Nagranie webinaru Wyzwania samorządów w budowaniu lokalnej odporności wobec współczesnych zagrożeń
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Po ćwiczeniach żołnierz bez ubezpieczenia – resort nie widzi potrzeby zmian

Ministerstwo Zdrowia nie planuje zmian przepisów dotyczących ubezpieczenia zdrowotnego żołnierzy obrony terytorialnej, choć w praktyce niektórzy żołnierze WOT mogą czasowo tracić ubezpieczenie. Resort przekonuje, że obowiązujące przepisy są dobre, a problem wynika z niewiedzy rodziców żołnierzy uczestniczących w ćwiczeniach. Dostęp do informacji o ubezpieczeniu zapewniono przez Indywidualne Konto Pacjenta, a problem powinny rozwiązać jednostki wojskowe.

kobieta zolnierz lornetka
Źródło: iStock

Sprawa dotyczy dzieci żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego jako członkowie rodziny. Studenci i uczniowie, idąc na ćwiczenia, mogą niespodziewanie stracić prawo do świadczeń zdrowotnych. Problem ujawnił czytelnik Prawo.pl, którego syn – student i żołnierz WOT – po powrocie z ćwiczeń nie mógł skorzystać z zaplanowanej wizyty lekarskiej. System e‑WUŚ wskazywał brak ubezpieczenia, mimo że rodzic regularnie opłacał składki i widział dziecko w systemie jako ubezpieczone w ZUS.

Jak się okazuje, w czasie ćwiczeń wojskowych młody żołnierz zostaje automatycznie objęty ubezpieczeniem zdrowotnym przez wojsko. Jednocześnie „wypada” z ubezpieczenia jako członek rodziny. Po zakończeniu służby wojskowej ubezpieczenie wygasa, a powrót do wcześniejszego statusu nie następuje automatycznie. Rodzic powinien ponownie zgłosić dziecko do ubezpieczenia, jednak nikt go o tym nie informuje.

Eksperci wskazują, że przyczyną problemu jest konstrukcja przepisów. Status członka rodziny nie jest samodzielnym tytułem do ubezpieczenia, dlatego wojsko zgłasza żołnierza do systemu na czas ćwiczeń. Po ich zakończeniu brakuje mechanizmu „przywrócenia” poprzedniego ubezpieczenia. W efekcie dochodzi do przerwy w ciągłości ochrony zdrowotnej. Prawnicy oceniają, że to luka systemowa, wynikająca z braku koordynacji między instytucjami. Rozwiązaniem mogłaby być prosta zmiana przepisów – np. automatyczne przywracanie ubezpieczenia rodzinnego po zakończeniu ćwiczeń lub obowiązek informacyjny po stronie wojska.

Na pytania Prawo.pl. Ministerstwo Obrony Narodowej odpowiedziało, że działa zgodnie z przepisami i nie ma obowiązku informowania rodziców ani ZUS o zmianie statusu ubezpieczenia. Ministerstwo Zdrowia także wskazało, że wszystko jest w porządku. Więcej przeczytaj w tekście: Dzieci w WOT po ćwiczeniach tracą prawo do wizyty u lekarza

Ministerstwo Zdrowia nie planuje zmieniać prawa

Ministerstwo Zdrowia, odpowiadając na interpelację posłów Andrzeja Tomasza Zapałowskiego, Michała Wawera, Krzysztofa Szymańskiego i Grzegorza Płaczka (interpelacja nr 17184) poinformowało, że nie planuje zmian przepisów w tym zakresie. Resort podkreśla, że regulacje zapewniają ciągłość prawa do świadczeń, a ewentualne problemy mają charakter informacyjny, a nie legislacyjny.

Ministerstwo wskazuje, że obowiązującym stanie prawnym żołnierze odbywający zasadniczą służbę wojskową, żołnierze obrony terytorialnej pełniący służbę rotacyjnie, żołnierze rezerwy, a także żołnierze powołani do służby w razie ogłoszenia mobilizacji lub w czasie wojny są objęci obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym na zasadach określonych w ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (ustawa o świadczeniach).

