Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Fundusz dla niepełnosprawnych ma być "do zadań specjalnych"

Posłowie PiS chcą, by Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, przekształcony w Fundusz Solidarnościowy, finansował "13" dla emerytów, zasiłek pogrzebowy i renty socjalne. Eksperci ostrzegają jednak, że nowy fundusz może podzielić los Funduszu Pracy i stać się skarbonką do zasypywania dziur w budżecie.

Fundusz dla niepełnosprawnych ma być "do zadań specjalnych"
Źródło: iStock

Złożony już w Sejmie projekt przewiduje, że ze środków Funduszu będzie mogło być finansowane jednorazowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów (np. tzw. 13. emerytury) wraz z kosztami jego obsługi. Z Funduszu finansowane mają być także renta socjalna i zasiłek pogrzebowy, który przysługuje w razie śmierci osoby pobierającej rentę socjalną (obecnie są one finansowane z budżetu państwa).

Sejm ma zająć się projektem w przyszłym tygodniu. 

 

Nowy Fundusz - jakie cele?

Bogdan Grzybowski z OPZZ zwraca uwagę, że Fundusz Solidarnościowy może podzielić los Funduszu Pracy. - Może okazać się, że to będzie skarbonka. Teoretycznie to fundusz celowy i nie można go wydatkować na inne cele, jednak rządząca ekipa ma to w nosie. Robi co jej się podoba. Dlatego istnieje prawdopodobieństwo, że ten fundusz może być skarbonką to łatania różnego rodzaju dziur, doraźnych potrzeb - dodaje związkowiec.

Pracodawcy i związkowcy od kilku lat podkreślają, że pieniądze gromadzone w Funduszu Pracy wykorzystywane są niezgodnie ze swoimi ustawowymi celami i trzeba więc rozpocząć debatę o jego przyszłości. Przypominają, że środki z Funduszu Pracy zasilają m.in. programy socjalne np. "Za Życiem".

Według związkowca nie ma obawy, że z Funduszu nie będą mogli skorzystać niepełnosprawni. - Dla nich te pieniądze się znajdą, ponieważ są tam zapisane - podkreśla.

Inne zdanie w tej sprawie ma opozycja. - PiS chce realizować swoje obietnice wyborcze kosztem najsłabszych, przede wszystkim osób niepełnosprawnych - mówiły w czwartek w Sejmie posłanki KO Marzena Okła-Drewnowicz i Iwona Hartwich.

Iwona Hartwich przypomniała, że Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych utworzony został w wyniku 40-dniowego protestu osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. - Okazuję się, że już na początku tej IX kadencji Sejmu PiS chce zabrać pieniądze osobom niepełnosprawnym. Wiemy, jak w poprzedniej kadencji opiekunowie osób niepełnosprawnych walczyli o to, by osoby niepełnosprawne otrzymywały należne im świadczenia, nie były dyskryminowane przez Prawo i Sprawiedliwość. W tamtej kadencji Sejmu powstał Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Dziś dowiadujemy się, że z tego funduszu, funduszu przeznaczonego na pomoc osobom niepełnosprawnym, będą zabrane pieniądze - powiedziała Okła-Drewnowicz.

 

Kreatywna księgowość

Zgodnie z projektem nowelizacji, środki na refundację tzw. trzynastych emerytur i rent z 2019 r. wypłacone z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych są kosztami Funduszu Solidarnościowego. Tym samym Fundusz przekaże do FUS środki na refundację tego świadczenia. Minister finansów wpłaci do Funduszu Rezerwy Demograficznej pieniądze z budżetu państwa zablokowane w części dotyczącej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Funduszowi natomiast zostanie udzielona pożyczka w kwocie do 9 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Zdaniem dr. Antoniego Kolka z Instytutu Emerytalnego zaproponowane przez grupę posłów PiS rozwiązanie ma na celu wyjęcie z Funduszu Rezerwy Demograficznej 9 mld zł., a następnie przekazanie ich do Funduszu Solidarnościowego. - Zabieg ten ma charakter księgowy, a w jego efekcie FS zrekompensuje FUS wydatki poniesione w 2019 roku na tzw. „13 emeryturę”. Oznacza to w praktyce, że władze zabierają z FRD środki, z których sfinansowane będą bieżące świadczenia - podkreśla.  

- Przyczyn tego zabiegu można upatrywać w dążeniu do poprawienia wyniku księgowego FUS na koniec 2019 r. co pozwoliłoby na przesunięcie dotacji z budżetu państwa do FUS. Oznacza to, że przekazane z budżetu państwa środki do FUS w 2019 roku, zwiększając wynik FUS na koniec 2019 roku, ograniczą wysokość dotacji do FUS w 2020 roku. Dzięki czemu planowane na 2020 rok wydatki, takie jak właśnie „13 emerytura” nie będą wymagać dodatkowych środków z budżetu państwa. Działanie to oceniać należy jako kreatywną księgowość pozwalającą na utrzymanie zrównoważonego budżetu państwa w 2020 roku - dodaje ekspert.

Z kolei Bogdan Grzybowski zaznacza, że pożyczka z Funduszu Rezerwy Demograficznej może okazać się bezzwrotna. - To byłoby nic innego jak wydrenowanie FRD. A warto zwracać uwagę, że jeśli byśmy się przyjrzeli się prognozom FUS, to deficyt w najbliższych latach będzie sięgał nawet 72 mld rocznie. Wtedy FRD jest do wykorzystania, a nie do tego, żeby finansować jednorazowe wsparcie dla emerytów - podkreśla.

Głównym celem utworzenia Funduszu Rezerwy Demokratycznej było zwiększenie bezpieczeństwa wypłacalności świadczeń z ubezpieczenia emerytalnego. Zasilany jest m.in. przez: część składki na ubezpieczenie emerytalne (od 2008 r. - 0,35 proc.) oraz 40 proc. środków uzyskanych z prywatyzacji mienia Skarbu Państwa, pomniejszonych o kwoty obowiązkowych odpisów na fundusz reprywatyzacyjny.

Polecamy książki z prawa pracy