Duńskie szkoły działają bez problemu, rodzice ufają rządowi
Każda klasa ma wydzieloną swoją część szkoły, placu zabaw itp. - w razie zarażenia nie wysyła się na kwarantannę całej szkoły, a tylko określone klasy. Dzieci od początku nie chodziły w maseczkach, wyjątek stanowi komunikacja miejska. W szkołach myją ręce co dwie godziny. Rodzicom wydzielono specjalne strefy na parkingach: "Całuj i jedź" - nie mają wstępu do szkół - mówi Mira Jørgensen,





















