Auto w spadku – problem dla rodzin i urzędów
Zdarza się, że spadkodawca nie wie, że otrzymał w spadku auto, bo - jak to czasem w rodzinie - ktoś komu nie powie, co stoi w garażu. A do przerejestrowania odziedziczonego pojazdu potrzebni są wszyscy spadkobiercy. Kto nie dopełni obowiązku, musi się liczyć z karą. Choć ustawodawca wydłużył termin na rejestrację pojazdu nabytego w spadku do 60 dni, nowe przepisy nie rozwiązały problemów, z którymi na co dzień mierzą się spadkobiercy i urzędy.

Obowiązujące od 1 stycznia 2024 r. przepisy dotyczące obowiązkowej rejestracji pojazdów ciągle budzą wątpliwości i rodzą problemy praktyczne w wydziałach komunikacji, zwłaszcza w zakresie obowiązku założenia wniosku o rejestrację pojazdu w drodze spadku. Zgodnie z art. 73aa pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, właściciel pojazdu zobowiązany jest złożyć do właściwego organu wniosek o jego rejestrację w terminie 30 dni od:
- dnia nabycia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub;
- dopuszczenia do obrotu przez organ Krajowej Administracji Skarbowej pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim Unii Europejskiej lub;
- sprowadzenia pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
Do tej pory termin ten obejmował również osoby, które nabywały pojazd w drodze spadku. Jeżeli właściciel nie dopełni w terminie obowiązku złożenia wniosku rejestrację pojazdu, zgodnie z art. 140mb Prawa o ruchu drogowym, podlega karze pieniężnej w wysokości 500 zł.
- Niejednokrotnie z powodu opóźnień sądu w wydaniu odpisu prawomocnego postanowienia, organ nakładał na spadkobierców karę za nieterminową rejestrację pojazdu w ciągu 30 dni od nabycia. Czasami wynika to z tego, że sąd, na przykład, w okresie przedświątecznym zwlekał z przesłaniem postanowienia, a często z tego, że spadkobiercy nie wiedzą, że muszą taki wniosek złożyć, bo inaczej zapłacą karę – wskazuje Marta Kozieł ze Starostwa Powiatowego w Opatowie, która zgłosiła problem w ramach akcji „Poprawmy Prawo”.
Ustawodawca wydłużył czas na złożenie wniosku
Problemem dla urzędników wydziału komunikacji była też luka w przepisach, dotycząca sposobu liczenia terminu w przypadku nabycia pojazdu w drodze spadku. Wątpliwości dostrzegło też Ministerstwo Infrastruktury, które ustawą nowelizującą z 7 listopada 2025 r. doprecyzowało kwestię, od którego dnia ma być liczony termin na złożenie wniosku oraz wydłużyło ten czas do 60 dni.
Od 24 grudnia 2025 r. przepis art. 73aa ust. 2 normuje, że w przypadku nabycia pojazdu w drodze spadku termin na złożenie wniosku o rejestrację pojazdu wynosi 60 dni od dnia prawomocnego orzeczenia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia.
Jak to w rodzinie
Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych Urzędu Miasta Poznań i jednocześnie prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szefów Wydziałów Komunikacji, uważa, że to był dobry ruch ustawodawcy, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów z rejestracją dziedziczonych pojazdów. Wskazuje, że w przypadku dziedziczenia pojazdów pojawia się wiele praktycznych problemów. Czasem spadkobiercy wiedzą, że otrzymali spadek, a czasem nie mają o tym pojęcia. Zdarza się też, że spadkobiercy dopiero po dłuższym okresie dowiadują się, że w spadku był jakikolwiek pojazd — bo ktoś znalazł samochód w garażu, w baraku czy na posesji i dopiero zaczęto ustalać, do kogo w ogóle należy. To dodatkowo komplikuje cały proces. Tymczasem do przerejestrowania samochodu wymagane jest uczestnictwo wszystkich spadkobierców, co rodzi duże trudności. Jedni muszą złożyć zgłoszenie o zbyciu, drudzy o rejestracji.
- Częstą sytuacją jest także to, że osoby, które dziedziczą pojazd, szybko go sprzedają. Zdarza się, że wszyscy spadkobiercy zrzekają się swoich udziałów na rzecz jednej osoby, a następnie ta osoba sprzedaje pojazd. Problem pojawia się wtedy, gdy ci, którzy zbyli swoje udziały, nie zgłaszają tego faktu — i mimo że nie mają już nic wspólnego z samochodem, otrzymują kary za brak zgłoszenia – mówi Bartosz Pelczarski.
Takie kwestie sprawiają, że obsługa spadków w kontekście obowiązku przerejestrowania pojazdu jest problematyczna.
- Jeżeli utrzymamy obowiązek przerejestrowania także w przypadku dziedziczenia, trudno znaleźć rozwiązanie, które w pełni wyeliminowałoby te kłopoty – wskazuje Bartosz Pelczarski.
Nasz rozmówca, choć podkreśla, że nieznajomość prawa szkodzi, wskazuje, że rozwiązaniem mogłoby być pouczenie przez sąd w sprawie spadkowej lub przez notariusza w przypadku sporządzania aktu poświadczenia dziedziczenia o obowiązku ciążącym na podstawie przepisów prawa o ruchu drogowym.
Andrzej Borowski, dyrektor wydziału komunikacji Urzędu Miasta w Lublinie, zwraca też uwagę, że o ile kary mogą pełnić funkcję prewencyjną (bo taki był ich cel), to z perspektywy organizacyjnej i finansowej cały ten proces ich nakładania samorządom się nie kalkuluje. - Mówiąc wprost — wpływy z kar są niższe albo w najlepszym razie zbliżone do ponoszonych kosztów ich obsługi. A koszty te są przede wszystkim związane z pracą urzędników – mówi Andrzej Borowski.
Sprawdź w LEX: W jakim przypadku do rejestracji pojazdu nie jest wymagany dowód rejestracyjny? >








