Prezydent zawetował ustawę, która miała przeciwdziałać wykluczeniu transportowemu
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która w całym kraju miała wprowadzić minimalne standardy dostępności komunikacji publicznej, „przejazdy na żądanie” oraz zmienić zasady dofinansowania przewozów autobusowych. Zdaniem prezydenta ustawa, która miała w założeniu walczyć z wykluczeniem transportowym, mogła to wykluczenie pogłębiać. To już drugie weto dotyczące tej materii.

Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi – uzasadnił Karol Nawrocki.
Kancelarii Prezydenta przypomniała, że Karol Nawrocki podobne przepisy zawetował w listopadzie ub.r., gdyż rząd chciał skrócić okres umów na przewozy z 10 do 3 lat, nie zapewniając zarówno przewoźnikom, jak i samorządom stabilnego finansowania. W zawetowanej ustawie, umowy miały być zawierane maksymalnie na pięć lat. Zdaniem Karola Nawrockiego to także zbyt krótki okres.
Trudno oczekiwać od lokalnego PKS–u czy przedsiębiorcy milionowych inwestycji, jeśli nie wie, czy za kilka lat nadal będzie miał kontrakt – ocenił prezydent.
Jego zdaniem drugi problem dotyczy gmin, które są najbliżej mieszkańców i najlepiej wiedzą, gdzie potrzebny jest autobus. Tymczasem ustawa przesuwa je na koniec kolejki po pieniądze z funduszu. Najbardziej mogą na tym stracić małe miejscowości i polska wieś.
Karol Nawrocki poinformował, że ma również poważne zastrzeżenia do pomysłu zastępowania regularnych autobusów tak zwanym „przejazdem na żądanie” samochodem osobowym, szczególnie, że przy takich przejazdach nie zagwarantowano ustawowych ulg dla seniorów, uczniów czy osób z niepełnosprawnościami.
Takie rozwiązanie to nie jest walka z wykluczeniem transportowym – uzasadnił Karol Nawrocki.
Minimalny standard połączeń komunikacyjnych
Sejm nowelizację ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz niektórych innych ustaw, uchwalił z poprawkami Senatu, 31 lipca 2026. Przepisy przygotowane przez Ministerstwo Infrastruktury miały służyć ograniczaniu wykluczenia transportowego i poprawie dostępności komunikacji publicznej, zwłaszcza poza dużymi miastami.
Nowelizacja nakładała na organizatorów publicznego transportu zbiorowego obowiązek zapewnienia połączeń między podstawowymi ośrodkami administracyjnymi na trzech poziomach:
- wojewódzkim - mają zostać zapewnione połączenia między stolicą województwa a siedzibami powiatów,
- powiatowym - przewidziano połączenia między siedzibą powiatu a siedzibami gmin,
- gminnym - organizatorzy będą musieli zapewnić dojazd do miejscowości, w których znajdują się obiekty użyteczności publicznej.
Ustawa określała również minimalną częstotliwość kursów.
- w dni robocze mają funkcjonować co najmniej cztery pary połączeń,
- w dni wolne od pracy – co najmniej dwie pary.
Przeczytaj także: Związki powiatowo-gminne mogą lepiej zlikwidować białe plamy komunikacyjne
Nowa definicja przejazdu na żądanie
Przepisy wprowadzały do ustawy definicję „przejazdu na żądanie”. Miała to być elastyczna forma transportu wykonywana samochodem osobowym przewożącym maksymalnie dziewięć osób łącznie z kierowcą. Rozwiązanie takie było przewidziane przede wszystkim dla obszarów wiejskich i regionów wyludniających się, gdzie utrzymywanie regularnych linii autobusowych jest ekonomicznie nieopłacalne.
Czytaj też w LEX: Wybrane ulgi w podatkach dochodowych jako instrumenty wspierania założeń zrównoważonego rozwoju w Polsce >
Marszałek województwa jako integrator transportu
Jedną z najważniejszych zmian było nadanie marszałkom województw roli integratorów transportu publicznego. Mieli być oni odpowiedzialni za koordynowanie wszystkich przewozów wykonywanych na terenie województwa – zarówno publicznych, jak i komercyjnych.
Do ich zadań należeć miało sporządzanie oraz aktualizowanie schematów sieci komunikacyjnej, zapewnienie spójności połączeń na granicach województw, a także integracja różnych środków transportu, w tym autobusów i kolei.
Fundusz z nową nazwą i szerszym zakresem wsparcia
Nowelizacja przewidywała zmianę nazwy Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych na Fundusz Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu.
Wsparciem z funduszu miała być objęta także komunikacja miejska, jednak wyłącznie na odcinkach wykraczających poza granice miasta. Rozwiązanie to miało dotyczyć miast liczących do 50 tys. mieszkańców.
Według autorów projektu problem wykluczenia transportowego nadal dotyczy blisko 30 proc. mieszkańców Polski, czyli około 10 mln osób mających trudności z dojazdem do pracy, szkoły czy placówek ochrony zdrowia. W ostatnich latach zwiększono również budżet funduszu – z 800 mln zł w 2023 r. do 1,2 mld zł.
Czytaj też w LEX: Typologia oczekiwanie–dyskonfirmacja w ocenie infrastruktury transportowej miejscowości wypoczynkowych >
Lokalizatory w autobusach i ograniczenia wieku pojazdów
Zawetowane przepisy przewidywały dodatkowe wymagania dla przewoźników korzystających z dopłat funduszowych.
Autobusy realizujące przewozy dofinansowane ze środków publicznych miały zostać wyposażone w lokalizatory umożliwiające weryfikację rzeczywistego przebiegu tras. Od 2028 r. takie pojazdy nie będą mogły mieć więcej niż 20 lat, a od 2036 r. granica wieku zostanie obniżona do 15 lat.
Czytaj też w LEX: Transport a kryzys klimatyczny: wyzwania, bariery i rekomendowane kierunki transformacji systemu mobilności w Polsce >
Nowelizacja zobowiązywała również gminy miejskie do udostępnienia określonej liczby przystanków i dworców wszystkim operatorom przewozów, także komercyjnym. Celem jest ograniczenie sytuacji, w których pasażerowie muszą przesiadać się na obrzeżach miast.
Przepisy przewidywały ponadto przyznanie kontrolerom biletów ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Rozwiązanie ma zwiększyć ich bezpieczeństwo podczas wykonywania obowiązków służbowych.
Czytaj też w LEX: Podział ryzyka kosztowego w przypadku rekompensaty z tytułu świadczenia usług publicznego transportu zbiorowego w świetle prawa UE i polskiego >






