NSA: Dyrektor wynajmował szkołę rodzinie – odwołanie słuszne
Natychmiastowe odwołanie dyrektora szkoły z zajmowanej funkcji musi mieć faktyczne uzasadnienie. Niewłaściwe zarządzanie finansami szkoły, choć naganne, do takich sytuacji się jednak nie zalicza. Chyba że, przyczyna jest głębsza i zachodzi podejrzenie korupcji dyrektora. Wówczas jednostka zarządzająca szkołą musi zareagować, bo chodzi o szczególnie uzasadniony przypadek - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Zarząd Powiatu, po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty odwołał dyrektora zespołu szkół z zajmowanego stanowiska. Marianowi S. zarzucono liczne nieprawidłowości natury finansowej, które doprowadziły do utraty zaufania do niego. W ocenie zarządu, dalsze pełnienie przez niego funkcji zagrażałoby istotnemu interesowi publicznemu. Jako podstawę prawną wskazano art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy z 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe. Marian S. odwołał się do sądu administracyjnego.
Podkreślił, że funkcję dyrektora pełnił nieprzerwanie od kilkunastu lat. Nigdy nie zgłaszano zarzutów co do jego pracy. Odniósł też niemałe sukcesy - za jego kadencji udało się podwoić liczbę uczniów, a także znacznie zwiększyć budżet szkoły i poszerzyć kadrę. Jego zdaniem, akcja odwołania miała tło polityczne – dyrektor i większość radnych powiatowych reprezentują różne barwy partyjne.
Szczególnie uzasadnione przypadki
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oceniając przebieg postępowania uznał, że zastrzeżenia do pracy dyrektora należało zakwalifikować jako zaniedbania w zakresie gospodarki finansowej szkoły. A takie, nie mogą być uznane za "szczególnie uzasadnione przypadki" w rozumieniu art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo oświatowe.
Sąd Administracyjny podkreślił, że zarzuty, jakie radni kierowali do skarżącego tj: niewłaściwie prowadzenie dokumentacji szkolnej, odmawianie członkom komisji powiatowych wstępu do pomieszczeń szkoły, czy zmiany organizacyjne w placówce nie potwierdziły zasadności odwołania w tym trybie. Zdaniem Sądu, działania dyrektora, nie nosiły cech rażącego naruszenia prawa, nie prowadziły do destabilizacji pracy szkoły, a tym samym nie wymagały natychmiastowego przerwania wykonywania funkcji. Do takich sąd zaliczył również oburzające radnych zachowanie dyrektora - potajemne nagrywanie rozmów, które z nim przeprowadzali. Te działania, w powiązaniu z pismami skarżącego skierowanymi do radnych z informacjami o mobbingu, którego doświadcza, potwierdzały wyłącznie istnienie konfliktu. A ten nie może być uznany za szczególnie uzasadniony przypadek.
Sąd w Kielcach stwierdził zatem nieważność zaskarżonej uchwały. Od wyroku odwołał się zarząd powiatu. W skardze kasacyjnej zarząd podkreślił wagę naruszeń ze strony dyrektora szkoły, a której nie dostrzegł sąd I instancji.
Czytaj też w LEX: Powołanie i odwołanie ze stanowiska dyrektora szkoły i przedszkola - aktualne regulacje prawne >
NSA stanął ostatecznie po stronie powiatu
Sąd przywołał treść art. 66 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo oświatowe, zgodnie z którym organ, który powierzył nauczycielowi stanowisko kierownicze w szkole lub placówce odwołuje nauczyciela ze stanowiska kierowniczego bez wypowiedzenia w czasie roku szkolnego w przypadkach szczególnie uzasadnionych, po zasięgnięciu opinii kuratora oświaty. Istotne znaczenie dla sprawy miała zatem ocena, czy w stanie sprawy można mówić o "przypadku szczególnie uzasadnionym".
