Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Czy osoba dochodząca odszkodowania z OC sprawcy powinna być traktowana jak konsument?

Konieczność redefinicji percepcji statusu poszkodowanego w kierunku ochrony konsumenckiej wydaje się nieunikniona, aby zapewnić równowagę stron w tej relacji. Od rozstrzygnięcia, czy poszkodowany korzysta z ochrony właściwej dla konsumenta, zależy bowiem dostęp do kluczowych mechanizmów ochronnych, takich jak prawo odstąpienia od ugody, kontrola klauzul abuzywnych, rozbudowane obowiązki informacyjne ubezpieczycieli oraz skuteczna nadzorcza weryfikacja procesu likwidacji szkody - pisze Stanisław Stawiński, radca prawny, Helpfind.

stanislaw stawinski

Kwestia statusu poszkodowanego w relacji z zakładem ubezpieczeń, w szczególności w ramach likwidacji szkód z obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC), stanowi jedno z najbardziej istotnych i kontrowersyjnych zagadnień prawa cywilnego, prawa konsumenckiego oraz praktyki ubezpieczeniowej.

Delikt – bez ochrony konsumenckiej

W polskim orzecznictwie i doktrynie dominuje pogląd, zgodnie z którym poszkodowany dochodzący roszczeń od zakładu ubezpieczeń na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia OC sprawcy nie posiada statusu konsumenta. Roszczenie to nie wywodzi się z czynności prawnej zawartej przez poszkodowanego z przedsiębiorcą, lecz wynika wyłącznie z przepisów ustawy oraz faktu wyrządzenia szkody (delikt). Źródłem zobowiązania jest zdarzenie szkodowe oraz gwarancyjna odpowiedzialność ubezpieczyciela, wynikająca z umowy OC zawartej przez sprawcę.

Uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 17 listopada 2011 r. (III CZP 5/11) jednoznacznie stwierdziła brak statusu konsumenta po stronie poszkodowanego. Stanowisko to zostało konsekwentnie potwierdzone w późniejszych orzeczeniach, w tym uchwale z 9 września 2015 r. (III SZP 2/15). Zgłoszenie roszczenia wobec ubezpieczyciela ma charakter czynności faktycznej, zmierzającej do realizacji uprawnienia ex lege, a nie do nawiązania stosunku umownego. Pogląd ten jest konsekwentnie podtrzymywany przez sądy powszechne (m.in. Sąd Apelacyjny w Warszawie, VII ACa 1309/17; Sąd Okręgowy w Łodzi, III Ca 1502/18; Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I ACa 666/16). W literaturze podkreśla się, że poszkodowany nie jest nabywcą usługi ubezpieczeniowej, lecz beneficjentem ochrony wynikającej z konstrukcji odpowiedzialności gwarancyjnej.

Nie brakuje jednak głosów postulujących rozszerzającą wykładnię pojęcia konsumenta i włączenie poszkodowanego w sferę ochrony konsumenckiej. Przede wszystkim, biorąc pod uwagę kwestie praktyczne w zakresie ochrony słabszej strony relacji ubezpieczyciel – poszkodowany (również ten w ramach OC sprawcy).

Czytaj też w LEX: Odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez pojazdy autonomiczne w świetle zmian prawa UE >

 

Kwestia praktyki ugodowej – ochrona interesów słabszej strony

Przyjmując dominujące orzecznictwo co do deliktowego, a zatem niekontraktowego charakteru relacji zakładu ubezpieczeń z poszkodowanym, naturalnie nasuwa się pytanie o status ugody zawieranej między tymi podmiotami. Ugoda taka, zawierana w ramach likwidacji szkody z OC, stanowi pełnoprawną umowę cywilnoprawną (czynność prawną) regulowaną zasadami kontraktowymi – zgodnie z art. 917 kodeksu cywilnego. Jej istotą są wzajemne ustępstwa stron w istniejącym stosunku zobowiązaniowym. Ugoda, powszechna w praktyce likwidacyjnej, opiera się na oświadczeniach woli obu stron, wywołujących określone skutki prawne, w tym wygaśnięcie roszczeń oraz modyfikację stosunku prawnego.

