW), które niekiedy organizują wyjazdy kobiet na badania profilaktyczne.
Czytaj też w LEX: Koła Gospodyń Wiejskich jako instrument aktywności lokalnej - aspekty prawne i finansowe działalności >
Jak podkreśliła dr inż. Anity Richert-Kaźmierskiej z Politechniki Gdańskiej, stałej doradczyni sejmowej Komisji Polityki Senioralnej, takie zorganizowane wyjazdy to dobre działania, jednak utrwalają one model medycyny dojazdowej i zdejmują ciężar odpowiedzialności za dostępność świadczeń zdrowotnych z państwa. Zmniejszanie liczby placówek AOS w jej opinii, wyrażonej w raporcie dla Komisji, to duże zagrożenie dla ochrony systemu zdrowia. Wiąże się także m.in. z przeciążeniem POZ, opieki koordynowanej i pogłębia różnice regionalne w dostępie do opieki medycznej.
Czytaj też w LEX: Szanse i utrudnienia deinstytucjonalizacji usług społecznych dla osób starszych mieszkających na wsi – wnioski z badań jakościowych >
Z kolei Elżbieta Wiśniewska z Obywatelskiego Parlamentu Seniorów uważa, że organizacja wyjazdów na badania to potrzebne i ważne działanie. – Choć mieszkam w Wilanowie (Warszawa – red.), gdzie jest dużo świadomych seniorów z łatwym dostępem do ochrony zdrowia, na zorganizowanym wyjeździe autobusem na badanie wśród moich znajomych zdiagnozowano trzy osoby z zaawansowanym nowotworem – zaznaczyła.
Powiatowe centra zdrowia zmienią sytuację?
Receptą na lepszy dostęp do lekarzy w mniejszych miejscowościach ma być utworzenie sieci powiatowych centrów zdrowia (PCZ), które resort zapowiedział w projekcie rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych w powiatowym centrum zdrowia. Chodzi tu jednak bardziej o sytuacje nagłe, niż codzienną opiekę medyków specjalistów. Rozporządzenie trafiło właśnie do konsultacji, które mają potrwać miesiąc. To rozwiązanie od lat postulowane przez ekspertów i organizacje, które ma szansę realnie wpłynąć na dostęp do opieki zdrowotnej. Takie ośrodki mają powstać w tych powiatach, w których mieszkańcy nie mają dostępu do szpitala, a odległość np. od najbliższego oddziału ratunkowego to co najmniej 30 kilometrów (mierzona ciągiem dróg publicznych).
- Świadczenia gwarantowane udzielane w PCZ obejmować będę podstawowe świadczenia chirurgiczne, w szczególności drobne zabiegi niewymagające znieczulenia ogólnego oraz zapewnienie konsultacji lekarza specjalisty, w dziedzinie chorób wewnętrznych, porady pielęgniarskie, a także dostęp do łóżek zapewniających opiekę w przypadku poddania pacjenta kilkugodzinnej obserwacji - wyjaśnia MZ w uzasadnieniu.
W centrach zostanie zapewniony również dostęp do diagnostyki laboratoryjnej, a więc np. morfologii - bez ograniczania się do konkretnych procedur. Założenie jest takie, by wykonywać te badania, które są akurat niezbędne, poza badaniami genetycznymi. W razie potrzeby pacjent będzie także transportowany do większego ośrodka. - Planuje się, że uruchomienie powiatowych centrów zdrowia umożliwi zabezpieczenia świadczeń gwarantowanych w miejscach, gdzie dostęp do nich jest najsłabszy - wskazuje resort.
Czytaj też w LEX: Sztuczna inteligencja jako narzędzie optymalizujące procesy w placówce medycznej >
MZ szacuje, że PCZ mogą powstać łącznie w 32 powiatach. To potencjalnie 32 nowe placówki, które mogłyby objąć opieką nawet ponad 500 tys. pacjentów (zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego). Szacowane koszty wejścia w życie rozporządzenia mogą wynieść od 26 mln zł do 137,5 mln zł (w zależności od ostatecznej liczby utworzonych PCZ). Świadczenia gwarantowane realizowane w placówkach mają objąć m.in: specjalistyczną poradę lekarską, poradę pielęgniarską (w tym m.in.: opatrzenie ran; ordynację leków zawierających określone substancje czynne, w tym wystawianie na nie recepty, z wyłączeniem leków zawierających substancje bardzo silnie działające, środki odurzające i substancje psychotropowe; badanie fizykalne; ordynację określonych wyrobów medycznych), podstawowe badania niezbędne do diagnostyki (np. RTG, USG), wstrzyknięcie leków ratujących życie czy zapewnienie opieki położnej.
Czytaj też: Ministerstwo Zdrowia zamierza utworzyć sieć Powiatowych Centrów Zdrowia
Trzeba iść o krok dalej
Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich, w liście skierowanym m.in. do premiera Donalda Tuska zwraca uwagę, że jeśli chcemy, aby system realnie przestał działać w trybie "od kryzysu do kryzysu", potrzebujemy bardziej radykalnych zmian w ochronie zdrowia. Jedną z proponowanych przez związek koncepcji jest utworzenie Lokalnych Centrów Zdrowia, które nie ograniczyłyby się tylko do pomocy w stanach nagłego zagrożenia życia i zdrowia.
W modelu Lokalnego Centrum Zdrowia pacjent nie zastanawia się, do której instytucji powinien trafić. To system ma wiedzieć, jaka droga będzie dla niego najlepsza – od profilaktyki przez lekarza rodzinnego, przez diagnostykę i leczenie szpitalne, przez rehabilitację, aż do opieki długoterminowej lub powrotu do zdrowia - wskazuje prezes Płonka.
W proponowanym modelu szpital powiatowy odpowiadałby za koordynację systemu, ale centra oferowałyby znacznie więcej - również zanim pacjent faktycznie zachoruje. Pacjenta miałby też prowadzić wyznaczony opiekun, co jest rozwiązaniem na wzór obecnie wdrożonej w wielu placówkach Podstawowej Opieki Zdrowotnej opieki koordynowanej. Centra miałyby zapewniać również m.in. opiekę psychologiczną i psychiatryczną, opiekę długoterminową czy podstawowe oddziały szpitalne (oddział wewnętrzny, chirurgia ogólna planowa, oddział pediatryczny, ginekologia i położnictwo – przy liczbie porodów nie mniejszej niż ustalony przez ministra zdrowia wskaźnik jakościowy z założeniem obniżenia wskaźnika, z uwagi na warunki geograficzne – albo izby porodowe, chirurgia jednego dnia, laboratorium diagnostyczne).
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





