Karta dla aktywnych strażaków ochotników
Debata nad zakresem podmiotowym Karty Rodziny Mundurowej w odniesieniu do strażaków ochotników wymaga rozróżnienia między formalnym członkostwem w OSP, a rzeczywistym, udokumentowanym zaangażowaniem w realizację zadań publicznych. Kryterium aktywności – operacyjnej, organizacyjnej lub statutowej – powinno decydować o dostępie do uprawnień, tak aby instrument wsparcia trafiał do strażaków ochotników realnie współtworzących system bezpieczeństwa - pisze dr Dariusz P. Kała.

Sprawiedliwie nie znaczy wszystkim i po równo. Artykuł 44 ustawy o finansach publicznych obliguje do wydatkowania środków publicznych w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów oraz optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów. Karta Rodziny Mundurowej nie powinna być instrumentem pozyskiwania głosów wyborczych w 2027 r., ale stanowić instrument pobudzenia i rozwoju aktywności w szeregach strażaków ochotników.
Dlatego zgłaszam propozycję, aby Kartą objąć trzy grupy strażaków OSP, którzy wykażą się jedną z trzech poniższych aktywności:
- strażacy ratownicy OSP bez względu na przynależność do KSRG, którzy uczestniczą w akcjach ratowniczych co najmniej 36 razy w roku,
- strażacy OSP, którzy wykażą się współorganizacją co najmniej 6 imprez w roku w zakresie działań charytatywnych, edukacyjnych, kulturalnych itp.
- działalność w zarządzie OSP (Karta należna w okresie sprawowania funkcji).
Doprecyzowanie tych kryteriów powinno być przedmiotem prac w komisjach sejmowych.
Przeczytaj także: Służby mundurowe dostaną zniżki na Kartę Rodziny Mundurowej
Zakres aktywności strażaka ochotnika w strukturze OSP
Ochotnicza Straż Pożarna jako stowarzyszenie realizujące zadania z zakresu ochrony przeciwpożarowej, szeroko rozumianego bezpieczeństwa publicznego oraz w obszarze działań charytatywnych, edukacyjnych, kulturalnych, stanowi istotny komponent krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Status strażaka ochotnika nie wyczerpuje się w samym wpisie na listę członków. Jest to kategoria funkcjonalna, której treść wyznacza rzeczywiste uczestnictwo w działaniach o charakterze ratowniczym, prewencyjnym i organizacyjnym.
Po pierwsze, zasadniczym polem aktywności jest udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych, obejmujących likwidację pożarów, miejscowych zagrożeń, skutków wypadków komunikacyjnych, podtopień czy klęsk żywiołowych. Udział w akcjach wyjazdowych, potwierdzony w dokumentacji operacyjnej (karty wyjazdowe, ewidencja zdarzeń), stanowi najbardziej mierzalny przejaw realizacji zadań publicznych. Strażak, który systematycznie bierze udział w działaniach, pozostaje w stałej gotowości operacyjnej, poddaje się badaniom lekarskim i szkoleniom, w sposób bezpośredni współtworzy bezpieczeństwo lokalnej wspólnoty.
Po drugie, aktywność może przybierać formę działalności prewencyjnej, edukacyjnej, kulturalnej czy charytatywnej. Obejmuje ona prowadzenie pokazów, szkoleń z zakresu pierwszej pomocy, współorganizację ćwiczeń z jednostkami Państwowej Straży Pożarnej, a także działania informacyjne w szkołach i instytucjach publicznych, pracę z młodzieżą, z seniorami. W doktrynie bezpieczeństwa lokalnego podkreśla się, że prewencja i edukacja są równorzędnymi filarami systemu ochrony ludności, a ich znaczenie rośnie w kontekście zagrożeń klimatycznych i cywilizacyjnych.
Po trzecie, istotną kategorią aktywności jest działalność organizacyjna i zarządcza. Członkowie zarządów OSP, komisji rewizyjnych czy osoby odpowiedzialne za logistykę, finanse i utrzymanie sprzętu realizują zadania o charakterze administracyjno-technicznym. Choć nie zawsze uczestniczą w wyjazdach, ich wkład ma charakter systemowy – zapewniają sprawność organizacyjną, rozliczalność środków publicznych i ciągłość funkcjonowania jednostki. W świetle zasady pomocniczości państwa wobec organizacji społecznych, działalność ta powinna być traktowana jako element współwykonywania zadań publicznych.
Wreszcie, aktywność może obejmować szkolenia specjalistyczne, ćwiczenia, utrzymywanie gotowości operacyjnej oraz udział w strukturach młodzieżowych drużyn pożarniczych. Stałe podnoszenie kwalifikacji, zgodne z programami szkoleniowymi, jest warunkiem dopuszczenia do działań ratowniczych i wyznacza realny poziom zaangażowania. Z perspektywy projektowanej Karty Rodziny Mundurowej, kluczowe znaczenie ma odróżnienie członkostwa nominalnego od aktywności faktycznej. Instrument wsparcia powinien obejmować tych strażaków ochotników, którzy pozostają w realnej dyspozycji operacyjnej lub wykonują inne zadania statutowe o wymiernym znaczeniu dla bezpieczeństwa publicznego.
