NSA: Rzecznik chroni dane Straży Granicznej o push backach
W warunkach wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję i jej sojuszników przeciwko Polsce, która polega na próbie destabilizacji sytuacji polityczno-gospodarczej kraju poprzez przerzucanie dużych grup nielegalnych emigrantów, ujawnienie technik działania Straży Granicznej w zakresie zwalczania tego rodzaju zagrożenia byłoby odkryciem zasad ochrony polskiej granicy – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Rzecznik Praw Obywatelskich został oskarżony przez organizację społeczną o zatajanie danych. Stowarzyszenie zajmujące się obroną praw człowieka wystąpiło do RPO o udostępnienie informacji publicznej w sprawie wystąpienia RPO do Komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Chodziło o zdarzenie, do którego doszło 27 września 2021 r., kiedy to z terenu tej placówki straży wywieziono grupę cudzoziemców, także rodzin z dziećmi, prawdopodobnie w celu zawrócenia ich do granicy z Białorusią.
Rzecznik Praw Obywatelskich odmówił udostępnienia tej informacji. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że informacje objęte wnioskiem mają klauzulę "zastrzeżone", z uwagi na ocenę potencjalnych zagrożeń płynących z ujawnienia informacji.
Rzecznik dodał też, że nie był to jego wybór, lecz obowiązek, wynikający z art. 5 ust. 4 ustawy z 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych. RPO wskazał ponadto, że ograniczenia w dostępie do informacji publicznej wprowadzono w rozporządzeniach:
- Prezydenta RP z 2 września 2021 r. w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego,
- Prezydenta RP z 1 października 2021 r. w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego wprowadzonego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego oraz
- Rady Ministrów z 2 września 2021 r. w sprawie ograniczeń wolności i praw w związku z obowiązywaniem stanu wyjątkowego.
WSA: Rzecznik miał rację
Odmowę rzecznika zaskarżyła organizacja, która złożyła wniosek. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 13 stycznia 2023 r. uznał, że skarga nie jest zasadna. Zdaniem Sądu I instancji RPO wydał zaskarżoną decyzję w sposób należyty, z powołaniem się na obowiązujące przepisy. Słusznie więc rzecznik nie doprowadził do ujawnienia treści żądanej informacji publicznej w postaci wystąpienia RPO do Komendanta SG.
Jak podkreślił sąd I instancji, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób wyraźny wyjaśniono, że przesłanką przesądzającą przy nadawaniu klauzuli "zastrzeżone" było poruszenie przez RPO w treści wystąpienia kwestii technik stosowanych przez Straż Graniczną w celu ochrony granic, w kontekście zdarzeń, mających miejsce od kilku miesięcy przy granicy z Białorusią.
Od tego wyroku ponownie odwołało się stowarzyszenie i złożyło do sądu II instancji skargę kasacyjną.
Skarga kasacyjna stowarzyszenia
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono m.in. naruszenie:
- art. 61 ust. 3 w zw. z art. 61 ust. 1 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez ich błędne zastosowanie (niezastosowanie), a w konsekwencji nieuzasadnione ograniczenie prawa do informacji publicznej w sposób, który narusza istotę tego prawa;
- błędne zastosowanie przepisów rozporządzenia Prezydenta RP z 2 września 2021 r., które nie mogą stanowić podstawy ograniczającej dostęp do informacji publicznej,
- informacje objęte zakresem nie powinny być uznane za informacje niejawne, a w konsekwencji w tej sprawie nie zaszły przesłanki do odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę stowarzyszenia jako niezasadną i podzielił argumenty rzecznika.
Ryzyko zaszkodzenia SG
NSA zaznaczył, że autor skargi kasacyjnej nie wykazał, na czym konkretnie (w jakich działaniach organu, bądź ich braku) miałoby polegać naruszenie owych zasad postępowania administracyjnego, które rzecznik naruszył. A sąd I instancji naruszeń tych nie dostrzegł. NSA nie podzielił więc stanowiska skarżącego kasacyjnie, że naruszenie wskazanych przepisów k.p.a. może stanowić podstawę uchylenia zakażonej decyzji. NSA nie dopatrzył się także naruszenia przepisów Konstytucji i ustawy o dostępie do informacji niejawnych.
- Prawo do informacji o działalności organów władzy publicznej nie ma charakteru absolutnego i Konstytucja RP dopuszcza jego ograniczenie z uwagi na ochronę porządku publicznego czy bezpieczeństwa - przypomniał sąd II instancji. Ważne jest, aby takie ograniczenie było proporcjonalne i zasadne.
Zatem aby objąć określone dane klauzulą informacji niejawnej, konieczne jest także wykazanie, że istotnie dana informacja mieści się w katalogu określonym w art. 5 ustawy o dostępie do informacji niejawnych. - Wskazuje się oczywiście, że "nie można wymagać, aby uzasadnienie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, w związku z koniecznością ochrony informacji niejawnych, ujawniało wprost czy pośrednio te informacje niejawne. Ważne jest, by uzasadnienie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej z powołaniem na klauzulę informacji niejawnej nie ograniczało się do stwierdzenia, że informacje są objęte klauzulami z ustawy o ochronie informacji niejawnych i dlatego nie zostaną udostępnione - uznał SN.
Dodał, że słusznie sąd I instancji orzekł, że taka sytuacja nie miała miejsca, ponieważ w obu zaskarżonych decyzjach RPO wskazał, że podstawą nadania klauzuli "zastrzeżone" była kwestia technik stosowanych przez SG w celu ochrony granic. - Oczywistym jest, że w warunkach wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję i jej sojuszników przeciwko Polsce a polegającej m.in. na próbie destabilizacji sytuacji polityczno-gospodarczej kraju poprzez przerzucanie dużych grup nielegalnych emigrantów – ujawnienie technik działania Straży Granicznej w zakresie zwalczania tego rodzaju zagrożenia byłoby odkryciem zasad ochrony polskiej granicy – akcentował sąd II instancji.
Podanie takich informacji stowarzyszeniu mogłoby mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie przez SG lub inne jednostki organizacyjne zadań w zakresie ochrony bezpieczeństwa publicznego. W tym zakresie organ prawidłowo uzasadnił przesłankę objęcia klauzulą "zastrzeżone".
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lutego 2026 r., sygnatura akt III OSK 693/23





