Debaty wyborcze będą też w polskim języku migowym. Jest projekt
Największe komitety wyborcze będą miały obowiązek w swoich materiałach agitacyjnych publikowanych w telewizji, w tym w debatach wyborczych, zamieszczać tłumaczenie na polski język migowy. Jeśli materiały przesłane do telewizji nie będą go zawierać, nie będą publikowane. Tak zakłada komisyjny projekt nowelizacji kodeksu wyborczego, który w czerwcu został skierowany do Sejmu.

Komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks wyborczy (druk numer 2722) przygotowała Komisja ds. Petycji w odpowiedzi na petycję Stowarzyszenia Polski Instytut Spraw Głuchych. Obecnie przepisy kodeksu wyborczego określają jedynie, że Państwowa Komisja Wyborcza zamieszcza na swojej stronie internetowej podstawowe informacje dla osób z różnymi niepełnosprawnościami o prawach, które im przysługują podczas wyborów. Natomiast komitety wyborcze nie muszą zapewniać osobom z niepełnosprawnością słuchu np. dostępnej informacji o swoich programach i działaniach. Nie ma też obowiązku, aby debaty przedwyborcze emitowane w telewizji miały tłumaczenie na polski język migowy (PJM).
Stanowi to przejaw niewystarczającego wykonania art. 32 ust. 1 Konstytucji, nakazującego m.in. równe traktowanie wszystkich przez władze publiczne, i art. 32 ust. 2 Konstytucji, zakazującego m.in. dyskryminacji kogokolwiek w życiu politycznym i społecznym z jakiejkolwiek przyczyny, a więc także z powodu niepełnosprawności słuchowej, oraz art. 69 Konstytucji, nakazującego m.in. udzielenie osobom niepełnosprawnym pomocy w komunikacji społecznej – pisze projektodawca.
Przeczytaj także: Osoby głuche chcą dostępu do informacji o kampaniach wyborczych
Materiały wyborcze w PJM
Projekt nakłada na największe komitety wyborcze, które mają prawo do bezpłatnej emisji audycji wyborczych w ogólnokrajowych programach publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych, obowiązek tłumaczenia materiałów wyborczych na PJM. Poza tym komitety na swojej stronie internetowej będą musiały umieścić w PJM chociażby podstawowe informacje o sobie, nazwę, jej skrót, adres siedziby i numer listy, którą zgłasza komitet.
Obowiązek ten będą miały największe komitety, które zarejestrowały listy kandydatów na posłów, senatorów, do Parlamentu Europejskiego, do sejmików województw (w tym przynajmniej jedną listę do każdego sejmiku) w co najmniej połowie okręgów wyborczych. Obowiązek dotyczy też komitetów, które zgłosiły kandydata na prezydenta Polski. Jeśli komitet wyborczy dostarczy do telewizji materiały bez tłumaczenia na język migowy, telewizja wezwie go do ich uzupełnienia. Jeśli to okaże się bezskuteczne, materiały nie będą opublikowane.
Projekt mówi, że jeśli Telewizja Polska nie umieści tłumaczenia na PJM w audycji wyborczej, w ciągu 24 godziny od emisji musi ją ponownie wyemitować – już z tłumaczeniem. Ponowna emisja nie będzie wliczana do czasu antenowego, który jest przyznany w ramach prawa do nieodpłatnego rozpowszechniania audycji wyborczych w programach publicznych nadawców radiowych i telewizyjnych. Musi być też w czasie największej oglądalności i w tym samym programie ogólnokrajowym, w którym odbyła się debata.
Wyjątkiem od tego obowiązku będzie jedynie sytuacja, w której od rozpoczęcia debaty do rozpoczęcia tzw. ciszy wyborczej pozostaje mniej niż 6 godzin (czyli w praktyce mniej niż 30 godzin do dnia wyborów) – wyjaśnia projektodawca.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) będzie miała obowiązek wydać rozporządzenie, w którym szczegółowo określi dostępnościowe rozwiązania dla osób z niepełnosprawnością słuchu. Projektodawca planuje, że przepisy wejdą w życie 90 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.





