Katarzyna Żaczkiewicz-Zborska: Ostatnio głośno się zrobiło o tzw. rozwodach kościelnych, bo nieważność małżeństwa kościelnego uzyskali  m.in. Marta Kaczyńska czy Cezary Pazura.  Proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa wygląda inaczej niż proces cywilny. A co więcej - każdy sąd diecezjalny wymaga nieco innych dokumentów. Czy stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego jest trudniejsze niż rozwód cywilny?

Michał Poczmański: W procesach kościelnych nie ma rozpraw, a jedynie indywidualne przesłuchania w sądzie. Reszta to wymiana pism pomiędzy sądem, a stronami procesu. Prawo kanoniczne i państwowe mają wspólne początki w prawie rzymskim, ale współcześnie bardzo wiele je różni. Na pewno trzeba mieć świadomość, że proces kościelny wygląda zupełnie inaczej niż postępowanie cywilne w sądach powszechnych. Obowiązuje tu prawo kanoniczne, które w większości jest skodyfikowane (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku), ale część przepisów znajduje się w innych dokumentach, np.: Mitis Iudex Dominus Iesus z 2015 roku, czy Dignitas connubii z 2005 roku. Czasami spotykam prawników cywilnych w sądzie kościelnym, którzy są na przykład stronami procesu lub świadkami. Z góry zakładają, że sobie poradzą ze wszystkim, bo mają doświadczenie z sądów powszechnych, jednak rzeczywistość jest szybko weryfikowana. Okazuje się, że każdy sąd diecezjalny wymaga nieco innych dokumentów na przykład przy składaniu skargi powodowej. Więc już w pierwszym kroku pojawiają się problemy wynikające z niewiedzy i zaskoczenia.

Czytaj w LEX: Proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa kanonicznego >

Czyli proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest trudniejszy?

W porównaniu do procesu rozwodowego jest zdecydowanie inny. Nie chodzi tu o winę tej czy innej strony, a o dojście do prawdy obiektywnej. Jest to proces kościelny, więc są tu inne priorytety. W Kościele katolickim mówi się, że salus animarum suprema lex - zbawienie dusz jest najwyższym prawem. Tym powinni się kierować wszyscy uczestnicy postępowania, także adwokaci.

Czytaj: Unieważnienie małżeństwa kościelnego może oznaczać zakaz zawarcia kolejnego>>
 

Poza tym mogę powiedzieć, że tak jak w prawie państwowym, tak samo w prawie kanonicznym mamy wiele zawiłości, niuansów. Są również wyjątki i orzecznictwo Trybunału Roty Rzymskiej, które jest wskazówką dla kanonistów, jak orzecznictwo Sądu Najwyższego dla prawników cywilnych.

Jak wygląda stwierdzenie nieważności małżeństwa krok po kroku?

Pierwszym krokiem jest oczywiście przygotowanie skargi powodowej i złożenie jej we właściwym miejscowo sądzie kościelnym. Tu jest najwięcej podobieństw do procesu cywilnego. Po przyjęciu skargi przez sąd jej kopia jest wysyłana do strony pozwanej, aby mogła ona zapoznać się z zarzutami i odnieść się w swojej replice. Potem zaczyna się już proces właściwy.

 

Paweł Borecki, Czesław Janik, Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska

Sprawdź  
POLECAMY

Zaczynamy od przesłuchania stron. Zarówno mąż, jak też żona stawiają się na osobne terminy i zeznają bez udziału drugiej strony. Na sali mogą być obecni sędziowie, notariusz i ewentualnie adwokat kościelny. Obrońca Węzła Małżeńskiego przygotowuje wcześniej pytania do strony, a notariusz zadaje je stronom. Dodatkowe pytania może również zadać adwokat kościelny. Odpowiedzi są zapisywane do protokołu. Strona na zakończenie przesłuchania podpisuje protokół. Niestety nie ma możliwości, aby strona otrzymała kopię protokołu. Wszystkie dokumenty muszą pozostać w siedzibie sądu.

Przesłuchanie świadków wygląda podobnie. Również pytania przygotowuje Obrońca węzła małżeńskiego. Tu także nie ma stron, może być za to adwokat kościelny, który także może zadawać swoje pytania. Przesłuchania trwają od 60 minut do nawet 2 godzin. Wszystko w zależności od złożoności sprawy i ilości poruszanych wątków, a także sprawności zeznającego i protokolanta.

Odpowiedzi osób przesłuchiwanych powinny być możliwie bogate w treści, tak, aby nie ograniczyć się do zdawkowych odpowiedzi. Dobrze jest przytoczyć przykłady konkretnych zachowań, które będą obrazowały całą sytuację zarówno przed ślubem, jak też po ślubie. Dobrze jest, gdy przesłuchiwane osoby posługują się datami – co ułatwia weryfikację materiału dowodowego i powoduje, że zeznania te mają większą wartość dowodową. Niestety niejednokrotnie sprawa jest prowadzona wiele lat po zawarciu małżeństwa, co znacznie utrudnia tę kwestię ze względu na brak w pamięci szczegółów sprawy.

W toku procesu w większości przypadków bierze udział również psycholog lub seksuolog, który bada strony?

Ważną czynnością procesową jest konsultacja z biegłym sądowym. Zwykle dotyczy ona kan. 1095 3˚ Kodeksu Prawa Kanonicznego, czyli niezdolności natury psychicznej do podejmowania istotnych obowiązków małżeńskich. Z tą podstawą prawną związanych jest 80-90 proc. wszystkich spraw prowadzonych w sądach kościelnych. Dlatego niemal w każdą sprawę zaangażowany jest biegły sądowy, który faktycznie najczęściej jest psychologiem. Czasami może być to w uzasadnionych przypadkach także psychiatra lub seksuolog.

Jakie jest zadanie biegłego psychologa?

Biegły sądowy, podobnie jak w procesach prowadzonych przed sądami państwowymi, ma wspomagać sędziego swoją wiedzą i doświadczeniem. W procesach o stwierdzenie nieważności małżeństwa często mamy do czynienia z uzależnianiami od alkoholu, narkotyków, seksu, a także z zaburzeniami osobowości, czy niedojrzałością emocjonalną. Biegły, po konsultacji przeprowadzonej z jedną lub z obiema stronami, może wydać opinię, czy faktycznie takie okoliczności miały miejsce, jakie miały natężenie, i w jakim stopniu wpływały one na małżeństwo.

Opinia jest w jakimś stopniu wiążąca dla sędziego? Czy sędzia musi się na niej oprzeć?

Nie. Sędzia ma pełną swobodę oceniania materiału dowodowego i orzekania. Wyrok może być odmienny od przedstawionej w sprawie opinii biegłego. Poza tym, w procesie możne wystąpić kilku biegłych, a ci nie muszą zgadzać się nawet sami ze sobą – trochę jak w procesach cywilnych.

Czy jest swobodny dostęp do akt sprawy?

Strona może zapoznać się z aktami sprawy, zobaczyć co zeznali świadkowie, co oświadczyła druga strona, jakie były dowody. Po publikacji akt można wnieść jeszcze wnioski dowodowe, jako odpowiedź na dotychczas zgromadzone akta sprawy. Jednak zwykle na tym kończy się proces dowodowy, czyli tzw. instrukcja sprawy.

Czytaj w LEX: Pomoc prawna adwokata w uzyskaniu wyroku stwierdzającego, że małżeństwo zostało zawarte ważnie i nadal obowiązuje >

Czy w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa mamy coś na kształt mów końcowych?

Mowy końcowe nie występują, bo już na tym etapie nie ma żadnych spotkań, rozpraw. Jednak można przygotować głos obrończy. Zwykle tę część rozpoczyna Obrońca węzła małżeńskiego – ktoś na kształt prokuratora, który z urzędu stoi na straży ważności małżeństwa. Przygotowuje on swoje uwagi, zbierając wszystkie argumenty za ważnością małżeństwa. Później strony, w odpowiedzi na te uwagi przedstawiają swoje głosy obrończe. Całość w formie jedynie pisemnej.

Przypomnę tu, że mówimy cały czas o tym, co działo się w chwili zawierania małżeństwa. Mówimy o nieważności czynności prawnej, ale też sakramentu. Dlatego nieadekwatnym jest sformułowanie rozwód kościelny, czy unieważnienie małżeństwa. W tym procesie chodzi o to, czy małżeństwo było, czy go nie było. W rozwodach cywilnych mamy sytuacje, gdzie małżeństwo było ważne, ale strona lub obie strony nie chcą już, aby trwało ono dalej. Jest rozwiązywane.

Czytaj w LEX: Kubalski Michał, Możliwość zawierania małżeństw przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną - prawo polskie i kontekst międzynarodowy >

Potem jest wydawany wyrok?

Tak. Wyrok wydaje kolegium trzech sędziów, którzy głosują. Głosowaniem kieruje sędzia przewodniczący. Potem jeden z nich redaguje wyrok, który następnie jest przedstawiany stronom. Jeśli ani żadna ze stron, ani Obrońca węzła małżeńskiego nie odwoła się od niego, czyli nie wniesie apelacji, wtedy sprawa jest zakończona.

Wyrok może być za ważnością małżeństwa, negatywny, albo pozytywny, za nieważnością małżeństwa. Ponieważ w większości spraw mamy do czynienia z kilkoma tytułami potencjalnej nieważności, warto dodać, że już jeden tytuł rozstrzygnięty pro nullitate, czyli za nieważnością, powoduje, że małżeństwa nie było, nie zaistniało, a obie strony są stanu wolnego i mogą co do zasady zawrzeć związek sakramentalny w kościelne.

Czytaj w LEX: Apelacja w prawie kanonicznym >

Na wynik końcowy czeka się kilka lat?

Proces trwa ok. 2-3 lata. Nie ma procesów za porozumieniem stron, które trwają kilka minut, ale też nie ma długich wieloletnich batalii sądowych, które trwają w nieskończoność.

A jaka jest skuteczność rozwodów kościelny? Czy szanse są duże?

Według oficjalnych statystyk kościelnych ok. 75 proc. spraw rozstrzyganych jest pozytywnie.

Czytaj w LEX: Bzdyrak Grzegorz, Pieniactwo sądowe na przykładzie spraw toczących się przed Sądem Metropolitalnym w Lublinie >

 

Paweł Borecki, Czesław Janik, Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska

Sprawdź  
POLECAMY