Zjawisko „martwych OSP” i problem braku aktywności
W analizach kontrolnych oraz opracowaniach branżowych pojawia się zjawisko określane potocznie mianem „martwych OSP”. Chodzi o jednostki formalnie istniejące w rejestrach, lecz niewykazujące realnej aktywności operacyjnej ani organizacyjnej. Problem ten ma charakter wieloaspektowy.
Po pierwsze, część jednostek nie dysponuje zdolnością operacyjną – brak odpowiedniej liczby przeszkolonych strażaków, badań lekarskich czy sprawnego sprzętu skutkuje wyłączeniem z systemu wyjazdowego. W praktyce oznacza to, że jednostka figuruje jako podmiot ochrony przeciwpożarowej, lecz nie uczestniczy w realizacji zadań ratowniczych.
Po drugie, obserwuje się zjawisko biernego członkostwa. Osoby wpisane do ewidencji jako strażacy ochotnicy nie biorą udziału w szkoleniach, ćwiczeniach ani akcjach. Taki status ma charakter czysto formalny i nie generuje wkładu w system bezpieczeństwa. W kontekście przyznawania przywilejów publicznoprawnych – w tym potencjalnych benefitów wynikających z Karty Rodziny Mundurowej – brak aktywności podważa zasadność objęcia tych osób wsparciem.
Po trzecie, problemem bywa utrzymywanie jednostek w celach wyłącznie wizerunkowych lub historycznych, bez realnej funkcji operacyjnej. O ile działalność kulturalna czy tradycyjna ma wartość społeczną, o tyle nie może stanowić samodzielnej podstawy do korzystania z instrumentów dedykowanych służbom pełniącym funkcję ochrony życia i zdrowia.
Z punktu widzenia zasad racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi oraz zasady równości wobec prawa, konieczne jest wprowadzenie obiektywnych kryteriów aktywności. Mogą to być: minimalna liczba wyjazdów w roku, udokumentowany udział w szkoleniach, pełnienie funkcji w organach OSP lub realizacja zadań prewencyjnych. Tylko w ten sposób można uniknąć sytuacji, w której uprawnienia o charakterze quasi-socjalnym przysługiwałyby osobom niezaangażowanym.
Nie powtarzać błędów takich jak przy dodatku emerytalnym
Doświadczenia związane z przyznawaniem świadczeń pieniężnych strażakom ochotnikom, w szczególności dodatku emerytalnego, wskazują na potrzebę precyzyjnego określenia kryteriów uprawnień. W przestrzeni publicznej sygnalizowano przypadki rozbieżności interpretacyjnych co do sposobu dokumentowania okresów czynnej służby.
Jednym z problemów była trudność w weryfikacji faktycznej liczby wyjazdów i okresów aktywności w sytuacji niekompletnej dokumentacji archiwalnej. W niektórych jednostkach ewidencja prowadzona była w sposób niesystematyczny, co utrudniało organom administracji ocenę, czy dana osoba spełnia przesłanki ustawowe. Powstawały spory dotyczące zaliczania do okresu uprawniającego do świadczenia lat, w których strażak pozostawał członkiem OSP, lecz nie uczestniczył w działaniach.
Sygnalizowano także przypadki nadmiernie liberalnej interpretacji kryteriów, prowadzącej do przyznawania świadczeń osobom o marginalnej aktywności. Tego rodzaju praktyki, choć jednostkowe, podważały społeczne zaufanie do systemu i rodziły pytania o równe traktowanie tych strażaków, którzy przez lata systematycznie uczestniczyli w akcjach.
Wnioski płynące z tych doświadczeń są jednoznaczne: każda forma wsparcia finansowego lub rzeczowego powinna być ściśle powiązana z udokumentowaną, rzeczywistą aktywnością. Transparentność kryteriów, jednolitość wykładni oraz możliwość kontroli administracyjnej stanowią gwarancję prawidłowości systemu.
W kontekście Karty Rodziny Mundurowej oznacza to konieczność przyjęcia modelu selektywnego. Uprawnienie powinno przysługiwać wyłącznie strażakom ochotnikom aktywnie uczestniczącym w działaniach ratowniczych, prowadzącym działalność statutową poza-ratowniczą lub pełniącym funkcje organizacyjne w OSP. Rozszerzenie katalogu beneficjentów na osoby bierne, prowadziłoby do deprecjacji samej idei Karty oraz naruszenia zasady proporcjonalności. Karta Rodziny Mundurowej – jako instrument uznania i wsparcia – powinna być adresowana do tych, którzy realnie współtworzą system bezpieczeństwa publicznego. Kryterium aktywności, a nie formalnego członkostwa, winno stanowić podstawę rozstrzygnięcia o objęciu strażaka ochotnika zakresem jej oddziaływania.
Dr Dariusz P. Kała, specjalizuje się w prawie ochrony przeciwpożarowej i ochrony ludności






