Dwa lata zatrzymania i 20 lat zakazu powrotu dla migranta bez papierów
Nowe prawo migracyjne przyjęte przez Parlament Europejski w mijającym tygodniu doprowadzi do tego, że nawet dzieci podróżujących uchodźców mogą być odsyłane do jakiegokolwiek państwa spoza Unii Europejskiej, i to takiego w którym nigdy nie mieszkały. Europosłowie przyjęli nowe przepisy zaostrzające zasady powrotu nielegalnych migrantów. Regulacje przewidują m.in. ośrodki deportacyjne poza Unią Europejską i dłuższe zatrzymania.

Parlament Europejski przyjął rozporządzenie mające na celu zwiększenie liczby skutecznych powrotów osób przebywających w Unii Europejskiej nielegalnie. System deportacji został zaostrzony. To jest przesunięcie akcentów politycznych w stronę bardziej restrykcyjnych rozwiązań – twierdzą deputowani partii lewicowych.
Bez szans na powrót
Jednym z kluczowych elementów reformy jest wydłużenie maksymalnego okresu zatrzymania do dwóch lat. Uchwalono także możliwość nakładania długotrwałych, w praktyce niemal nieograniczonych zakazów ponownego wjazdu do Unii Europejskiej dla osób objętych decyzją powrotną.
"Rozporządzenie powrotne" ma stanowić fundament nowego podejścia UE do nielegalnej migracji. Jego głównym celem jest zwiększenie efektywności procedur deportacyjnych i ograniczenie liczby osób przebywających bez prawa pobytu.
Czytaj też w LEX: Czy system ochrony praw indywidualnych ustanowiony przez Europejską Konwencję Praw Człowieka czekają kolejne modyfikacje? >
Centra powrotu
Zgodnie z przyjętymi zapisami państwa członkowskie będą mogły odsyłać migrantów do państw trzecich, które nie są ich krajami pochodzenia, nawet jeśli będą to osoby nieletnie.
Warunkiem jest zawarcie odpowiednich porozumień dwustronnych umożliwiających utworzenie na ich terytorium tzw. centrów powrotów. Teraz rozpoczną się negocjacje między Parlamentem Europejskim a państwami członkowskimi UE. Według wstępnych ocen rozmowy nie powinny być długie, ponieważ stanowiska obu instytucji są w wielu punktach zbieżne.
Zarówno Parlament, jak i Rada UE opowiadają się za możliwością obejmowania procedurą powrotną również rodzin z dziećmi. Wyjątek mają stanowić jedynie małoletni bez opieki. Maksymalny okres obowiązywania zakazu ma sięgać 20 lat. Zmiany obejmują także procedury odwoławcze. Obecnie wniesienie odwołania automatycznie wstrzymuje deportację do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
Nowe przepisy przewidują, że decyzję o zawieszeniu wykonania będą podejmować sądy w każdym przypadku indywidualnie.
Współpraca z władzami łamiącymi prawa człowieka
W rozporządzeniu PE znalazł się również zapis umożliwiający prowadzenie dialogu z "nieuznawanymi podmiotami z państw trzecich" w sprawie readmisji migrantów. Otwiera to możliwość współpracy także z reżimami autorytarnymi.
- Przyjęty tekst daje zielone światło dla współpracy z talibami w celu umożliwienia przymusowego powrotu obywateli Afganistanu. To całkowite odejście od wartości Unii Europejskiej - oceniła europosłanka Zielonych Melissa Camara.
Czytaj też w LEX: Zarządzanie azylem w Unii Europejskiej a konstytucje państw członkowskich >
Organizacje pozarządowe ostrzegały, że takie rozwiązania mogłyby prowadzić do działań porównywanych do operacji amerykańskiej ICE.
- Narzucimy prostą zasadę: kto przyjeżdża do Europy nielegalnie, nie może zostać" - napisał na platformie X francuski europoseł EPL François-Xavier Bellamy, jeden z autorów tekstu.
Z kolei europosłowie Socjalistów i Demokratów podkreślali, że nowe przepisy mogą prowadzić do zbyt szerokiego i niekontrolowanego odsyłania migrantów do państw trzecich. - Nie chodzi już tylko o deportacje, ale o możliwość wysyłania ludzi do dowolnego kraju na świecie - powiedziała Cecilia Strada.
Prawa człowieka – ograniczone
Przepisy rozporządzenia azylowego przyjęte przez PE pozostają w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Straburgu. Nie dalej jak 26 marca br. Trybunał w Strasburgu orzekł, że w sprawie przeciwko Szwecji Trybunał stwierdził, że wykonanie nakazu deportacji wobec skarżącego stanowiłoby naruszenie zakazu nieludzkiego lub poniżającego traktowania.
Sprawa dotyczyła nakazu wydalenia obywatela Afganistanu ze Szwecji. Nakaz wydalono, ponieważ nie przysługiwało mu prawo do zezwolenia na pobyt w Szwecji po kilku bezskutecznych wnioskach o azyl złożonych od 2015 roku. Ocenę, czy istniało realne ryzyko złego traktowania, należało przeprowadzić na podstawie wszystkich istotnych czynników, rozpatrywanych łącznie i w kontekście ogólnej sytuacji w danym kraju.
Trybunał stwierdził, że ogólna sytuacja bezpieczeństwa i praw człowieka w Afganistanie, choć poważna, sama w sobie nie wystarczała do stwierdzenia, że deportacja do tego kraju stanowiłaby naruszenie Artykułu 3. Skarżący narażony był na zwiększone ryzyko ze względu na swoje hazarskie pochodzenie etniczne. Ponadto, w ciągu ostatnich dziesięciu lat przystosował się do zachodniego stylu życia w Szwecji, zwłaszcza biorąc pod uwagę obecny represyjny reżim w Afganistanie, który surowo karał wszelkie nieprzestrzeganie obowiązujących zasad i ograniczeń.
Czytaj też w LEX: Instrumenty Unii Europejskiej w walce z nielegalną imigracją - zarys problematyki >