W orzecznictwie panuje zgoda, że "szczególnie uzasadniony przypadek" może dotyczyć tylko sytuacji zupełnie wyjątkowych i nadzwyczajnych. Takich, kiedy organ uprawniony do wydania aktu w sprawie odwołania ma prawo ocenić, że dalsze pełnienie funkcji kierowniczej w szkole lub placówce oświatowej stanowi istotne zagrożenie dla funkcjonowania tych jednostek lub z jakichkolwiek innych, obiektywnie ważnych przyczyn jest nie do przyjęcia. Nie chodzi jednak, by każde naruszenie przepisów traktować, jako wypadek „szczególny”. Pojęcie to powinno być rozumiane wąsko. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że osoba sprawująca funkcję kierowniczą utraciła zdolność wykonywania powierzonej jej funkcji z przyczyn etycznych lub rażącej niekompetencji w realizacji spoczywających na jej obowiązków. Może chodzić zarówno o błędy organizacyjne, które postawiły placówkę w stan zagrożenia likwidacją, ale też przyczyny niezależnie od dyrektora np. długotrwałą choroba uniemożliwiająca wykonywanie funkcji kierowniczej, która negatywnie wpływa na szkołę, powodując jej dezorganizację. Podstawowe znaczenie ma wykazanie przez organ, czy zaistniałe w danej sprawie przesłanki stanowią o zaistnieniu stanu destabilizacji w pracy samej szkoły w takim zakresie, że prawidłowe wykonywanie zadań oświatowych jest w oczywistym zakresie zagrożone.
W jaki sposób dokonać zastępstwa nieobecnego wicedyrektora szkoły? - sprawdź w LEX >
Skala nadużyć uzasadnia natychmiastowe odwołanie
Zdaniem NSA, ocena sytuacji dokonana przez sąd I instancji była błędna. Wśród zarzutów postawionych dyrektorowi znalazły się bowiem m.in. konflikt interesów – zawarcie szeregu niekorzystanych dla szkoły umów dotyczących prowadzenia stołówki szkolnej, przedszkola, żłobka, szkoły podstawowej, gimnazjum i klubu seniora. Sąd Wojewódzki ocenił ten sytuację jako niegospodarność. Taka ocena byłaby dopuszczalna, gdyby w grę nie wchodziła dodatkowa okoliczność – podmiotami z którymi dyrektor zawierał umowy (stowarzyszeniami) kierowała jego żona.
W związku z tym zarzutem, sąd podkreślił, że dyrektor szkoły w swoim postępowaniu, tak wobec uczniów, jak i nauczycieli powinien kierować się postępowaniem budzącym zaufanie co do uczciwości i przestrzegania podstawowych zasad etycznych oraz sprawiedliwości.
Czy dyrektor szkoły może jeszcze w trakcie trwania kadencji przejść na emeryturę? - sprawdź w LEX >
Co tym bardziej bulwersujące, umowy dotyczące prowadzenia w budynkach i obiektach szkoły licznych placówek oświatowych zostały zawarte bez wymaganej zgody zarządu powiatu. Umowy zostały ponadto tak skonstruowane, że koszty funkcjonowania prywatnych inicjatyw zostały przerzucone na szkołę. Ponadto, wbrew zakazom wynikającym z zawartych umów, niektóre pomieszczenia były dodatkowo podnajmowane. Już samo to świadczyło, że dyrektor nie tylko nie przywiązywał żadnej wagi do szczególnej ochrony majątku publicznego, ale w dowolnym zakresie i to bez konieczności uzyskiwana wymaganej zgody organu wykonawczego podejmował niekorzystne dla powiatu decyzje.
Zdaniem NSA, wykorzystywanie mienia publicznego na rzecz realizacji celów prywatnych nie może być ocenione inaczej jak naruszenie prawa przez dyrektora szkoły, a przy tym może być to postawa niewychowawcza i nieetyczna.
Jeżeli dyrektor placówki oświatowej chciałby zawrzeć umowę z członkami swojej rodziny w zakresie korzystania z mienia takiej placówki (i tym samym mienia publicznego) to powinien to robić wyłącznie w nadzwyczajnych okolicznościach. I to tylko na zasadach pełnej transparentności i pełnego obiektywizmu. Nawet wówczas mogłaby powstać wątpliwość, czy nie preferuje członków swojej rodziny. W tej zaś sprawie skala nieprawidłowości była tak istotna, że już ta okoliczność uzasadniała uznanie, iż jest to przypadek szczególnie uzasadniony pozwalający na natychmiastowe odwołanie dyrektora szkoły.
Wyrok NSA z 3 lutego 2026 r. III OSK 844/23







