Fakt odpowie za fake-newsa. Jerzy Szmit wygrał proces
Wydawca dziennika Fakt musi przeprosić byłego wiceministra infrastruktury Jerzego Szmita i zapłacić na wskazany cel społeczny 25.000 zł. Sąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził, że wolność słowa ma swoje granice i uznał, że pośrednie zarzuty korupcyjne oraz sugestie, jakoby CBA prowadziło czynności kontrolne w stosunku do byłego wiceministra naruszyły jego dobra osobiste.

Pod koniec września 2017 r. dziennik Fakt Gazeta Codzienna oraz portal internetowy Fakt24.pl opublikowały artykuł na temat powodów rezygnacji p. Jerzego Szmita ze stanowiska wiceministra infrastruktury i budownictwa. W materiale prasowym kwestionowano, że decyzja ta została przez niego podjęta z przyczyn osobistych. W tekście pojawiły się pośrednie zarzuty korupcyjne oraz sugestie, jakoby CBA prowadziło czynności kontrolne w stosunku do byłego już wiceministra.
28 maja 2019 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał prawomocny wyrok w sprawie z powództwa byłego wiceministra infrastruktury i budownictwa p. Jerzego Szmita przeciwko Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. Wydawca dziennika Fakt Gazeta Codzienna oraz portalu internetowego Fakt24.pl (Fakt.pl) został zobowiązany do przeproszenia p. Jerzego Szmita na łamach obu tytułów prasowych, a nadto do zapłacenia na wskazany cel społeczny kwoty 25.000 zł. Zasądzona kwota zostanie przeznaczona na wsparcie zabytkowego Pałacu Balińskich w Jaszunach – symbolu polskości na Litwie. W placówce tej organizowane są różnego rodzaju wydarzenia kulturalne i edukacyjne kultywujące polską historię i tradycję.
- Prawomocne rozstrzygnięcie w sprawie przeciwko wydawcy Faktu traktować należy jako zwycięstwo prawdy i poważny sukces w walce z tzw. fake-newsami. Cieszy nas to, że sądy obu instancji dostrzegły oczywistość naruszenia dóbr osobistych p. Jerzego Szmita. Chodziło w końcu o pośrednie zarzuty korupcyjne, więc najcięższy zarzut w stosunku do osób publicznych, prowadzących działalność polityczną – komentuje wyrok mec. Lech Obara z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów „Lech Obara i Współpracownicy”, pełnomocnik p. Jerzego Szmita – Należy pamiętać, że podawanie opinii publicznej nieprawdy nigdy nie leży w interesie publicznym. Dlatego też rozstrzygnięcie tej sprawy jest całkowicie słuszne, a dodatkowo przyczyni się do rozwoju symbolów polskiej kultury na Litwie - dodaje prawnik.





