Taki los może spotkać przedsiębiorcę narodowości gruzińskiej Sergo K., który przebywa w Polsce od 26 lat. Założył rodzinę i ma dwoje dorosłych, wykształconych dzieci, firmę budowlaną i majątek w Polsce. Ostatnie więzi z Gruzją ustały w 2017 roku, gdy sprzedał tam mieszkanie. Liczy obecnie 70 lat.
Czytaj też: NSA: Cudzoziemiec nie pozna informacji, przez które nie dostanie obywatelstwa
W systemie LEX znajdziesz zagadnienie powiązane z tym artykułem:
Strony, obrońcy i pełnomocnicy w procesie karnym
Najczęściej czytane w temacie:
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
To zagadnienie zawiera:
Najczęściej czytane w temacie:
Czytaj więcej w systemie informacji prawnej LEX
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego około trzy lata temu złożyła wniosek do wojewody, aby Sergio K., jako rezydentowi długoterminowemu Unii Europejskiej, cofnąć pozwolenie na pobyt z powodu zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego, na podstawie art. 215 ust. 1 pkt. 2 ustawy o cudzoziemcach (stanowi on rzeczywiste i poważne zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego).
Brak dostępu do dokumentów
Jakie zarzuty na nim ciążą, tego nie wie, dlatego, że wszystkie dokumenty urzędowe są poufne. Natomiast był świadkiem w sprawie prowadzonej przez Agencję przeciwko wspólnikowi, któremu przekazał dwie spółki. Współpracował z Agencją w ujęciu podejrzanego, a teraz sam jest uważany za podejrzanego. Jednak żaden akt oskarżenia nie został przeciwko skarżącemu skierowany do sądu. Zatem z punktu widzenia prawa obejmuje go do czasu skazania domniemanie niewinności - przekonywała pełnomocnik Sergio K., która powołała się m.in. na art. 31 Konstytucji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny odroczył w poniedziałek 31 sierpnia wydanie wyroku do 14 września 2020 r., choć szansa na zmianę decyzji szefa Urzędu d.s. Cudzoziemców jest niewielka.
Dlatego, że jest praktyką powszechnie stosowaną, że wojewodowie i szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmawiają dostępu do dokumentów, tym samym skarżący nie znają zarzutów, a więc nie mogą skutecznie się przed nimi bronić ( sygnatura akt II OSK 3153/19).
Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie jednoznacznie twierdzi, że zapoznania się przez skarżącego z dokumentacją oznaczoną jako poufną jest niemożliwe (sygnatura akt II OSK 2271/16).
Naczelny Sąd Administracyjny przyjmuje, że organ słusznie wyłącza z akt sprawy dokumenty zawierające informacje niejawne, którym została nadana klauzula "poufne". Dzieje się to w związku z faktem, że ich nieuprawnione ujawnienie spowodowałoby szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej i działając na podstawie art. 74 kpk odmawia skarżącym przeglądania tych dokumentów, sporządzania z nich notatek, kopii lub odpisów.
Klauzula ważnego interesu państwa
W innych sprawach tego typu do wniosku o zagrożeniu bezpieczeństwa państwa wojewoda i Urząd d.s. Cudzoziemców dochodzi po analizie dokumentów zawierających informacje niejawne, którym nadano klauzulę " zastrzeżone" z uwagi na ważny interes państwa, oraz innych dowodów zgromadzonych w trakcie postępowania. A świadczących o nagannym zachowaniu strony, braku poszanowania dla polskiego porządku prawnego i porządku publicznego, a nadto stosunku cudzoziemca do pracowników administracji rządowej i kierowanych przez niego w stosunku do nich gróźb i bezprawnego oskarżenia.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że cudzoziemiec, który wielokrotnie postępował sprzecznie z powszechnie obowiązującymi normami prawa, przykładowo: składając wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego UE nie poinformował organu o toczącym się wobec niego postępowaniu o wykroczenie skarbowe musi być wydalony z Polski.
A zatem celowe i umyślne wprowadzenie w błąd organ administracji publicznej jest definiowane jako zagrożenie bezpieczeństwa państwa. co powoduje utratę statusu rezydenta ( sygn. akt II OSK 1926/15).
Sygnatura akt IV SA/Wa 446/20, postanowienie z 31 sierpnia 2020 r.
Cena promocyjna: 99 zł
Cena regularna: 99 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: zł




