- Taka uroczystość nie wymaga udziału większej liczby osób, a jest spełnieniem misji tego świątecznego dnia. Przed każdym urzędem w Polsce jest przecież maszt. W podniesieniu flagi może uczestniczyć poczet flagowy w asyście honorowej prezydenta lub burmistrza. Muszą być zachowane oczywiście odpowiednie odległości, wynikające z zaleceń pandemicznych. Myślę, że wyjątkowość sytuacji spowodowanej przez ten nieszczęsny Covid-19 uprawnia do przemyśleń w kierunku uproszczenia ceremonii podniesienia flagi Rzeczypospolitej bezpośrednio przez prezydenta lub burmistrza. Najważniejszy w uroczystości jest sam gest podniesienia flagi – mówi Marek Kwiecień, wiceprezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Weksylologicznego, wykładowca Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej im. Jana Zamoyskiego w Zamościu, Ambasador “Dobrej Flagi”.

Czytaj także: Eksponowanie flagi państwowej wciąż rodzi problemy>>
 

- W tym roku podniesienie biało-czerwonej flagi będzie nawiązaniem nie tylko do tradycji i patriotyzmu, ale też symbolem walki z pandemią, uhonorowaniem ofiar COVID-19 i tych, co pozostają na służbie w szeroko pojętych zawodach medycznych i służbach mundurowych. - Taki wymiar mają podobne uroczystości, które odbywają się w innych państwach – mówi Marek Kwiecień.

Zaznacza, że pandemia wywarła też wpływ na weksylologię. Najbardziej charakterystyczne weksylium, wspierające personel służby zdrowia walczący z koronawirusem, zaprojektowali członkowie Heraldica Słowenica i Heraldry Society of Słowenia. To - na białej płachcie o proporcjach 4:6 - laska Eskulapa stanowiąca symbol medycyny i sztuki lekarskiej, na którą nałożono pokonaną i przewróconą koronę.
- Weksylium antykoronne stało się dziś bardzo popularnym symbolem. Jest coraz częściej eksponowane. Nie ma przeszkód abyśmy także podnieśli tę flagę, pamiętając jednak o kolejności, że zawsze najważniejsza jest flaga państwowa Rzeczypospolitej, a potem flaga samorządu terytorialnego. Generalnie przy zachowaniu etykiety flagowej czyli kolejności ekspozycji flag  – wskazuje Marek Kwiecień.

 


Ważne odpowiednie proporcje

Marek Kwiecień przypomina, że organizatorzy wydarzeń, eksponując flagę, powinni pamiętać o kilku zasadach. Najważniejsza, że flaga państwowa ma odpowiednie proporcje, bo często flaga państwowa mylona jest z barwami narodowymi. A to zdecydowana różnica. - Flaga państwowa Rzeczypospolitej o dwóch pasach poziomych równej szerokości, białym u góry i czerwonym u dołu - to płat materiału o proporcjach 5:8 i tylko taką można eksponować w urzędach i indywidualnie. Jeśli wiec kupiliśmy flagę o wymiarach 50 na 80 centymetrów to jest to flaga polska, a jeśli jej wymiary są przykładowo 100 na 150 centymetrów to jest to już szarfa w barwach narodowych. Zaznaczyć trzeba, że każdy kraj ustala własne proporcje, często bardzo dokładne. Na przykład flaga państwowa USA ma proporcje 10:19, a Salwadoru 189:335  – wyjaśnia Marek Kwiecień.

Ekspert przypomina, że w przypadku pionowego eksponowania flagi trzeba pamiętać, że kolor biały powinien znajdować się po lewej stronie płaszczyzny oglądanej z przodu. I dodaje… modne ostatnio i często stosowane podczas marszów, nad głowami maszerujących niesiona jest szeroka i bardzo długa wstęga o barwach narodowych. W takim przypadku jej pas biały musi być po lewej stronie dla patrzących na czoło pochodu!

 

Czysta, nie zniszczona, bez napisów

Flaga musi być czysta, niepostrzępiona, jej barwy nie mogą być wyblakłe. Nie może też zwijać się i zaplątywać wokół drzewca. Powinna być zabezpieczona przed upadkiem, zniszczeniem lub zerwaniem. Dlatego nie powinno się podnosić flagi w czasie silnych wiatrów lub ulewy. W takich okolicznościach, jeśli flaga jest podniesiona, należy ją opuścić, pamiętając jednocześnie, że nigdy nie powinna dotknąć podłogi, ziemi lub wody.

Flaga pozostawiona na maszcie na noc powinna być oświetlona. Jeśli nie ma takiej możliwości, nie powinna być w nocy eksponowana.
- Organizatorzy powinni też pamiętać, że flaga powinna być podnoszona na maszt w sposób w sposób energiczny, a tempo podnoszenia flagi należy dostosować do czasu wykonywania hymnu, czyli jednocześnie zacząć i skończyć - mówi Marek Kwiecień.

I co ważne, na fladze państwowej nie mogą znajdować się też żadne napisy, znaki, słowa, liczby czy litery. Takie elementy weksylolodzy dopuszczają natomiast na barwach narodowych, o ile są to napisy godne.  

 

Problem z zużytą flagą

Wielu organizatorów uroczystości ma problem, co zrobić z zużytą flagą. Na pewno nie można flagi państwowej wyrzuć na śmietnik.
- Najbardziej godne jest jej niepubliczne spalenie, wcześniej trzeba jednak rozciąć barwy. Papierowe flagi podlegają takiej samej procedurze jak flagi z materiału. My w Zamościu palimy te zużyte flagi, w sposób niepubliczny, wspólnie z harcerzami - 2 maja w Dniu Flagi Rzeczpospolitej. Taka formuła godnego pozbycia się zniszczonej flagi jest przyjęta na całym świecie – wskazuje Marek Kwiecień.

Od lat Polskie Towarzystwo Weksylologiczne promuje też ideę, aby do deponowania zużytych flag używać tzw. skrzyń flagowych. - To może być na przykład nieużywana urna wyborcza lub skrzynka pocztowa.  Trzeba ją jednak oznaczyć napisem skrzynia flagowa – dodaje Marek Kwiecień.

Na razie jednak promocja idei skrzyń flagowych wśród samorządowców idzie opornie. Od 2012 roku takie skrzynie znajdują się od tylko w Zamościu (Zamojskim Ośrodku Informacji Historycznej i Turystycznej oraz Muzeum Zamojskim) oraz od listopada ubiegłego roku - w Urzędzie Gminy w Bełżcu w lubelskim.