Grupa posłów Kukiz`15 złożyła projekt zmiany ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który likwiduje opłatę targową. Od 2016 r. pobieranie opłaty targowej jest fakultatywne i zależy od decyzji samorządów. Jak podkreślają posłowie, na zaprzestanie pobierania opłaty targowej zdecydowało się wiele polskich miast i gmin, m.in. Warszawa, Gdańsk, Polkowice.

Według posłów istnienie opłaty targowej jest archaizmem, utrudniającym prowadzenie działalności handlowej. Targowiska są miejscami, gdzie można zaopatrzyć się w zdrowe i polskie produkty. Oprócz funkcji ekonomicznej targowiska spełniają także ważną rolę kulturową, są miejscami spotkań, wokół których kształtuje się lokalna tożsamość.

Opłata to podatek

Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych rada gminy może wprowadzić opłatę targową. Pobiera się ją od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, dokonujących sprzedaży na targowiskach. Opłatę targową pobiera się niezależnie od należności przewidzianych w odrębnych przepisach za korzystanie z urządzeń targowych oraz za inne usługi świadczone przez prowadzącego targowisko.

Jak podkreśla doradca podatkowy Łukasz Kupień, opłata stanowi typowy podatek - posiada cechy podatku, czyli jest publicznoprawnym, nieodpłatnym, przymusowym oraz bezzwrotnym świadczeniem pieniężnym na rzecz gminy, wynikającym z Ordynacji podatkowej. Obowiązek uiszczenia opłaty nie jest związany ze wzajemnym świadczeniem gminy na rzecz podmiotu prowadzącego sprzedaż. Powstaje z mocy prawa z chwilą rozpoczęcia czynności zmierzających do dokonania sprzedaży oraz sprzedaży.

Zobacz też komentarz praktyczny Opłata targowa

Zwolnienia podatników podatku od nieruchomości

Ustawa zwalnia od opłaty targowej osoby i jednostki sprzedające na targowiskach, które są podatnikami podatku od nieruchomości „w związku z przedmiotami opodatkowania położonymi na targowiskach”. Chodzi o osoby i jednostki, które mają np. stragan na terenie targowiska, z którego prowadza sprzedaż.

 


Kupujących ubywa, bo są markety

Wnioskodawcy zwracają uwagę, że na targowiskach ubywa handlujących, a kupcy oprócz opłaty targowej płacą podatki. Muszą też zmagać się z konkurencją w postaci wielkich sieci handlowych, często z udziałem zagranicznego kapitału. Opłata targowa pochłania odczuwalną część ich dochodów.

Jak wyliczyli, udział opłaty targowej w budżetach miast i gmin ma marginalny charakter (stanowi ona najczęściej mniej niż 1 proc. ich dochodów), więc jej zniesienie nie będzie miało zasadniczego wpływu na ich gospodarkę finansową. Negatywne dla budżetów miast i gmin konsekwencje likwidacji opłaty targowej będą rekompensowane zwiększeniem dochodów przedsiębiorców, którzy ją teraz płacą.

Argumentem przemawiającym za likwidacją opłaty targowej jest według posłów wysoki koszt jej poboru, wynoszący ok. 1/3 jej wysokości. Świadczy to o nieefektywności i nieracjonalności tego quasi-podatku.

Czytaj też NSA: Za opłatę targową odpowiada sprzedawca

Wpływy są małe, a pracy dużo

Ewa Ligenza, skarbnik gminy Miedźna, uważa, że wpływy z opłaty targowej są małe, a czynności związane z pobieraniem opłaty czasochłonne. - W naszej gminie przy budżecie 70 mln zł wpływy z opłaty wynoszą zaledwie 20 tys. zł rocznie - zaznacza. Jak dodaje, ta opłata miała sens przed zmianą ustawy wprowadzającą niemożność pobierania opłaty targowej od osób, które płacą podatek od nieruchomości. – Wtedy nastąpiło załamanie dochodów z opłaty targowej – uważa.

Jak podkreśla skarbnik, opłaty targowe nie mogą być wygórowane, żeby umożliwić utrzymanie małych przedsiębiorców w sytuacji, gdy za konkurencję mają duże markety. - Maksymalna stawka wynikająca z ustawy jest wysoka, ale musimy brać pod uwagę, że nasi mieszkańcy też chcą sprzedać swoje produkty, muszą więc ustalać takie ceny, żeby ludzie nie poszli kupować do marketów, nie chcemy więc opłat targowych ustalać na poziomie najwyższym – wyjaśnia.

Wysokość opłaty targowej jest w gminie Miedźna zróżnicowana w zależności od tego, czy sprzedaż odbywa się „z kosza”, z samochodu, czy ze stanowiska – zależy też od metrażu miejsca. Zgodnie z uchwałą Rady Gminy Miedźna dzienna stawka opłaty targowej wynosi 25 zł. Od kwoty tej są wyjątki: przy sprzedaży z ręki, kosza, wiadra – jest to 9 zł, sprzedaży ze straganu o powierzchni do 2,5 m2 – 16 zł, a powyżej tej powierzchni za każdy następny rozpoczęty m2 to 6 zł. Przy sprzedaży z samochodu o masie całkowitej do 3,5 t, platformy i przyczepy - opłata targowa wynosi 33 zł, a z samochodu o masie całkowitej powyżej 3,5 t – 61 zł.

Opłata może mieć charakter porządkowy

Związek Powiatów Polskich w piśmie opiniującym projekt ustawy o zmianie zwraca uwagę, że targowiskiem jest każde miejsce, gdzie prowadzony jest handel, także ulica. Jak podkreślono, opłata ta pełni więc często funkcję narzędzia pozwalającego utrzymać ład publiczny np. ograniczenie sprzedaży na chodnikach.

Problem mogą mieć zwłaszcza gminy, w których nie ma straży gminnej. Zdaniem ZPP całkowita likwidacja opłaty może więc spowodować, że handel uliczny będzie się odbywał w miejscach do tego nieprzystosowanych.  

Czytaj też: RIO: Dla opłaty targowej handel na utwardzonej nawierzchni bez znaczenia

 

Michał Bitner, Elżbieta Kornberger-Sokołowska

Sprawdź  
POLECAMY