LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Trzeba czytać BIP, bo mogą nas ukarać grzywną lub doprowadzić siłą

Wezwanie świadków i stron do stawienia się przed komisją weryfikacyjną ds. warszawskiej reprywatyzacji będzie skuteczne po upływie siedmiu dni od dnia publicznego ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej - tak uchwalili posłowie na ostatnim posiedzeniu Sejmu.

Strony postępowania mogą być zawiadamiane o jego wszczęciu i decyzjach Komisji poprzez ogłoszenie w Biuletynie Informacji Publicznej, na stronie internetowej urzędu obsługującego Ministra Sprawiedliwości - brzmi dotychczasowy przepis ustawy 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich.

Siedem dni na uznanie doręczenia
W nowelizacji ustawy z 10 stycznia br. skrócono termin skutecznego doręczenia z 14 do 7 dni. Dodane do art. 16 ust. 4 zdanie brzmi: "Zawiadomienie lub doręczenie zawiadomienia lub wezwania uważa się za dokonane po upływie 7 dni od dnia publicznego ogłoszenia."
Legislator sejmowy Piotr Podczaski miał co do tego terminu wątpliwości, już na etapie zgłaszania poprawek w komisji w grudniu 2017 r., jednak Sejm jego obaw nie podzielił.
- Zawiadamianie stron, a w szczególności świadków, przez BIP, wydaje się być wątpliwe, w szczególności z punktu widzenia kodeksu postępowania administracyjnego, który daje taką możliwość zawiadamiania, ale jako dodatkową, oprócz doręczania. Natomiast w nowelizacji jest to jedyna forma zawiadamiania - dodał Podczaski.


LEX Navigator Postępowanie Administracyjne >>

MS: są przypadki szczególne
Według przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości korzystanie z BIP to praktyka stosowania w administracji i dopuszczona jest przez kodeks postępowania administracyjnego. Ta metoda jest dopuszczalna również przez komisję weryfikacyjną ds. warszawskiej reprywatyzacji.
Wiceminister sprawiedliwosci Patryk Jaki, przewodniczący tej komisji podał przykład: "jedna osoba znana z czyszczenia kamienic ma dwa adresy, ale pod oboma nie można nikogo zastać. Dowiedzieliśmy się, że raz na jakiś czas ta osoba spotyka się w restauracji. Nasi pracownicy poszli do tej restauracji, ale zostali siłą stamtąd wyrzuceni. "

Czytaj też: Prof. Łętowska: działania reprywatyzacyjne grożą wtórną falą krzywd>>

W dotychczasowej praktyce Komisja, mimo, że już dziś ma możliwość korzystania z Biuletynu jako tablicy ogłoszeń i wezwań, to nadal zawiadamia o rozprawie w formie listownej, a jak trzeba, to osobiście.

Dać wezwanym szansę stawiennictwa
Małgorzata Sieńko, radca Prokuratrorii Genaralnej RP przyznaje, że doręczenia to jest problem powszechny w każdym postępowaniu sądowo-administracyjnym. Jednak uważa, że należałoby uzależnić uznanie, że doszło do skutecznego zawiadomienia przez ogłoszenie, od wcześniejszego podjęcia próby dostarczenia normalnego, pisemnego zawiadomienia. Tak, aby pierwsze doręczenie, jakiekolwiek, było skuteczne i dopiero dalsze doręczenia mogły być dokonywane przez ogłoszenie, żeby nie można było twierdzić, że ta osoba nie miała realnych szans dowiedzenia się o trwaniu postępowania w inny sposób, niż tylko z ogłoszenia.

Teraz nad ustawą powinien nachylić się Senat i ewentualnie wnieść do niej poprawki.

Polecamy książki prawnicze