Stronami ugody są zakład ubezpieczeń oraz strona poszkodowana – podmiot nieprofesjonalny, zazwyczaj osoba fizyczna. Zawarcie ugody stanowi wyraz autonomii woli w zakresie rozstrzygnięcia szkody, lecz jej rzeczywisty kontekst kształtowany jest przez asymetrię negocjacyjną i informacyjną. Porozumienie ugodowe pozostaje klasycznym kontraktem cywilnym, którego charakter formalny nie odbiega od innych umów zawieranych w warunkach przewagi profesjonalisty. Strony składają wzajemne oświadczenia woli, określając świadczenia oraz zakres wyłączenia odpowiedzialności na przyszłość. Jako czynność prawna, ugoda podlega ocenie pod kątem nieważności (np. z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego) w postępowaniu sądowym, co potwierdza jej umowny charakter.

Ugoda w procesie likwidacji szkody z OC jest czynnością prawną, w której wyraźnie uwidacznia się nierównowaga stron oraz możliwość kształtowania jej treści przez silniejszą stronę – profesjonalnego ubezpieczyciela. Stanowi ona samodzielną podstawę zakończenia postępowania likwidacyjnego, a jednocześnie miejsce ujawniania się ryzyka naruszenia interesów poszkodowanego. W praktyce zakłady ubezpieczeń często uzależniają wypłatę świadczenia od zrzeczenia się przez stronę poszkodowaną wszelkich dalszych roszczeń, pod rygorem ponownego przeliczenia odszkodowania.

Czytaj też w LEX: Prawo przeciwko ekonomii: uwagi na tle sporu o dopuszczalność obliczania odszkodowań ubezpieczeniowych metodą kosztorysową >

Orzecznictwo wskazuje, że ugoda może być kwestionowana ze względu na naruszenie zasady ekwiwalentności świadczeń, równości stron lub zasad współżycia społecznego, zwłaszcza gdy została zawarta pod presją bądź w warunkach braku pełnej informacji po stronie słabszej – poszkodowanego.

Prawo unijne, w szczególności dyrektywa 2009/103/WE (tzw. MID), gwarantuje poszkodowanym szeroką ochronę jako tzw. third parties. Trybunał Sprawiedliwości UE w licznych orzeczeniach (m.in. C-287/16 z 13 lipca 2017 r., C-106/17 z 31 stycznia 2018 r.) akcentuje aksjologiczny imperatyw wzmocnienia pozycji poszkodowanego wobec profesjonalnych podmiotów rynku ubezpieczeniowego. Nie utożsamia jednak poszkodowanego ze stroną konsumencką w rozumieniu dyrektyw konsumenckich. Dotychczas brak jest bezpośredniego stanowiska TSUE w sprawie dwustronnej czynności prawnej, jaką niewątpliwie jest ugoda zawierana przez zakład ubezpieczeń z poszkodowanym w ramach OC. Dynamiczny charakter prawa unijnego nie wyklucza jednak przyszłej wykładni rozszerzającej.

Kluczowe znaczenie ma zatem możliwość objęcia takiej ugody reżimem ochrony konsumenckiej. Zgodnie z art. 22(1) k.c., osoba fizyczna zawierająca z przedsiębiorcą czynność prawną niezwiązaną bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową uznawana jest za konsumenta. Otwiera to drogę do stosowania mechanizmów ochronnych: kontroli klauzul abuzywnych [art. 385(1) k.c.], obowiązków informacyjnych oraz prawa odstąpienia od umowy zawieranej na odległość. Powstaje więc zasadne pytanie: czy jeżeli poszkodowany spełnia kryteria konsumenta, postanowienia ugody – jako czynności prawnej – powinny podlegać kontroli pod kątem zgodności z wymogami ochrony praw konsumenta, wraz z konsekwencjami w postaci obowiązków informacyjnych i prawa odstąpienia od takiej ugody?

