Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Oczekiwanie na uchwałę SN nie upoważnia do zawieszania spraw frankowych

Coraz częściej sądy rozpoznające sprawy dotyczące kredytów frankowych zawieszają postępowania, powołując się na konieczność oczekiwania na rozpoznanie przez Sąd Najwyższy wniosku pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego o rozstrzygniecie rozbieżności w wykładni przepisów prawa występujących w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Praktyka ta budzi jednak zasadnicze wątpliwości - pisze adwokat Marcin Kochanowski.

marcin kochanowski

Czytaj: Sąd Najwyższy 25 marca br. odpowie na pytania w sprawie kredytów frankowych>>

Po pierwsze wskazać należy, iż sam Sąd Najwyższy w swym wyroku z 24 stycznia 2018 r. I CSK 221/17 w sposób jednoznaczny zanegował możliwość wydania postanowienia o zawieszeniu postepowania w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego przez SN. Stanowisko wyrażone w tym wyroku jest wyjątkowo jednoznaczne – Sąd Najwyższy wskazał, iż rozstrzygnięcie takie nie stanowi orzeczenia prejudycjalnego w rozumieniu art. 177 § 1 pkt 1 kpc. Co więcej Sąd Najwyższy w omawianym wyroku zwrócił także uwagę na to, iż swoboda orzecznicza sądu rozstrzygającego daną sprawę nie stanowi tylko uprawnienia tegoż sądu, lecz także nakłada nań obowiązek samodzielnego jej rozstrzygnięcia w oparciu o ocenę ustalonego stanu faktycznego.

Czy to postępowanie cywilne?

To nie jedyna wątpliwość w omawianej kwestii. Otóż art. 177 § 1 pkt kpc, stanowiący podstawę orzeczeń zawieszających postępowania stanowi, iż podstawą zawieszenia może być sytuacja w której rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania cywilnego. Powstaje w tym miejscu pytanie czy rozstrzygniecie przez Sąd Najwyższy wniosku Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego stanowi postępowanie cywilne? Wydaje się że nie i to chociażby ze względów formalnych – rozpoznanie takiego wniosku nie jest wszak przeprowadzane w oparciu o przepisy kpc. Po wtóre zwrócić należy uwagę na to jaki charakter ma zagadnienie prejudycjalne, o którym mowa w cytowanym przepisie.

 

Wypowiadając się na ten temat Sąd  Najwyższy w swym wyroku z 5 listopada 2015 roku (sygn. III PK 32/15) wskazał iż w art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. nie chodzi o zależność polegającą na wykładni tych samych przepisów prawa w identycznym stanie faktycznym w innej sprawie, ale o zależność wynikającą z rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnej, która stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w danym postępowaniu cywilnym.
W podobny sposób wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 października 2016 roku (sygn. I ACa 429/16) wskazując iż zależność prejudycjalna postępowania cywilnego od wyniku innego postępowania występuje wtedy, gdy kwestia będąca lub mająca być przedmiotem innego postępowania stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu cywilnym a relacja zachodząca pomiędzy zagadnieniem prejudycjalnym oraz przedmiotem postępowania cywilnego jest taka, że bez uprzedniego rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnej niemożliwe jest rozstrzygnięcie sprawy w toczącym się postępowaniu.

Czytaj także: Nie warto czekać na frankową uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN>>
 

Analogicznie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Katowicach w swym postanowieniu z 10 kwietnia 2006 roku, (sygn. III APz 11/06) w którym stwierdził, iż wynik jednej z wielu spraw opartych na podobnym, czy nawet takim samym stanie faktycznym, toczących się równocześnie w danym sądzie nie stanowi prejudycjalności dla pozostałych spraw albowiem należy zauważyć, że przepis art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. znajduje zastosowanie, gdy wynik jednego postępowania cywilnego zależy od wyniku innego postępowania cywilnego, gdyż przedmiot postępowania prejudycjalnego stanowi element podstawy faktycznej rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że nie jest możliwe rozstrzygnięcie sprawy w toczącym się postępowaniu cywilnym bez wcześniejszego rozstrzygnięcia kwestii prejudycjalnych.

Sądy muszą orzekać w tych sprawach

Nie może budzić wątpliwości, iż ewentualne orzeczenie Sądu Najwyższego w sprawie I CSK 221/17, stanowiące wyłącznie wykładnię przepisów prawa, samo w sobie nie może stanowić podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w sprawach frankowych.

W świetle powyższego odpowiedź na pytanie zadane w tytule jawi się jako jednoznaczna – na sądach orzekających w sprawach frankowych ciąży obowiązek wzięcia na siebie ciężaru samodzielnego rozstrzygnięcia, a toczące się przed Sądem Najwyższym postępowanie w sprawie wniosku pierwszej Prezes Sądu Najwyższego od takowego obowiązku nie zwalnia. Tym samym zawieszanie omawianych postepowań należy niestety ocenić w sposób jednoznacznie negatywny. Nie trzeba dodawać, iż dzieje się to ze szkodą przede wszystkim kredytobiorców frankowych zmuszonych do przedłużającego się oczekiwania na wydanie wyroków w ich sprawach

Autor: adwokat Marcin Kochanowski, kancelaria Warecka Kochanowski

  

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze dla każdego