Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Biskup domaga się dominacji prawa bożego nad państwowym

Potrzeba wyrazistego poszanowania Bożego prawa, aby stanowione prawo ludzkie nie było ponad nim i nie dochodziło do łamania sumienia człowieka, lekceważenia tego, co etycznie i moralnie dobre - mówił w sobotę przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych, biskup opolski Andrzej Czaja.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach trwa msza św., podczas której ogłoszony zostanie Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Bp Czaja podkreślił w homilii, że trzeba by w naszym życiu królował ten, o którym św. Paweł w "Liście do Kolosan" mówił, że jest obrazem Boga niewidzialnego.

"Nie jest naszym zadaniem ogłaszać Chrystusa Królem, lecz uznać Jego panowanie i poddać się Jego Prawu, Jego woli i zbawczej władzy, zawierzyć i poświęcić Mu naszą Ojczyznę i cały naród, nas samych i nasze rodziny” – mówił bp Czaja. „Przybyliśmy więc, by ugiąć kolano i wyznać z wiarą, że Jezus jest naszym Królem, Panem i Zbawicielem, a nawet więcej, chcemy Go przyjąć za Króla i Pana" - podkreślił.

Jak zauważył, żeby tego dokonać, trzeba podjąć ciągle aktualne wezwanie św. Jana Pawła II z homilii inaugurującej jego pontyfikat: "Otwórzcie drzwi Chrystusowi! (…)Nie lękajcie się!".

Bp. Czaja podkreślił, że trzeba Jezusowi dać "pierwsze miejsce we wszystkich sferach życia: rodzinnej, zawodowej i społecznej, a On je uporządkuje, rozwinie, wprowadzi Boży ład, napełni swym duchem i pokojem".

"Bardzo nam dziś tego potrzeba: Bożego pokoju w naszych sercach, zgody i miłości między nami, Bożego Ducha, Ducha prawdy i jedności między nami, a także tak wielu różnych owoców Ducha, o których mówi św. Paweł w +Liście do Galatów+: dobroci, uprzejmości, łagodności, opanowania, wierności i cierpliwości" - mówił bp Czaja. "Potrzeba też wyrazistego poszanowania Bożego Prawa, aby stanowione prawo ludzkie nie było ponad nim i nie dochodziło do łamania sumienia człowieka, lekceważenia tego, co etycznie i moralnie dobre" - powiedział.

"Zamykając rok podwójnego jubileuszu: Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i 1050-lecia Chrztu Polski musimy przyznać, że niestety coraz bardziej brakuje w naszym Kościele i Narodzie otwartej tożsamości, która warunkuje i znamionuje rozwój autentycznej wiary i egzystencji chrześcijańskiej. Nie możemy ani rozmazywać, czy zaprzedawać swej identyczności, ani widzieć w człowieku inaczej myślącym, czy inaczej wierzącym od razu przeciwnika, czy wręcz wroga" - podkreślił.(PAP)

Autor:

Polecamy książki prawnicze