Rewolucja w jakości wody: nowe obowiązki, ryzyka i miliardowe koszty
Nowe przepisy o jakości wody pitnej wprowadzają dodatkowe obowiązki dla gmin, dostawców wody i właścicieli obiektów publicznych. Ustawa z 13 marca 2026 r., podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego, wdraża dyrektywę UE i nakłada m.in. obowiązek ocen ryzyka oraz nowych badań jakości wody. Pierwsze analizy mają zostać wykonane już do końca 2026 r., a pełny system zacznie działać do 2028 r. Eksperci ostrzegają, że wdrożenie może kosztować nawet 100 mld zł.

Ustawa z 13 marca 2026 r., o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków oraz niektórych innych ustaw, opublikowana w dniu 6 maja, wdraża unijną dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/2184 z 16 grudnia 2020 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Celem zmian jest wzmocnienie ochrony zdrowia ludności poprzez kompleksowe podejście do bezpieczeństwa wody – od ujęcia, przez system zaopatrzenia, aż po instalacje wewnętrzne w określonych obiektach. Nowelizacja wejdzie w życie w dniu 21 maja.
Dyrektywa w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi wprowadza bardzo szeroki katalog obowiązków, które obejmują wiele różnych podmiotów, od zarządców budynków, przez przedsiębiorstwa wodociągowo‑kanalizacyjne, po inne podmioty korzystające z wody. Istotą nowych przepisów jest podejście oparte na ocenie ryzyka w całym łańcuchu dostaw wody od jej ujęcia, przez uzdatnianie i dystrybucję, aż po punkt poboru u odbiorcy końcowego - mówi Łukasz Ciszewski, radca prawny, wspólnik Kancelarii Radców Prawnych Zygmunt Jerzmanowski i Wspólnicy.
Podkreśla, że oznacza to istotne rozszerzenie obowiązków, bo cały łańcuch dostaw wody będzie musiał być monitorowany, a ryzyka identyfikowane, analizowane i eliminowane na każdym etapie.
Jakie nowe obowiązki dostawców wody
Dostawcy wody muszą wykonać nowe, bardziej precyzyjne obowiązki w zakresie badania jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Badania te mają być prowadzone w ramach dwóch rodzajów monitoringu jakości: monitoringu zgodności monitoringu operacyjnego.
Jednocześnie doprecyzowano procedury dotyczące udzielania zgód na odstępstwa od wymagań jakościowych dla wody, a także kompetencje organów kontrolnych w tym zakresie. Jednym z kluczowych elementów ustawy jest wprowadzenie obowiązku dokonywania ocen ryzyka. Dostawcy wody będą zobowiązani do:
- przeprowadzenia ocen ryzyka w obszarach zasilania ujęć wody wykorzystywanej do spożycia,
- dokonywania ocen ryzyka w systemach zaopatrzenia w wodę,
- podejmowania działań służących zarządzaniu zidentyfikowanym ryzykiem.
Pierwsza taka analiza ma odbyć się do końca 2026 r.
Oceny ryzyka w systemach zaopatrzenia w wodę po raz pierwszy będą z kolei sprawdzane do 30 czerwca 2028 r. Do takich analiz będą też zobowiązani właściciele lub zarządcy obiektów priorytetowych w zakresie wewnętrznych systemów wodociągowych (po raz pierwszy do 30 czerwca 2028 r., a następnie co 6 lat przeglądy i aktualizacje).
Ustawa kładzie nacisk na zwiększenie bezpieczeństwa zdrowotnego wody, w tym uwzględnienie ryzyk związanych z instalacjami wewnętrznymi (np. bakteriami Legionella) poprzez podejście oparte na analizie ryzyka
W proces ten włączono również organy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, którym przyznano kompetencje opiniodawcze, analityczne oraz związane z działaniami zapobiegawczymi.
Czytaj też w LEX: Bezpieczeństwo zaopatrzenia w wodę na wypadek wystąpienia sytuacji kryzysowych >
Czym jest „obiekt priorytetowy” według nowych przepisów?
Wprowadzone do systemu prawa pojęcie „obiektu priorytetowego” oznacza niemieszkalny obiekt, w którym więcej niż 50 osób dziennie jest narażonych na ryzyko związane z wodą przeznaczoną do spożycia. Do tej kategorii zaliczono w szczególności:
- budynki użyteczności publicznej,
- obiekty przeznaczone do okresowego pobytu ludzi,
- szpitale i inne placówki całodobowej opieki zdrowotnej,
- hotele i ośrodki turystyczne,
- zakłady karne,
- domy rencistów i podobne jednostki.
Właściciele lub zarządcy takich obiektów zostali zobowiązani do przeprowadzania ocen ryzyka w wewnętrznych systemach wodociągowych.
Ustawa wprowadza i doprecyzowuje też definicje systemowe, w tym m.in. pojęcia „dostawca wody”, „system zaopatrzenia w wodę”, „punkt dostawy” oraz „ryzyko”. Definiuje „jakość wody” – woda musi być „zdrowa i czysta”, wolna od zagrożeń mikrobiologicznych, chemicznych i radiologicznych.
