Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady zostało przyjęte 14 listopada 2018 roku, które wchodzi w życie 28 maja br., dotyczy ram swobodnego przepływu danych nieosobowych w Unii Europejskiej.  Co istotne nie ma zastosowania do działalności, która wykracza poza zakres stosowania prawa Unii - czyli obszaru bezpieczeństwa narodowego - i tym samym służb specjalnych: Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu czy np. Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Inaczej jest jednak w przypadku Policji, Straży Granicznej, czy choćby Żandarmerii Wojskowej. 

 


Zakaz lub ograniczenie - KE musi zostać poinformowana

Rozporządzenie ma zapewnić swobodny przepływ danych nieosobowych w UE  - czyli m.in. ich swobodne przetwarzanie. Wprowadza zakaz stosowania ograniczeń w odniesieniu do miejsca przechowywania bądź przetwarzania danych – w oparciu o tzw. kryterium  - lokalizacji danych w danym państwie członkowskim UE.

Czytaj: PE nie przekaże danych, które mogą zaszkodzić krajowym śledztwom>>

Co to oznacza w praktyce?  Wymóg dotyczący lokalizacji danych to każdy obowiązek, zakaz, warunek, ograniczenie wynikające z prawa krajowego – który z kolei narzuca – konieczność przetwarzania danych na terytorium danego państwa członkowskiego lub utrudnia przetwarzanie danych w innym państwie członkowskim. 

Chodzi o to, by coraz to nowsze i ciągle zmieniające się wymogi poszczególnych państw członkowskich nie ograniczały dostępy do takich informacji.  Każde państwo będzie miało teraz obowiązek poinformowania Komisji Europejskiej, o każdym potencjalnym wymogu dotyczącym lokalizacji. Co więcej poszczególne kraje członkowskie będą zobowiązane do ustanowienia na mocy przepisów krajowych – krajowego centralnego internetowego punktu informacyjnego, zawierającego wszystkie tego typu obostrzenia. 

Wyznaczony ma zostać też centralny punkt kontaktowy - w celu współpracy z takimi samymi punktami kontaktowymi innych państw i z Komisją (szczególnie w zakresie wniosków o udzielenie pomocy). 

Ułatwienie dla przedsiębiorców, większa konkurencyjność 

Organy publiczne danego państwa członkowskiego będą więc mogły zwrócić się z wnioskiem o udzielenie dostępu do danych elektronicznych zlokalizowanych w innym państwie – w tym - tych które są przechowywane, czy też przetwarzane w chmurze, a także danych, które są niezbędne do wykonania obowiązków urzędowych w danym państwie. 

- Pozwoli to m.in. na ułatwienie transgranicznego prowadzenia działalności gospodarczej w UE oraz stworzenia jednolitego rynku przechowywania danych i usług przetwarzania danych – takich jak przetwarzanie danych w chmurze obliczeniowej. To z kolei umożliwi wybór dostawcy usług w dowolnym miejscu w UE, co w mojej ocenie: doprowadzi do bardziej innowacyjnych usług, spowoduje większą konkurencyjność cen dla przedsiębiorstw, konsumentów i organów administracji publicznej - mówi serwisowi Prawo.pl specjalista w zakresie czynności operacyjno-rozpoznawczych Jacek Kudła. 

Czytaj: Podczas podsłuchu wykryto inne przestępstwo? Sąd powinien to ocenić>>

Na przykład cudzoziemiec będzie mógł załatwić drogą elektroniczną niektóre czynności prawne dotyczące prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce, czy na przykład starać się o wydanie określonych dokumentów np. dotyczących zatrudnienia, bez konieczności przyjazdu do Polski, choć  z zachowaniem wszystkich procedur ochrony tzw. danych „elektronicznych”.

 


Ograniczenia przetwarzania danych nieosobowych mogą być wprowadzone przez np. policję, ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.