Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie ma obowiązku szczepień w trakcie powodzi, ale przepis jest zły

W trakcie prac nad specustawą powodziową rząd wycofał się z początkowego planu, który zakładał, że wszyscy funkcjonariusze działający na terenach dotkniętych powodzią, będą musieli się zaszczepić. Ostatecznie pozostawiono jedynie taką możliwość, ale bez szczepienia policjant, żołnierz czy strażak... nie zostaną dopuszczeni do służby. Prawnicy wskazują na wewnętrzną sprzeczność regulacji.

szczepienie strzykawka ampulka
Źródło: iStock

Specustawa powodziowa (jej pełna nazwa to: ustawa o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi oraz niektórych innych ustaw) została opublikowana w Dzienniku Ustaw w piątek i już obowiązuje. Akt prawny wprowadza szereg rozwiązań m.in. dla przedsiębiorców, służb, pracowników czy w ochronie zdrowia. Mają one pomóc w przetrwaniu trudnego czasu na terenach dotkniętych powodzią. Ustawa precyzuje również zasady postępowania w trakcie usuwania skutków powodzi. Jednym z problemów jest ryzyko zachorowania na choroby, w przypadku których patogeny mogą być przenoszone przez zanieczyszczoną wodę. Chodzi m.in. o: bakterie escherichia coli, shigella, salmonellę, norowirusy, rotawirusy, enterowirusy i pasożyty jelitowe. Receptą są profilaktyczne szczepienia.

Czytaj również: Specustawa powodziowa opublikowana w Dzienniku Ustaw

Rząd wycofał się z obowiązkowych szczepień na terenach powodziowych dla funkcjonariuszy

 

Obowiązku (jednak) nie ma

W rekomendacjach dotyczących postępowania na terenach powodziowych eksperci nie zalecali, by szczepić wszystkich mieszkańców terenów dotkniętych powodzią. Zaznaczali bowiem, że sytuacja w poszczególnych gminach nie jest jednolita. Nie wszyscy są też w równym stopniu narażeni na kontakt z patogenami – największe ryzyko istnieje wśród tych osób, które pomagają w usuwaniu szkód i np. sprzątają zalane budynki. Dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny wskazywał, że "kontakt z wodą powodziową niesie zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt". Z tego względu trzeba np. utylizować żywność i leki, które miały z nią kontakt (nawet mimo pozornie nienaruszonych opakowań), a wszystkie miejsca, w których ma być w przyszłości ponownie przygotowywana żywność (np. restauracje) muszą zostać nie tylko dokładnie posprzątane, ale też zdezynfekowane silnymi środkami na bazie chloru. 

W rekomendacjach profilaktyczne szczepienia (m.in. przeciw tężcowi, durowi brzusznemu czy wirusowym zapaleniu wątroby typu A) zalecano szczególnie wolontariuszom, personelowi medycznemu i wszystkim funkcjonariuszom służb (policjantom, strażakom, wojskowym itp.). Nie trzeba bowiem wiele, by doszło do potencjalnego zakażenia – wystarczy nawet drobna rana, która będzie miała kontakt ze skażoną wodą. Początkowo rząd planował wprowadzenie obowiązku szczepień wśród funkcjonariuszy. Projekt uległ jednak zmianie. Z ostatecznego brzmienia przepisu wynika, że funkcjonariusz (policjant, strażak, funkcjonariusz straży granicznej) może – ale nie musi- poddać się szczepieniu ochronnemu w przypadku wystąpienia czynnika chorobotwórczego (albo takiego prawdopodobieństwa). W uzasadnieniu wskazano, że przepis „ma na celu zapewnienie ochrony tych funkcjonariuszy i strażaków przed zagrożeniami związanymi z możliwością wystąpienia chorób zakaźnych na terenach objętych powodzią”.

Zobacz w LEX: Prawne możliwości udzielania przez jednostki samorządu terytorialnego pomocy osobom poszkodowanym przez powódź i osuwiska > >

 

Praktyka będzie skomplikowana

Tyle że, choć obowiązku formalnie nie ma, z dalszej części przepisu wynika, że osoba, która szczepienia odmówi, nie zostanie dopuszczona do służby. Prawnicy podkreślają, że taka konstrukcja jest wewnętrznie sprzeczna. Maciej Łokaj, radca prawny, partner w Gardens Tax & Legal zaznacza, że ust. 2 regulacji miałby sens, ale wówczas, gdyby pozostawiono obowiązek, a nie możliwość szczepienia. – Gdyby założyć istnienie takiego obowiązku w ust. 1, wg mnie ust. 2 należy interpretować jako skutek jego niespełnienia. Zatem jeśli osoba mundurowa nie spełnia obowiązku szczepienia, nie może być dopuszczona do służby na opisanym w przepisie stanowisku – mówi.