Ratio legis ustawowego prawa odstąpienia od umowy przez konsumenta polega na przyznaniu szczególnego, bezwarunkowego uprawnienia osobie fizycznej zawierającej umowę z przedsiębiorcą. Umożliwia ono „czas do namysłu” – refleksję oraz dogłębną analizę skutków prawnych i ekonomicznych transakcji zawieranych w warunkach ograniczonej informacji, presji lub impulsywności. Instytucja ta stanowi kluczowy instrument ochrony konsumenta, zwłaszcza w przypadku umów zawieranych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, gdzie konsument jest bardziej narażony na działania przedsiębiorcy prowadzące do pochopnych decyzji. Czy zatem strona poszkodowana, nie dysponująca odpowiednią wiedzą ani zapleczem technologicznym, zawierając porozumienie ugodowe z zakładem ubezpieczeń, nie powinna korzystać z analogicznego uprawnienia?

Zasada transparentności, fundamentalna w obrocie konsumenckim, powinna obejmować zarówno sposób obliczania odszkodowania, zakres zrzeczenia się roszczeń, jak i warunki wzajemnych ustępstw. Poszkodowany musi mieć pełną możliwość zapoznania się z kalkulacją szkody oraz racjonalnego zrozumienia konsekwencji swoich oświadczeń. Jako strona słabsza, często nie dysponuje on pełnym zakresem informacji, wiedzy ani narzędziami kontroli treści ugody. Profesjonalny ubezpieczyciel, projektując jej treść, korzysta z przewagi organizacyjnej i negocjacyjnej.

 

Poszkodowany powinien być lepiej chroniony

Praktyka rynkowa ujawnia liczne asymetrie informacyjne oraz stopień przewagi negocjacyjnej po stronie ubezpieczycieli. Wprowadzenie systemowych mechanizmów ochrony poszkodowanego, wzorowanych na prawie konsumenckim – w tym prawa odstąpienia od ugody, obowiązków informacyjnych oraz transparentności standardów kalkulacji – jawi się jako pożądany kierunek zmian de lege ferenda. Stanowi ono przedmiot żywej dyskusji w nauce prawa cywilnego, na poziomie legislacyjnym i doktrynalnym, w kontekście rosnącej roli zasady ochrony słabszej strony w relacjach gospodarczych, wynikającej z orzecznictwa unijnego.

Status poszkodowanego w zakresie odszkodowania z ubezpieczenia OC sprawcy pozostaje dogmatycznie i praktycznie oderwany od ochrony konsumenckiej. Czy instrumenty przysługujące organom nadzorczym są w stanie skutecznie chronić indywidualny interes konkretnego poszkodowanego? Analiza najnowszej jurysprudencji polskiej i europejskiej, doktryny oraz praktyki ugodowej prowadzi do jednoznacznego wniosku: poszkodowany jest beneficjentem ochrony publicznej i gwarancyjnej, lecz nie konsumentem. Ogranicza to zakres ochrony procesowej i kontraktowej w relacji z ubezpieczycielem.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Charakter roszczenia Zakładu Ubezpieczeń o zwrot odszkodowania wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC >

Zasadne jest zatem postulowanie dalszej ewolucji prawa w kierunku wzmocnienia pozycji poszkodowanych poprzez częściowe zapożyczenie mechanizmów znanych z ochrony konsumenckiej. Konkretne propozycje obejmują nowelizację art. 22(1) Kodeksu cywilnego w celu wyraźnego włączenia ugód z poszkodowanymi w reżim konsumencki, aktualizację Rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących likwidacji szkód z OC oraz wprowadzenie obowiązkowych obowiązków informacyjnych w procesie ugodowym. Taka zmiana percepcji statusu poszkodowanego jako podmiotu zasługującego na ochronę konsumencką stanowi niezbędny krok ku zapewnieniu równowagi i sprawiedliwości w procesie likwidacji szkód z OC.

Autor: Stanisław Stawiński, radca prawny, Helpfind

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

 

 

Polecamy książki prawnicze dla każdego