Przeczytaj także: Gminy kontrolują szamba i są pierwsze efekty
Jak zmienią się kompetencje inspekcji sanitarnych
Nowelizacja porządkuje i rozszerza kompetencje organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz Wojskowej Inspekcji Sanitarnej w zakresie nadzoru nad jakością wody. Organy te odpowiadają m.in. za monitoring jakości wody przeznaczonej do spożycia oraz prowadzenie postępowań związanych z przekroczeniami parametrów jakościowych.
Zmiany obejmują również kwestie sprawozdawcze – wprowadzono regulacje zapewniające sprawne przygotowywanie zbiorów danych i raportów niezbędnych do realizacji zobowiązań Polski wobec Komisji Europejskiej, Europejskiej Agencji Środowiska oraz Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).
Czytaj też w LEX: Infrastruktura wodociągowo-kanalizacyjna jako fundament bezpieczeństwa państwa >
Nowelizacja ustanawia nowy system jakości badań wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Wprowadza się wymóg, aby badania te były wykonywane wyłącznie przez laboratoria spełniające jednolite standardy akredytacyjne.
Przewidziano również utworzenie centralnej ewidencji laboratoriów, którą prowadzić będzie Główny Inspektor Sanitarny. Ma to zapewnić jednolitość, porównywalność i wiarygodność wyników badań na terenie całego kraju.
Co ustawa zmienia dla gmin
Gminy, ich organy i jednostki organizacyjne zostały zobowiązane do identyfikacji osób i grup ludności pozbawionych dostępu lub mających ograniczony dostęp do wody pitnej. We współpracy z dostawcami wody będą musiały podejmować działania zmierzające do zapewnienia lub poprawy tego dostępu.
Nowe przepisy nakładają na Prezesa PGW Wody Polskie oraz ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej obowiązek dokonania oceny wycieków wody przeznaczonej do spożycia i przekazania jej Komisji Europejskiej. Na tej podstawie mają być opracowywane plany działań zmierzające do ograniczenia strat wody. Regulacje w tym zakresie będą obowiązywały od dnia wejścia w życie ustawy.
Informowanie konsumentów
Ustawa wprowadza również szczegółowe regulacje dotyczące obowiązków informacyjnych dostawców wody wobec konsumentów. Chodzi m.in. o przekazywanie informacji o jakości wody, jej cenach oraz poziomie zużycia, a także o określenie form i środków komunikacji.
Ustawa co do zasady wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, czyli w dniu 21 maja br. Jednocześnie przewidziano rozbudowane przepisy przejściowe, które przesuwają terminy realizacji wielu nowych obowiązków – w szczególności tych nakładanych na dostawców wody, właścicieli i zarządców obiektów priorytetowych oraz organy kontroli sanitarnej.
Ile będzie kosztować wdrożenie przepisów
Łukasz Ciszewski podkreśla, że skala zmian jest duża, a ich wdrożenie będzie wymagało realizacji licznych działań organizacyjnych i technicznych.
Pojawiają się różne kwoty – od 50 do nawet 100 miliardów złotych, ale w rzeczywistości nikt nie jest w stanie precyzyjnie określić, ile to będzie kosztować – wskazuje Łukasz Ciszewski.
Ekspert zaznacza, że regulacje mają na celu poprawę jakości i bezpieczeństwa wody, ale będą obciążeniem finansowym dla wielu uczestników rynku. W jego ocenie tak duże obciążenie trudno będzie przenieść wyłącznie na odbiorców usług.
Skala tych kosztów jest tak duża, że mechanizm taryfowy nie wystarczy. Konieczne będą dodatkowe źródła finansowania lub mechanizmy rozkładające te obciążenia, tak aby były one możliwe do udźwignięcia – podsumowuje Łukasz Ciszewski.
Zwraca uwagę, że nowe regulacje należy analizować w szerszym kontekście unijnych obowiązków. Warto pamiętać, że w 2024 r. UE przyjęła tzw. drugą dyrektywę ściekową (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/3019) Polska musi znowelizować m.in. Prawo wodne oraz ustawy dotyczące zbiorowego zaopatrzenia w wodę. Tymczasem wciąż w pełni nie wdrożyła pierwszej dyrektywy z 1991 roku i istnieje ryzyko nałożenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE ogromnych kar. Z różnych szacunków wynika, że tylko na realizację dyrektywy dotyczącej jakości wody i tzw. drugiej dyrektywy ściekowej potrzeba ok. 250 mld zł.
Czytaj też w LEX: Ścieki komunalne – będą duże zmiany w przepisach >
Leszek Świętalski, ekspert samorządowy, były dyrektor biura Związku Gmin Wiejskich RP, jest przekonany, że największe wydatki dla gmin i spółek wodno-kanalizacyjnych dopiero przed nimi. Zwraca uwagę, że za każdy razem rząd wdrażając unijne regulacje jest „niedoczasie, co powoduje skrócenie okresów dostosowawczych, a często też nadregulację.
To nieprzystosowanie niektórych instalacji, bądź przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych nie wynika z oportunizmu, lecz z zapóźnień infrastrukturalnych. Przez wiele lat nie przykładaliśmy wagi do niektórych spraw. Do tego doszła szkodliwa działalność Wód Polskich w kwestii ustalania taryf. Teraz tych wydatków nie da się ot tak przerzucić na odbiorców. Tu potrzebna jest interwencja finansowa państwa – mówi Leszek Świętalski.