Prawnik zaznacza przy tym, że obecnie brzmienie przepisu i fakultatywność szczepienia nie wyłącza całkowicie możliwości służby przez osobę mundurową bez szczepienia, ale osoba taka będzie mogła pełnić taką służbę tylko na stanowisku, z którym zagrożenie nie jest związane. Otwarte jest jednak pytanie, jak w praktyce postępować zgodnie z tym przepisem. - Z punktu widzenia organizacyjnego to ogromna komplikacja, szczególnie że mówimy tutaj o warunkach powodziowych, w których jak wiadomo, czynniki szkodliwe mogą występować właściwie na każdym kroku, a służby mundurowe z racji charakteru swojej pracy nie są zaangażowane w pracę biurową, ale przede wszystkim działają w terenie. Ustawodawca takim brzmieniem przepisu, zamiast zapewnić bezpieczeństwo służbowym mundurowym, jedynie skomplikował sytuację – ocenia mec. Łokaj.

Czytaj także w LEX: Reklama szczepień kierowana do publicznej wiadomości > >

- Taki obowiązek powinien zostać wprowadzony wprost, a nie w sposób jedynie pozorujący pozostawienie funkcjonariuszom w pełni swobodnego wyboru. Osobną kwestią jest dopuszczalność wprowadzenia takiego obowiązku. Z pewnością należy rozpatrywać ten problem z punktu widzenia zasad ograniczania praw i wolności przewidzianych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. W praktyce oznacza to konieczność rozważenia, czy we wskazanym przez ustawodawcę przypadku obowiązek szczepienia jest rzeczywiście koniecznym i adekwatnym środkiem ochrony zdrowia funkcjonariuszy. Do tego dochodzi kwestia tych funkcjonariuszy, którzy nie mogą się zaszczepić z przyczyn zdrowotnych. Dlatego uważam, że potrzebujemy raczej systemowego rozwiązania w zakresie ochrony funkcjonariuszy służb przez zagrożeniem zakażenia, niż wprowadzania - i to tylnymi drzwiami - obowiązku szczepień - zaznacza z kolei dr Konrad Dyda. 

 

Pomoc potrzebna nie tylko zalanym placówkom medycznym

Specustawa powodziowa przewiduje sporo ułatwień dla podmiotów medycznych, które bezpośrednio ucierpiały w trakcie pomocy. Przepisy umożliwiają m.in. tworzenie tymczasowych miejsc opieki nad pacjentem i uproszczone tryby zawierania kontraktów z placówkami w czasie powodzi po to, by zapewnić pacjentom możliwość nieprzerwanego dostępu do lekarzy. Jeszcze w trakcie opiniowania ustawy prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej oceniało, że zaproponowane rozwiązania są potrzebne. Apelowało jednak też o wsparcie nie tylko dla placówek medycznych bezpośrednio dotkniętych skutkami żywiołu, ale też tych, które na skutek powodzi utraciły znaczną część pacjentów, a co za tym idzie – płynność rozliczania zakontraktowanych z NFZ świadczeń. Samorząd lekarski zwracał uwagę, że specustawa powodziowa nie przewiduje takich rozwiązań osłonowych. – Należy spodziewać się, że te podmioty nie będą w stanie zrealizować pełnej liczby zakontraktowanych z NFZ świadczeń, np. z uwagi na to, że pacjenci zajęci odbudową domostw będą rezygnowali z planowanych świadczeń zdrowotnych czy będą mieli problemy z dotarciem na umówioną znacznie wcześniej konsultację specjalistyczną albo zabieg – zwracano uwagę w stanowisku.

Dlatego proponowano wprowadzenie tymczasowych rozwiązań pomocowych. - Postuluje się zatem wprowadzenie na ten okres szczególnych zasad rozliczenia tych świadczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia, np. poprzez zastosowanie rozliczenia ryczałtowego w kwocie obliczonej na podstawie realizacji planu rzeczowo-finansowego przed powodzią lub wprowadzenie innych instrumentów pomocowych ,pozwalających zachować płynność funkcjonowania i finansowania danej placówki medycznej. Państwo powinno podjąć stanowcze działania, aby powódź nie była przyczynkiem do zmniejszenia liczby podmiotów, które udzielają pacjentom świadczeń zdrowotnych- podkreślano. Przepisy w tym zakresie nie zostały jednak wpisane do specustawy.   

Czytaj także: Specustawa powodziowa - dużo uproszczeń dla placówek medycznych

Zobacz również wzór dokumentu w LEX: Zaświadczenie o poniesionej szkodzie w wyniku powodzi > >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej