Wypadki drogowe w Unii: 43 zgonów na milion mieszkańców
W 2025 r. w Unii Europejskiej odnotowano 19 tys. 400 ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, o 3 proc. mniej niż w roku poprzednim. Istotne, że 77 proc. osób zabitych w wypadkach drogowych to mężczyźni. Komisja Europejska ostrzega, że większość państw członkowskich nie osiągnie celu zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych o połowę do 2030 r. Przy czym - paradoksalnie - Komisja określa ten wynik jako „znaczące osiągnięcie”, szczególnie w kontekście rosnącej liczby aut i zwiększonej liczby przejechanych kilometrów.

W 2025 r. w wypadkach drogowych zginęło 580 osób mniej niż w 2024 r. - wynika ze wstępnych danych opublikowanych we wtorek przez Komisję Europejską. Łącznie daje to wskaźnik 43 zgonów na milion mieszkańców, o dwa mniej niż rok wcześniej.
Mniej ofiar śmiertelnych
Dane za 2025 r. przedstawiają mieszany obraz sytuacji na europejskich drogach. Estonia odnotowała spadek liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych o 38 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, a w Grecji liczba ta zmniejszyła się o 22 proc.. Jednak pojawia się też otrzeźwiające ostrzeżenie: większość państw członkowskich nie znajduje się na właściwej ścieżce, by wypełnić zobowiązanie podjęte w 2018 r., które zakładało zmniejszenie liczby zgonów i poważnych obrażeń o 50 proc. do 2030 r.
Obecnie jedynie Belgia, Bułgaria, Dania, Polska i Rumunia są na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu. Pozostałe państwa mają jeszcze wiele do zrobienia - czytamy w raporcie. Z drugiej strony, Rumunia, Bułgaria i Chorwacja wciąż notują najwyższe wskaźniki w UE - odpowiednio 68, 71 i 67 zgonów na milion mieszkańców.
Najbezpieczniejszymi krajami ponownie okazały się Szwecja i Dania, z 20 i 23 zgonami na milion mieszkańców. Hiszpania utrzymała się poniżej średniej europejskiej, z 36 zgonami na milion - o jeden mniej niż w 2024 roku.
Grupy największego ryzyka
Aż 77 proc. osób zabitych w wypadkach drogowych to mężczyźni. Komisja zwraca także uwagę na rosnące zaniepokojenie nadreprezentacją dwóch grup wiekowych: młodych ludzi w wieku 18–24 lat oraz osób powyżej 65. roku życia, zwłaszcza wśród pieszych i rowerzystów.
W podziale na rodzaj użytkownika dróg kierowcy i pasażerowie samochodów stanowili 44 proc. ofiar śmiertelnych. Motocykliści i motorowerzyści odpowiadali za 21 proc., piesi za 18 proc., a rowerzyści za 9 proc.
- Musimy zintensyfikować współpracę z państwami członkowskimi, przemysłem i użytkownikami dróg, aby uczynić je bezpieczniejszymi - podkreślił komisarz ds. zrównoważonego transportu, Apostolos Tzitzikostas.