Natomiast zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają żołnierze:

  • odbywający zasadniczą służbę wojskową,
  • pełniący terytorialną służbę wojskową,
  • żołnierze w trakcie kształcenia do zawodowej służby wojskowej,
  • osoby powołane do aktywnej rezerwy – w dniach jej pełnienia,
  • żołnierze pasywnej rezerwy powołani na ćwiczenia wojskowe

w dniach tych ćwiczeń, oraz żołnierze pełniący służbę w razie mobilizacji i wojny, o ile nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu.

Subsydiarny charakter „żołnierskiego” ubezpieczenia

Resort zdrowia zwraca uwagę, że tytuł ubezpieczeniowy, wynikający z pełnienia służby wojskowej, ma charakter subsydiarny. Oznacza to, że:

  • ubezpieczenie z tytułu służby wojskowej jest stosowane tylko wtedy, gdy żołnierz nie ma innego tytułu do ubezpieczenia,
  • w przypadku posiadania innego tytułu (np. pracowniczego lub studenckiego), nie dochodzi do zgłoszenia z tytułu „żołnierskiego”.

Z odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia wynika, że istotne znaczenie dla praktyki ma art. 67 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przewiduje on, że prawo do świadczeń opieki zdrowotnej nie wygasa natychmiast, lecz trwa jeszcze przez 30 dni od ustania obowiązku ubezpieczenia.

W tym czasie były żołnierz może:

  • uzyskać ubezpieczenie z innego tytułu,
  • zostać ponownie zgłoszony do ubezpieczenia przez rodziców (np. jako uczeń).

W ocenie Ministerstwa Zdrowia rozwiązanie to zapewnia ciągłość uprawnień i realnie zapobiega przerwom w dostępie do świadczeń.

Problem wynika z braku wiedzy, nie z przepisów

Resort jednoznacznie wskazuje, że ewentualne trudności zgłaszane przez posłów nie wynikają z wad regulacji prawnych.

Ewentualny problem, polegający na niewiedzy rodziców żołnierzy obrony terytorialnej o potrzebie ponownego zgłoszenia ich dzieci do ubezpieczenia zdrowotnego w terminie 30 dni od ustania „żołnierskiego” tytułu ubezpieczeniowego, wynika z kwestii komunikacyjno-edukacyjnych, a nie z obowiązujących regulacji - podkreśla Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia.

Ministerstwo podkreśla, że dostęp do informacji o statusie ubezpieczeniowym zapewnia Internetowe Konto Pacjenta (IKP), działające na podstawie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Tam można sprawdzić m.in.: aktualne prawo do świadczeń, podstawę ubezpieczenia, datę zgłoszenia do ubezpieczenia, dane płatnika składek.

Zdaniem resortu kluczowe jest także wprowadzenie odpowiedniego standardu informacyjnego przez jednostki wojskowe, które powinny informować żołnierzy o konsekwencjach zakończenia ubezpieczenia.

Ministerstwo Zdrowia uznało więc, że nie ma podstaw do nowelizacji przepisów regulujących status ubezpieczeniowy żołnierzy obrony terytorialnej, bo obecne regulacje zapewniają ciągłość prawa do świadczeń, mechanizmy informacyjne (IKP) są wystarczające, a problem ma charakter edukacyjny, a nie systemowy.

Generalnie Państwo zastawiło pewną pułapkę na pewną grupę osób, argumentując to posuniętą do granic możliwości wykładnią zasady ignorantia iuris nocet. Zamiast zapewnić automatyzm powrotu młodego żołnierza WOT, który nie odbywał ćwiczeń przez okres co najmniej 30 dni, do ubezpieczenia rodzica, odsyła do IKP. I, jak to już przyjęło się w Polsce, państwo ostatecznie ceduje rozwiązywanie wszelkich możliwych problemów na WOT – komentuje dr Paweł Bała, adwokat, członek Zespołu Ochrony Praw Żołnierzy przy Siłach Zbrojnych RP.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe