Wypróbuj LEX Expert AI  przez 14 dni za darmo
Zmień język strony
Prawo.pl

Impreza sportowa w upał może skutkować odpowiedzialnością organizatora

Tegoroczne lato daje się we znaki ekstremalnymi upałami, które nie są obojętne dla organizmu człowieka. W pierwszej fali upałów podczas jednego z maratonów zmarło dwóch uczestników. Rodzi to pytanie o odpowiedzialność organizatorów różnego rodzaju imprez za zapewnienie bezpieczeństwa w przypadku trudnych warunków pogodowych.

upal

Udział w imprezach sportowych czy kulturalnych jest dobrowolny, ale nie zwalnia to organizatorów od spełnienia pewnych wymogów.

- W polskich realiach prawnych organizator maratonu, biegu ulicznego, dużej imprezy sportowej, a często także koncertu, odpowiada przede wszystkim za to, czy realnie przewidział zagrożenia i zorganizował adekwatne środki bezpieczeństwa. Przy upale nikt nie pyta, czy sport lub uczestnictwo w dużym wydarzeniu jest ryzykowny - to oczywiste. Pytanie brzmi: czy organizator monitorował pogodę, ostrzegał uczestników, zapewnił wodę i pomoc medyczną oraz czy był gotów zmienić trasę, godzinę startu albo przerwać imprezę – mówi Wojciech Romanowski, adwokat, DSK Kancelaria.

W przypadku koncertu niebezpieczne w upale są ścisk, kolejki po wodę, ograniczona możliwość zejścia z terenu i duże zagęszczenie ludzi.

Z drugiej jednak strony nie jest tak, że organizator odpowiada automatycznie za każde zasłabnięcie, udar cieplny, uszczerbek na zdrowiu czy śmierć uczestnika.  Sam fakt, że do zdarzenia doszło podczas imprezy i w czasie upału, nie przesądza jeszcze o odpowiedzialności.

Organizator nie jest gwarantem, że podczas imprezy nikomu nic się nie stanie. Odpowiada jednak za to, czy prawidłowo rozpoznał przewidywalne zagrożenie i odpowiednio przygotował wydarzenie. W przypadku zapowiadanego upału nie wystarczy zrealizować planu opracowanego dla zwykłych warunków pogodowych – podkreśla Kinga Stanikowska-Jóźwiak, radca prawny, KPP Konieczny, Polak Radcowie Prawni Spółka Partnerska.

 

Organizator powinien wziąć pod uwagę pogodę

Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych nakłada na organizatora odpowiedzialność za zapewnienie bezpieczeństwa imprezy w miejscu i czasie jej trwania. Obejmuje to nie tylko porządek publiczny, ale też takie elementy, jak: zabezpieczenie medyczne, zaplecze sanitarne, drogi ewakuacyjne, łączność, sprzęt ratowniczy, służby porządkowe i informacyjne oraz instrukcję działania na wypadek zagrożenia.

- W praktyce np. maratonu oznacza to, że wysoka temperatura, burza czy gwałtowne pogorszenie warunków nie są „sprawą biegacza”, lecz elementem ryzyka, które organizator musi brać pod uwagę zawczasu – tłumaczy Wojciech Romanowski - To ważne także dlatego, że zwykły letni upał co do zasady nie powinien być traktowany jako siła wyższa, tylko jako zjawisko przewidywalne sezonowo – dodaje Romanowski.

Siłą wyższą mogą być raczej zdarzenia nadzwyczajne i nie do opanowania.

- Dlatego przy wysokiej temperaturze oczekiwany standard staranności rośnie: trzeba monitorować prognozy i warunki w dniu zawodów, dokumentować decyzje sztabu bezpieczeństwa, ostrzegać uczestników, rozważyć wcześniejszy start, skrócenie trasy, dodatkowe punkty z wodą, a w sytuacji skrajnej przerwanie albo odwołanie imprezy – uważa Wojciech Romanowski.

Czytaj w LEX: Procedury w ramach zabezpieczenia medycznego imprez masowych >

Zwykle regulaminy wydarzeń wprost wskazują, że organizator może nawet odwołać imprezę z powodu warunków pogodowych.

 

Odpowiedzialność na zasadzie winy

Kinga Stanikowska-Jóźwiak zwraca uwagę na to, że przy imprezie odpłatnej, np. po zakupie biletu lub wniesieniu opłaty startowej, odpowiedzialność organizatora może mieć charakter kontraktowy. Zgodnie z art. 471 k.c. odpowiada on za szkodę wynikającą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że jest to następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Artykuł 355 par. 2 k.c. nakazuje oceniać staranność przedsiębiorcy z uwzględnieniem zawodowego charakteru jego działalności. Od profesjonalnego organizatora wymaga się więc więcej niż od osoby przypadkowo organizującej niewielkie, prywatne wydarzenie.

Niezależnie od umowy odpowiedzialność może wynikać również z art. 415 k.c., czyli z ogólnej zasady odpowiedzialności za zawinione wyrządzenie szkody. Jeżeli organizatorem jest spółka albo inna osoba prawna, podstawą może być także art. 416 k.c. Na podstawie art. 443 k.c. odpowiedzialność kontraktowa i deliktowa mogą się zbiegać.

W praktyce uczestnik albo osoba trzecia musi wykazać: szkodę, zawinione działanie lub zaniechanie organizatora oraz normalny związek przyczynowy. Każda sprawa jest inna i trzeba na nią patrzeć indywidualnie.

- Przy maratonie typowe zarzuty to: zbyt mało punktów z wodą, złe ich rozmieszczenie, brak informacji o zagrożeniu upałem, niewystarczająca obsada medyczna, chaos organizacyjny albo zaniechanie decyzji o zmianie lub przerwaniu imprezy – mówi Wojciech Romanowski.

Znaczenie mają nie tylko zapisy regulaminu, ale też faktyczne działania organizatora imprezy.

Jak tłumaczy Kinga Stanikowska-Jóźwiak, w praktyce należy ustalić: czy zagrożenie związane z upałem było możliwe do przewidzenia, jakie środki bezpieczeństwa zastosował organizator, czy środki te były odpowiednie do rodzaju imprezy i panujących warunków i czy podjęcie innych działań mogło zapobiec szkodzie albo zmniejszyć jej rozmiar.

- Polskie przepisy nie określają jednej temperatury, po przekroczeniu której każda impreza sportowa, koncert lub festyn muszą zostać automatycznie odwołane. Nie oznacza to jednak, że organizator może ograniczyć się do sprawdzenia samej wartości temperatury. Powinien uwzględnić również wilgotność, nasłonecznienie, godzinę rozpoczęcia i czas trwania wydarzenia, intensywność wysiłku, długość trasy, wiek i profil uczestników, dostęp do wody, elektrolitów, cienia i miejsc chłodzenia, a także liczbę oraz rozmieszczenie ratowników – wyjaśnia Kinga Stanikowska-Jóźwiak.

Czytaj też w LEX: Zadania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa imprez masowych >

W sporach tego typu organizatorzy często powołują się na zapisy w regulaminach, że uczestnik startuje „na własną odpowiedzialność” i akceptuje naturalne ryzyko wysiłku, ale to nie w każdej sytuacji im pomoże, czym innym jest bowiem sytuacja, gdy ktoś w biegu przełajowym potknie się i przewróci, a czym innym – gdy będzie biegł w upale, a organizator nie zapewnił odpowiedniej ilości wody.

- Klauzula może mieć znaczenie dowodowe. Może potwierdzać, że uczestnik znał typowe ryzyko wysiłku, zadeklarował odpowiedni stan zdrowia i zobowiązał się wykonywać polecenia organizatora. Nie jest jednak zrzeczeniem się wszelkich przyszłych roszczeń ani generalnym immunitetem organizatora – tłumaczy Kinga Stanikowska-Jóźwiak.

Przyczynienie się uczestnika nie wyłącza jednak automatycznie odpowiedzialności organizatora. Sąd powinien ocenić zachowanie obu stron i ustalić, jaki wpływ każde z nich miało na powstanie szkody.

W przypadku odpłatnego wydarzenia umowa jest zazwyczaj zawierana poprzez zakup biletu, opłacenie pakietu startowego albo dokonanie płatnej rejestracji.

- Regulamin stanowi najczęściej wzorzec umowny w rozumieniu art. 384 k.c. Wiąże uczestnika, jeżeli został mu doręczony albo udostępniony przed zawarciem umowy w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią – mówi mec. Stanikowska-Jóźwiak.

Organizator nie odpowiada jednak tylko za wykonanie tego, co sam wpisał do regulaminu. Treść i sposób wykonania zobowiązania określają także przepisy prawa, cel umowy, zasady współżycia społecznego, zwyczaje oraz wymóg należytej staranności.

Nie byłaby więc skuteczna obrona polegająca na twierdzeniu, że regulamin nie przewidywał dodatkowych punktów z wodą, zwiększenia obsady medycznej albo zmiany godziny rozpoczęcia.

- Tak samo postanowienie, zgodnie z którym impreza odbywa się „bez względu na warunki atmosferyczne”, nie daje organizatorowi prawa do prowadzenia jej w każdych warunkach. Może ono odnosić się do zwykłego deszczu, wiatru lub typowych zmian pogody, ale nie uchyla obowiązku reagowania na realne zagrożenie życia i zdrowia - tłumaczy Kinga Stanikowska-Jóźwiak.

 

Możliwa jest odpowiedzialność karna

Jeżeli skutkiem zaniedbań organizacyjnych jest ciężki uszczerbek na zdrowiu albo śmierć, sprawa może wyjść poza cywilne odszkodowanie.

- W zależności od okoliczności w grę mogą wchodzić np. przepisy o narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo, spowodowaniu uszczerbku na zdrowiu albo nawet nieumyślnym spowodowaniu śmierci. W praktyce kluczowe staje się pytanie, czy konkretna osoba po stronie organizatora miała obowiązek zareagować i czy zaniechanie tej reakcji było obiektywnie niebezpieczne – podaje Wojciech Romanowski.

Polecamy książki prawnicze dla każdego