Bezpłatny e-book Najczęściej popełniane błędy w zakresie kontroli zarządczej w JST Pobierz e-booka
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Samorządowcy chcą maksymalnych stawek za egzaminy na prawo jazdy

Dziś bardziej opłaca się podejść do egzaminu na prawo jazdy, niż wykupić jazdę doszkalającą. Koszty zbliżyły się do siebie, bo opłaty za egzamin nie były podwyższane od ponad 8 lat. Zdaniem województw, bez natychmiastowej podwyżki opłat ośrodkom ruchu drogowego grozi zapaść. Samorządy proponują więc górną granicę stawek maksymalnych, np. egzamin praktyczny na najpopularniejszą kategorię B miałby kosztować 250 złotych.

nauka jazdy elka
Źródło: iStock

Samorządowcy argumentują, że na obecną niekorzystną sytuację finansową ośrodków egzaminowania kierowców wpływają rosnące koszty utrzymania tych jednostek. Przede wszystkim podwyżki cen towarów, usług, paliw, energii elektrycznej i gazowej, jak również zwiększone koszty przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy. Wskazują, że od 2013 roku, aż o 75 proc. wzrosła też minimalna wysokość wynagrodzenia za pracę, co też wpłynęło na koszty funkcjonowania Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego (WORD).

WORD-om coraz trudniej się bilansować

Przedstawiciele samorządów województw podkreślają, że  WORD-y są samofinansującymi się jednostkami sektora finansów publicznych, powołanymi do obsługi obywateli w zakresie egzaminów na prawo jazdy. Ich celem jest także wspieranie i popularyzacja działań z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Domagając się podwyższenia opłat, chcą de facto, by realizowane przez WORD-y zadania się bilansowały. W obecnej sytuacji wydatki znacząco przekraczają wpływy. Nie wystarcza pieniędzy zwłaszcza na zadania związane z poprawą bezpieczeństwa, ale także na zakup lub najem nowych samochodów egzaminacyjnych czy odtwarzanie majątku. Szczególnie dotyczy to małych ośrodków. Mec. Rafał Cieślik ze Związku Województw RP wskazuje, że WORD-y prowadzą samodzielną gospodarkę finansową, nie są w żaden sposób współfinansowane przez samorządy województw ani budżet państwa, więc ich wydatki i opłaty muszą się bilansować.

Czytaj też: Katalog pytań egzaminacyjnych dla kierowców przewożących towary niebezpieczne jako informacja publiczna >

Większość ośrodków, już 2019 rok zamknęła ujemnym wynikiem finansowym, który w skali kraju wyniósł prawie 10,4 mln zł. W pandemicznym roku 2020 roku strata wynosiła ponad 44 mln złotych. Ubiegły rok WORD-y także zamknęły na minusie 12,9 mln zł. Postępuje też spadek przychodów z działalności egzaminacyjnej. W 2019 r. wynosił on 11 proc. w 2020 roku – już 20 procent.

Czytaj także: Wyższe wymagania dla ośrodków szkolenia, ale kierowcę doszkoli też mama lub tata>>
 

Zamiast na wiedzę, kursanci stawiają na ryzyko

Związek Województw RP wskazuje, że wysokość opłat za przeprowadzenie egzaminu państwowego nie była zmieniana od ponad 8 lat. W tym czasie ceny kursów na prawo jazdy najpopularniejszej kategorii B, uprawniające do prowadzenia samochodów osobowych, wzrosły nawet dwukrotnie do 2500, a nawet 3000 zł. Cena jazdy doszkalającej wzrosły z 40 do 80-150 zł za godzinę. Za tymi wzrostami cen, regulowanymi przez rynek, nie idzie wzrost opłaty za egzamin. Ta kształtuje się na poziomie 30 zł za część teoretyczną egzaminu i 140 zł – za część praktyczną, w przypadku kategorii B.

- W naszym regionie ceny jazdy doszkalającej zbliżają się do opłaty za część praktyczną egzaminu, więc niektórzy kalkulują, że lepiej zaryzykować i podejść do egzaminu, bo może się uda, niż wykupić dodatkową jazdę doszkalającą. Widzimy, że do egzaminu teoretycznego podchodzą ci, którzy nigdy do niego nie powinni podchodzić z takim poziomem wiedzy. To nie służy bezpieczeństwu na drogach – mówi Marcin Kulig, dyrektor WODR w Zamościu.

WZORY DOKUMENTÓW:

 

 

Województwa chcą maksymalnych opłat

Zarząd Związku Województw domaga się więc podwyższenia opłat. Proponuje, aby opłata za egzaminy wynosiła:

  • 50 zł za egzamin teoretyczny (obecnie 30 zł)
  • 200 zł za praktyczny kategorii AM (140 zł)
  • 200 zł za kategorii  A, A2, A  (180 zł)
  • 200 zł za kategorię B   (140 zł)
  • 250 zł za kategorię C, D (200 zł)
  • 250 zł za kategorię C+E, C1+E, D1+E, D+E (245 zł)
  • 200 zł za kategorię B1, C1, D1, T (170 zł)
  • 250 zł za kategorię B+E (200 zł)

- Są to stawki maksymalne przewidziane w ustawie, jednakże pomimo tego nie bilansujące w całości realnych kosztów przeprowadzania egzaminów na dzień dzisiejszy. W naszej ocenie, ustalenie stawek za egzaminy na takim poziomie ustabilizuje na tę chwilę obecną sytuację finansową WORD-ów, i najważniejsze - pozwoli utrzymać ciągłość i sprawność ich funkcjonowania – wskazuje Olgierd Geblewicz, prezes Zarządu Związku Województw RP.

Czytaj też: Prowadzenie ośrodka szkolenia kierowców - komentarz praktyczny >

- Taka wysokość opłaty w przypadku naszego ośrodka byłaby satysfakcjonująca, ale optymalnym rozwiązaniem byłoby odniesienie tej opłaty do jakiegoś odnośnika, który byłby systematycznie waloryzowany. Na przykład, do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw – uważa Marcin Kulig.

 

Zaczyna brakować egzaminatorów

Związek Województwa RP wskazuje też, że 8-letni brak podwyżek wynagrodzeń egzaminatorów prowadzi do tego, że zaczyna brakować egzaminatorów. Doświadczona kadra odchodzi z pracy, a młodzi nie są zainteresowani pracą.

Dodatkowe kłopoty egzaminatorów i wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego spowodowała nowelizacja rozporządzenia w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami (…) z 2019 roku.  Wprowadziła bowiem na jednego egzaminatora limit 9 egzaminów praktycznych na prawo jazdy w ciągu doby, przeprowadzanych maksymalnie przez 8 godzin. To z kolei powoduje obniżenie liczby przeprowadzanych egzaminów każdego dnia w całej Polsce i, co za tym idzie, zmniejszenie wpływów z opłat lub – zatrudnienie większej liczby egzaminatorów, co z kolei powoduje skutki finansowe dla WORD-ów. Dziś już w wielu miejscach dzienny bilans wpływów z opłat do kosztów jest ujemny, zwłaszcza przy egzaminach na tzw. kategorie ciężkie.

- Trzeba mieć też na uwadze, że pensje egzaminatorów przestały mieć już jakiekolwiek zabezpieczenie antykorupcyjne, a trzeba pamiętać, że jest to zawód zagrożony tym zjawiskiem – zwraca uwagę Marcin Kulig.

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe