Podczas, gdy niektóre państwa stowarzyszone z UE i Schengen podejmują wstępne kroki w celu złagodzenia środków walki z rozprzestrzenianiem się pandemii, sytuacja jest niestabilna zarówno w Europie, jak i na całym świecie - uzasadniła KE. Jak podała PAP, zaproszenie do przedłużenia restrykcji w podróżowaniu do UE zostało przedstawione podczas piątkowej wideokonferencji z udziałem ministrów spraw wewnętrznych i unijnej komisarz Ylvy Johansson. Z Polski brał w niej udział Bartosz Grodecki, wiceszef MSWiA, który poinformował na Twitterze, że Komisja Europejska przedstawiła też wytyczne dotyczące zniesienia kontroli na granicach wewnętrznych w państwach członkowskich UE.

Czytaj również:  UE: Jest zgoda na zamknięcie granic zewnętrznych na 30 dni

Komisja poinformowała, że znoszenie ograniczeń w podróżowaniu wewnątrz UE powinno odbywać się stopniowo i w sposób skoordynowany, zanim ograniczenia na granicach zewnętrznych będą mogły zostać złagodzone w drugim etapie.

- Naszym pierwszym celem jest przywrócenie normalnego funkcjonowania strefy Schengen, w której odbywa się swobodny przepływ osób, tak szybko jak sytuacja w obszarze zdrowia na to pozwoli - zaznaczyła cytowana w komunikacie KE Johansson.

To już kolejne przedłużenie restrykcji w podróżach do UE, wprowadzonych w związku z pandemią koronawirusa. Państwa UE same podejmują decyzje o zamykaniu swoich granic, ale KE pilnuje, by działo się to w skoordynowany sposób. Początkowo ograniczenie, które zostało wprowadzone w drugiej połowie marca, miało obowiązywać przez 30 dni.

 


Ograniczenie podróży i wezwanie do jego przedłużenia ma zastosowanie do „obszaru UE+”, który obejmuje wszystkie państwa członkowskie strefy Schengen (w tym Bułgarię, Chorwację, Cypr i Rumunię) oraz cztery państwa stowarzyszone w ramach Schengen (Islandię, Liechtenstein, Norwegię i Szwajcarię). Łącznie chodzi o 30 państw. Ograniczenie podróży nie dotyczy obywateli UE, obywateli krajów spoza Unii, ale należących do strefy Schengen, i członków ich rodzin, a także obywateli państw trzecich będących rezydentami długoterminowymi w UE, jeśli chcą wracać do domu.

Czytaj również: Wciąż poważne komplikacje na zamkniętych granicach


Wytyczne Komisji mówią też, że możliwość wjazdu na terytorium UE powinni mieć lekarze, pielęgniarki, pracownicy służby zdrowia, badacze i eksperci pomagający w walce z pandemią, a także osoby przewożące towary, pracownicy przygraniczni oraz sezonowi pracownicy rolni.