NSA: Policjanta nie obejmuje domniemanie niewinności
Samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowanie karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść ważnego interesu służby. Policjant, któremu przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw umyślnych, ściganych z oskarżenia publicznego, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Traci również autorytet i wiarygodność w odbiorze społecznym – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Policjant został zwolniony ze służby, gdyż ciążyło na nim oskarżenie o popełnienie sześciu przestępstw popełnionych w związku pełnieniem obowiązków służbowych. Chodziło o nadużycie uprawnień i ujawnienie osobie nieuprawnionej informacji niejawnej o klauzuli "zastrzeżone" lub "poufne", co mogło narazić na szkodę prawnie chroniony interes państwa.
Policjant odwołał się od rozkazu Komendanta Głównego Policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W uzasadnieniu skargi napisał, że nie został jeszcze prawomocnie uznany winnym tych przestępstw i ukarany sądownie. A ponadto chroni go zasada domniemania niewinności zawarta w kodeksie postępowania karnego i w Konstytucji .
WSA: Utrata przymiotu nieskazitelności
Sąd pierwszej instancji oddalił skargę policjanta. Uznał, że każdy, kto decyduje się na pracę w Policji oraz składając ślubowanie o treści wskazanej w art. 27 ust. 1 ustawy o Policji, powinien zdawać sobie sprawę, że policjantów obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa i zasad etycznych.
Osoba, która pełni funkcję policjanta, powinna charakteryzować się nieposzlakowaną opinią oraz praworządnością, gotowością do przestrzegania ustanowionych standardów etycznych oraz dbałością o honor, godność i dobre imię Policji.
Skarżący nie zaprzeczał, że przedstawiono mu zarzuty karne. W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, samo podejrzenie funkcjonariusza Policji o zachowanie karalne, zaprzeczające podjętym zobowiązaniom, naraża dobre imię służby, którego utrzymanie składa się na treść ważnego interesu służby. Policjant, któremu przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw umyślnych, ściganych z oskarżenia publicznego, traci przymiot nieskazitelności charakteru oraz autorytet i wiarygodność w odbiorze społecznym, które to elementy są niezbędne do właściwego i skutecznego wykonywania obowiązków łączących się ze służbą w organach ścigania.
Od tego wyroku policjant się odwołał do sadu II instancji.
Sąd II instancji: samo podejrzenie dyskwalifikuje
NSA oddalił skargę kasacyjną policjanta. Zaznaczył przy tym, że służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji musi zdawać sobie z tego sprawę. Składa on bowiem ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym.
NSA podkreślił, że funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. W ustawie o Policji dopuszczono zatem możliwość zwolnienia ze służby nawet w przypadkach niezawinionych przez funkcjonariusza, gdy takie są potrzeby formacji. W tym między innymi celu została wprowadzona instytucja przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Zasady współżycia społecznego
W myśl zasad etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować, tak aby jego działania prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz powinien dbać o społeczny wizerunek Policji, jako formacji i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Funkcjonariusz traci przymiot "nieposzlakowanej opinii" znajdując się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej.
Przypisywane skarżącemu zachowanie jest naganne z punktu widzenia poszanowania zasad porządku prawnego, co jest szczególnie ważne ze względu na rodzaj pełnionej służby oraz podważa wiarygodność skarżącego niezbędną do dalszego wykonywania zawodu policjanta oraz godzi w dobre imię formacji, której był funkcjonariuszem. Wszystkie okoliczności szczegółowo przytoczone przez organy Policji oraz sąd pierwszej instancji, które nie zostały skutecznie przez skarżącego podważone, pozwalały na ocenę, iż skarżący utracił przymioty konieczne do pozostania w szeregach Policji. Rozwiązanie z nim stosunku służbowego z uwagi na ważny interes służby było zatem w pełni uprawnione. Dodatkowo podkreślenia wymaga, że czyny, popełnienie których zarzucono skarżącemu, były immamentnie związane z pełnioną przez niego służbą. W okolicznościach niniejszej sprawy, interes skarżącego nie mógł zyskać przewagi nad dobrem Policji.
W sprawie tej nie jest zatem uprawione powołanie się na zasadę domniemania niewinności wyrażoną w art. 42 ust. 3 Konstytucji RP oraz art. 5 k.p.k. Zasada wynikająca z tych przepisów znajduje zastosowanie wyłącznie na gruncie postępowania karnego. Tym samym nie ma ona zastosowania w tej sprawie, bowiem jej przedmiotem było ustalenie zasadności zwolnienia funkcjonariusza.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 stycznia 2026 r., sygnatura akt III OSK 1894/25




