Jak poinformował branżowy portal rynekzdrowia.pl rozprawa sądowa zacznie się w środę i potrwa prawdopodobnie sześć dni. Pfizer wniósł pozew przeciwko Polsce w sądzie w Brukseli, ponieważ pierwsza wspólna umowa o zakupie szczepionek przez Komisję Europejską dla wszystkich państw członkowskich UE podlega belgijskiemu prawu. Pfizer domaga się zapłaty ok. 1,37 miliarda euro (ok. 6 mld zł) Polski po tym, jak w 2022 r. rząd Mateusza Morawieckiego (a konkretnie Ministerstwo Zdrowia kierowane wtedy przez Adama Niedzielskiego) odmówił przyjęcia i zapłaty za 60 milionów szczepionek na Covid-19, których już Polska nie potrzebowała, mimo wiążącej umowy z amerykańską firmą. Podobnie zrobiły jeszcze Rumunia i Węgry.

Odmowa odebrania szczepionek

Chodzi o wydarzenia z wiosny 2022 r. - wówczas resort zdrowia kierowany przez Adama Niedzielskiego, poinformował Pfizer Inc. oraz Komisarza Unii Europejskiej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności, że nie przyjmie dostawy szczepionek, a na poparcie swojego stanowiska przywołał szereg argumentów prawnych i okoliczności faktycznych. Nie chodziło o skuteczność – eksperci byli zgodni, że dzięki szczepionkom uratowano miliony osób - tylko o nadpodaż.

W ten sposób została zerwana umowa z 2021 r. Komisja Europejska (KE) - po trzech miesiącach od ogłoszenia przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) pandemii, podjęła decyzję w sprawie zgody na zawarcie z państwami członkowskimi porozumienia dotyczącego zamawiania szczepionek przeciwko COVID-19. Pod koniec 2020 r. KE dopuściła szczepionkę Pfizer/BioNTech do obrotu na podstawie decyzji C(2020) 9598 (final), a pod koniec 2021 r. przedłużyła jej ważność o kolejny rok. Natomiast decyzją C(2022) 7342 (final) z 10 października 2022 r. przyznano pozwolenie na dopuszczenie do obrotu tej szczepionki na okres kolejnych pięciu lat.

 

Sprawdź również książkę: Akredytacja w ochronie zdrowia krok po kroku >>


Polska przystąpiła do unijnego porozumienia, a resort zdrowia stał się organem wiodącym w procesie nabywania szczepionek. Przyjęty w unijnym porozumieniu mechanizm upoważniał KE do negocjowania i zawierania w imieniu państw członkowskich umów zakupu. Szczegóły związane z procesem negocjacji i zakupu były poufne. Ponadto zakładano, że Polska będzie wspierała społeczność międzynarodową poprzez zapewnienie szczepionek dla państw spoza UE. Pierwotnie mowa była o 900 milionach dawek (i kolejnych 900 mln do potencjalnego kolejnego zamówienia) dla całej Unii Europejskiej, ostatecznie zakontraktowano 1,1 mld dawek o wartości ponad 21 mld euro (ok. 90 mld zł).

Co ciekawe – jak podkreśla rynekzdrowia.pl - do 2023 r. pieniądze na potencjalne odszkodowanie dla Pfizera były zabezpieczone. -Znajdowały się bowiem w Funduszu Covid-owym jako środki de facto znaczone – na wypadek, gdyby Pfizer wystąpił do sądu o zapłatę – czytamy w artykule portalu. Tak wynikało z ustawy z 16 kwietnia 2020 r. o o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (tekst jedn. Dz. U. z 2025 r. poz. 517). W 2023 r. środki wydano jednak na bieżące leczenie pacjentów. 

Krytyczny raport NIK

Sprawę badała także Najwyższa Izba Kontroli (NIK), a jej raport z 2025 r. w tej sprawie będzie jutro przedmiotem obrad specjalnego zespołu parlamentarnego. -Pomimo analizowania na bieżąco tempa szczepień oraz sytuacji epidemicznej jaka miała miejsce od maja 2021 r. Minister zdrowia nierzetelnie oszacował zapotrzebowanie na liczbę dawek szczepionek przeciw Covid-19 i przystąpił (w maju, sierpniu i listopadzie 2021 r.) do kolejnych umów zakupu, podczas gdy na koniec kwietnia 2021 r. Polska związana była już umowami, których wolumen pozwalał na kilkukrotne zaszczepienie populacji Polski – czytamy w raporcie NIK. -Jednocześnie 11 dni po zawarciu pierwszej z tych umów minister zdrowia w wystąpieniu do Komisarz UE ds. Zdrowia wskazał na niebezpieczeństwo znacznych nadwyżek szczepionek w Europie i potrzebę wspólnego, skoordynowanego działania celem podjęcia rozmów o zmniejszeniu wolumenów zamówień. Powyższe świadczyło o całkowitym braku spójności działań ministra zdrowia oraz niegospodarności – konkluduje NIK. Na koniec 2022 r. (według ustaleń NIK-u) łącznie Polska zakontraktowała ponad 200 milionów dawek szczepionek o wartości 13,88 miliarda złotych. Oznaczałoby to, że każdy Polak - z noworodkami włącznie- mógłby przyjąć 5-6 dawek. Zapłacono 8,12 mld zł za niecałe 132 mln dawek dostarczonych oraz 4,23 mln dawek planowanych. Dostawcami był nie tylko Pfizer i BioNTech, ale też  AstraZeneca, Janssen Pharmaceutica/J&J, Moderna, Novavax. Zdaniem NIK, mogło to być największe marnotrawstwo publicznych pieniędzy, jakie kiedykolwiek zdarzyło się w polskiej ochronie zdrowia.

 

NIK podkreśla również, że pod koniec 2022 r. ministrowi Niedzielskiemu udało się zawrzeć  porozumienie z Moderna Switzerland GmbH w zakresie redukcji liczby dawek (do 81,9 proc. zamówienia). Jednak negocjacje z Pfizerem zakończyły się fiaskiem, dlatego już w 2023 r. koncern z USA wniósł powództwo przeciwko Polsce. Z raportu NIK wynika również, że do końca 2022 r. utylizacji poddano prawie 14,9 miliona dawek szczepionek, głównie z powodu ich przeterminowania.