Wielki plan modernizacji polskiej armii jest zagrożony
MON nie uda się wydać w tym roku ponad 3 miliardów zł z budżetu zaplanowanego na modernizację polskiej armii. Nawet ekspresowe tempo podpisywania kontraktów nie pozwoli już odrobić opóźnienia w inwestycjach - pisze Rzeczpospolita.
O kłopotach z inwestycjami mówił już w zeszłym tygodniu nowy szef MON Antoni Macierewicz. Ale zaznaczono także, że kierownictwo resortu podjęło starania, by udało się w ostatnich tygodniach br. dokończyć najważniejsze transakcje.
MON: przetarg na śmigłowce być może od nowa >>>
Jak pisze "Rz", Zdzisław Zieliński, wiceszef pisma „Raport. Wojsko Technika Obronność", nie ma jednak złudzeń - nawet ekspresowe tempo podpisywania umów przez MON w końcówce roku nie pozwoli odrobić inwestycyjnych zaległości.
– W takich właśnie wyjątkowo skomplikowanych postępowaniach przetargowych widać najwyraźniej słabości procedur i nieprzygotowanie urzędników do kontraktowania broni za dziesiątki miliardów złotych. Brak wiedzy i kwalifikacji decydentów powoduje błędy i opóźnienia w podejmowaniu decyzji; w tym roku zamieszanie potęgowała jeszcze polityka i przemożna potrzeba sukcesu w roku wyborczym – mówi Zieliński.
Przykładowo, sam przegląd przetargu na śmigłowce i możliwość otwarcia nowego postępowania przekreśliły uruchomienie ogromnej kwoty 1,1 mld zł rezerwowanej na ten cel w tym roku.
Źródło: www.rp.pl




