Temat ważności paszportu covidowego po trzeciej dawce szczepionki wywołała Renata Grochal, dziennikarka Newsweek Polska. - Dwa dni temu przyjęłam 3. dawkę szczepionki na COVID. Następnego dnia miała być aktualizacja certyfikatu w aplikacji mObywatel. Oczywiście nic takiego nie nastąpiło – napisała na swoim na koncie na Twitterze. I po jej wpisie okazało się, że problem ma nie tylko ona.

Czytaj również: Dawka przypominająca po Johnson & Johnson nie wydłuży certyfikatu, a skrócone odzyskają ważność za dwa tygodnie >>

Przyczyny tego mogą być dwie. Jedna jest prozaiczna – na mObywatel, aby pojawił się przedłużony certyfikat, trzeba kliknąć odśwież. Jeśli jednak to nie pomaga, a na Internetowym Koncie Pacjenta też nie ma właściwej daty, problem jest większy. Oznacza to, że punkt szczepień błędnie wprowadził dane do systemu, i by certyfikat został wydłużony, musi je poprawić. I co ważniejsze, może to zrobić tylko ten, kto dane wprowadzał. Winę za to jednak ponosi Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Funduszu Zdrowia, które nie wysłały do punktów szczepień szczegółowych instrukcji jak wypełniać formularz. Problem mogą mieć też osoby, które przyjęły jednodawkowy preparat Johnson&Johnson, a w punkcie szczepień zaznaczono, go jak drugą dawkę. Co więcej wielu Polaków zapomina, że na razie wydłużony paszport nie działa w całej Unii, ale tylko w naszym kraju.

Czytaj również: Trzecia dawka szczepionki przeciwko Covid-19 - wszystko, co warto wiedzieć >>

 

To nie jest pojedynczy przypadek

- Po trzeciej dawce nie mam przedłużonego certyfikatu, a opisana jest tak, jakby to była dodatkowa, a nie przypominająca. I z dyskusji w internecie wiem, że nie ja jedna znalazłam się w takiej sytuacji – mówi Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej. Jej certyfikat jest ważny do maja 2022 roku, choć dawkę przypominającą przyjęła 16 listopada.

Osób w podobnej sytuacji jest więcej. - Mąż miał trzecie szczepienie 27 września. Do dzisiaj nie ma informacji o przedłużeniu certyfikatu; Bałagan rządzie! Nie mam i ja. 3 dawkę wziąłem 2 listopada;  Zaszczepiłam się 12 listopada i nic się nie zmieniło – to przykłady wpisów z mediów społecznościowych. W podobnej sytuacji mogą być tysiące Polaków. Bo z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że dawkę dodatkową dla osób o obniżonej odporności, która nie wydłuża paszportu, wzięło ponad 266 tys. pacjentów, a system wystawił e-skierowania po jej uruchomieniu dla 128 tysięcy. Skąd problem?

To wina złej komunikacji

Łukasz Pietrzak, farmaceuta, kierownik apteki, w której jest prowadzony punkt szczepień, nie ma wątpliwości, że znowu zawiodła komunikacja. – Proszę pamiętać, że najpierw pod koniec sierpnia została wprowadzona tzw. dawka dodatkowa dla osób o obniżonej odporności, które z przyczyn medycznych nie były w stanie wytworzyć przeciwciał i mogły być zaszczepione już po 28 dniach od drugiej – wyjaśnia Pietrzak. – Ta dawka w systemie informatycznym nosi nazwę 3/3, czyli trzecia z trzech. Następnie w październiku pojawiła się dawka przypominająca, którą można podać po pół roku od ostatniej dawki, i która wydłuża ważność tzw. paszportu covidowego. W przypadku tego typu szczepienia należy zaznaczyć dawkę 1 - przypominającą. Wydaje się, że jest to logiczne, ale w języku potocznym w obu przypadkach używa się określenia "trzecia dawka". W sytuacji gdy ktoś w punkcie szczepień zaznaczył 3/3, to na certyfikacie covidowym nie aktualizowała się data od której liczona jest ważność dokumentu – dodaje. Co więcej możliwy jest też błąd przy jednodawkowej szczepionce Johnson&Johnson. Osoby w punkcie szczepień mogły dawkę przypominającą zaznaczyć jako 2/2, a to oznacza nie tylko brak przedłużenia paszportu covidowego, ale wręcz jego unieważnienie na 14 dni. Certyfikat jest ważny bowiem po 14 dniach od 2. dawki szczepionki dwudawkowej i jednej - jednodawkowej. A gdy personel zaznaczy 2/2 to oznacza, że została wzięta 2. dawka preparatu dwudawkowego.

Komunikaty były, tylko mało precyzyjne

Zapytaliśmy Ministerstwo Zdrowia, czy punkty szczepień dostały dokładne wytyczne, co do dodatkowej i przypominającej dawki szczepionki przeciwko Covid-19? Katarzyna Kubicka-Żach z Biura Komunikacji MZ odpowiedziała, że wszystkie punkty szczepień i podmioty lecznicze za pośrednictwem Oddziałów Wojewódzkich NFZ przez System Zarządzania Obiegiem Informacji (SZOI) otrzymały komunikat dotyczący wydłużenia ważności Unijnych Certyfikatów COVID  po przyjęciu dawki przypominającej z informacją, że zostaje ona wydłużona na okres 1 roku od daty przyjęcia takiej dawki.

- W komunikacie podkreślano, że w przypadku osób, które przyjęły dawkę dodatkową uzupełniającą (podawaną osobom z upośledzeniem odporności, u których odpowiedź immunologiczna na szczepienie mogła być niewystarczająca) decyzja w kwestii wydłużenia ważności Unijnych Certyfikatów Covid zostanie podjęta po uzyskaniu pozytywnej rekomendacji Rady Medycznej – dodała.

Tyle, że jak zauważa Łukasz Pietrzak, zabrakło precyzyjnej informacji technicznej. – Każdy powinien dostać dokładną instrukcję, co należy wybrać w systemie, by odnotować dawkę przypominającą. Natomiast jak pokazuje praktyka takiej zabrakło – mówi Pietrzak. Tymczasem zwłaszcza w masowych punktach szczepień informacje do sytemu często wprowadzają osoby bez medycznego wykształcenia, dla których oczywistym wyborem wydaje się być "3/3" w przypadku dawki przypominającej, a to nie przedłuża ważności paszport. 

Błąd może naprawić tylko ten, kto wprowadził informacje

Do redakcji Prawo.pl wpływa coraz więcej maili z pytaniem, co zrobić, by wydłużyć paszport, bo punkt szczepień nie widzi problemu. – Mam wykupione bilety lotnicze na luty 2022 roku, a paszport covidowy ważny tylko do 28 stycznia 2022 roku, mimo że trzecią dawkę wziąłem w październiku. Co mam zrobić, bo bez certyfikatu, musze mieć test, i brak pewności, czy nie obejmie mnie kwarantanna - pyta pan Andrzej.

Po pierwsze Pan Andrzej musi zgłosić się do punktu szczepień. - W przypadku błędnie wskazanej dawki dodatkowej/przypominającej punkt szczepień, który dokonywał szczepienia może w dowolnym momencie dokonać korekty – informuje Katarzyna Kubicka-Żach. -  Należy udać się do punktu szczepień i poprosić o skorygowanie informacji. Centrum eZdrowia ze swojego poziomu nie dokonuje takich zmian – dodaje.

I ta odpowiedź znowu jest nieprecyzyjna. Bo w zmiany w systemie może nanieść tylko osoba, która je wprowadzała i autoryzowała. O tym, kto to był można sprawdzić na platformie gabinet.gov.pl, ale w IKP już nie ma takiej informacji. I mediach społecznościowych pojawiają się wpisy, że punkt szczepień nie widzi problemu i nie chce pomóc.  – Może się więc okazać, że nawet jak się zgłosimy do punktu szczepień, to nie uda się od razu poprawić danych – przyznaje Łukasz Pietrzak. Wówczas warto poprosić o interwencję Centrum e-Zdrowia czy NFZ.  Jeśli się uda, to dziś jednak nie ma pewności, że wydłużony paszport zadziała w krajach Unii

Paszport wydłużony, ale tylko w Polsce

Przypomnijmy, że obecnie zgodnie z unijnymi wytycznymi, certyfikaty bez przyjęcia dawki przypominającej są ważne rok - termin ten jest liczony po 14 dniach od zakończenia pełnego cyklu (dwie dawki mRNA, Astra Zeneca, jednak J&J). Pierwsze certyfikaty dla pełnego cyklu będą kończyły ważność w styczniu 2022 roku.  Z tym, że 26 listopada Komisja Europejska zarekomendowała skrócenie ważności paszportu o 3 miesiące, czyli z dwunastu do dziewięciu miesięcy. Jednocześnie unijni urzędnicy nie podali, o ile wydłuży się jego ważność po przyjęciu dawki przypominającej.

- Jak dotąd nie ma badań wyraźnie poświęconych skuteczności dawek przypominających w przenoszeniu COVID-19 i dlatego nie jest możliwe określenie okresu akceptacji certyfikatów uwzględniających dawki przypominające - mówi Didier Reynders, komisarz UE ds. sprawiedliwości. - Biorąc pod uwagę pojawiające się dane, można się spodziewać, że ochrona osiągana przez szczepienie przypominające może trwać dłużej niż ochrona po szczepieniu podstawowym. Komisja będzie uważnie monitorować pojawiające się dowody naukowe w tej kwestii. Na podstawie takich dowodów Komisja może, w razie potrzeby, zaproponować odpowiedni okres akceptacji również dla świadectw szczepień wydanych po dawce przypominającej – dodaje.

Zatem póki co przedłużony paszport po przyjęciu dawki przypominającej jest ważny tylko w Polsce. Wydłużenie zostało dokonane 15 listopada w oparciu o rekomendację Rady Medycznej. - Trzecie szczepienie jest na tyle istotne dla budowy naszej odporności, że pozwoliliśmy sobie nie czekać na decyzję na poziomie całej Unii Europejskiej – wyjaśnia minister zdrowia Adam Niedzielski. Osoby, które wcześniej przyjęły dawkę przypominającą, nie doszło do błędnego jej odnotowania w systemie w punkcie szczepień, to system automatycznie wydłużył termin ważności certyfikatu. W Polsce jednak certyfikat chroni jedynie przed kwarantanną, gdy domownik zachoruje na Covid-19. W praktyce prawie nigdzie więcej nie jest wymagany. Ale dla osób wyjeżdżających za granicę jego posiadanie jest istotne, bo w większości krajów jest wymagany w bardzo wielu miejscach.