Bezpłatny e-book Skarga pauliańska w najnowszym orzecznictwie – wpływ na dochodzenie i egzekucję roszczeń
Zmień język strony
Prawo.pl

Dozór elektroniczny będzie częściej stosowany? Projekt przyjęty przez rząd

Rząd przyjął właśnie projekt nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego, zgodnie z którym o dozór elektroniczny będą mogli wnioskować skazani na karę pozbawienia wolności w wymiarze niższym niż trzy lata, którym do jej odbycia pozostało nie więcej niż półtora roku. Co ciekawe, część sądów uważa, że takie rozwiązanie nie jest dobre i nie gwarantuje skuteczności resocjalizacji. Może też być niesprawiedliwe z punktu widzenia samych skazanych, a dodatkowo obciążyć wydziały penitencjarne.

dozor elektroniczny obraczka
Autor: Jérémy-Günther-Heinz Jähnick - Praca własna | Prawa autorskie: CC BY-SA 3.0 pl

Od 1 stycznia 2023 r. o możliwości odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego (SDE) decyduje, poza sądem penitencjarnym, komisja penitencjarna w zakładzie karnym, w którym skazany przebywa. SDE może być obecnie stosowany w przypadku skazanego na karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku i sześciu miesięcy lub w przypadku skazanego na karę do trzech lat, ale któremu do jej końca pozostało maksymalnie sześć miesięcy. W obu przypadkach przesłanką wykluczającą jest recydywa. Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadniało, że celem kolejnych zmian jest poszerzenie stosowania systemu dozoru elektronicznego w zakresie udzielania skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego.

Wprowadzenie projektowanej regulacji będzie stanowiło uzupełnienie lub alternatywę dla instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia, pozwalającą na resocjalizację skazanego poza jednostką penitencjarną, w jego własnym środowisku, w warunkach kontroli elektronicznej. Poza tym nie różnicowałoby to skazanych, którzy mają nieodbytą jeszcze karę albo jej część (czy sumę kar) nie większą niż półtora roku, a granicą byłaby wysokość wymierzonej kary (sumy kar) poniżej trzech lat, w stosunku do skazanych na karę (sumę kar) nieprzekraczającą 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności - uzasadniono.

Czytaj: Dozór elektroniczny będzie szerzej stosowany – projekt jeszcze w tym roku>>

Częstszy dozór elektroniczny na początku 2027 r.?

Ustawa ma wejść w życie po sześciu miesiącach od publikacji. Zakłada m.in. poszerzenie stosowania systemu dozoru elektronicznego przez wprowadzenie możliwości udzielenia zezwolenia na odbycie kary w systemie dozoru elektronicznego skazanemu, wobec którego orzeczono karę pozbawienia wolności w wymiarze niższym niż trzy lata i któremu do odbycia w zakładzie karnym pozostała część tej kary w wymiarze nieprzekraczającym jednego roku i sześciu miesięcy (obecnie nie większym niż sześć miesięcy) – art. 43la par. 1. Również w par. 6 tego artykułu, dotyczącym skazanego, któremu wymierzono dwie lub więcej niepodlegających łączeniu kar pozbawienia wolności, których suma jest niższa niż trzy lata, zmieniono w zdaniu „i któremu do odbycia w zakładzie karnym pozostała część tej kary w wymiarze nie większym niż” sześć miesięcy na jeden rok i sześć miesięcy.

Co ważne, wnioski o udzielenie skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, złożone i nierozpoznane do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, według projektu, mają podlegać rozpoznaniu według przepisów dotychczasowych.

Zobacz w LEX: Wykonanie kary pozbawienia wolności - wstrzymanie, zgoda na dobrowolne stawiennictwo i odroczenie wykonania w świetle ostatnich oraz projektowanych zmian w KKW >

Jak wskazano, takie rozwiązanie podyktowane jest tym, że nowelą objęto dodatkową grupę skazanych, wobec których orzeczono karę pozbawienia wolności w wymiarze niższym niż trzy lata, a którzy odbyli część kary i którym do odbycia w zakładzie karnym pozostała część tej kary w wymiarze powyżej sześciu miesięcy do jednego roku i sześciu miesięcy.

Odbywanie kary pozbawienia wolności w SDE umożliwia skazanym kontynuowanie pracy zarobkowej, co pozwala na spłacanie zobowiązań (np. alimentów) i uniezależnienie finansowe od państwa. Skazany uczy się odpowiedzialności i przestrzegania harmonogramu w warunkach wolnościowych, co lepiej przygotowuje go do życia po zakończeniu kary - zapewniają w uzasadnieniu autorzy regulacji.

 

Część sędziów krytyczna

W opiniach z sądów sporo jest jednak krytycznych uwag. Przykładowo w opinii z apelacji szczecińskiej wskazano m.in., że możliwość zastosowania dozoru powinna wiązać się z końcówką kary, a nie być stosowana już w połowie jej wykonywania.

Także w uwagach z apelacji gdańskiej zaznaczono, że zasadne jest ponowne rozważenie proponowanej zmiany art. 43la k.k.w.

Ustawodawca powinien zmierzać w przeciwnym kierunku, tj. powrócić do rozwiązań z 2016 r. (sprzed zmiany wprowadzonej w okresie pandemii w celu „rozładowania” jednostek penitencjarnych), tj. że sąd penitencjarny mógł udzielić skazanemu zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, jeżeli został spełniony m.in. warunek w postaci orzeczenia kary pozbawienia wolności nieprzekraczającej jednego roku – wskazał wizytator Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Sędziowie z tamtejszego wydziału penitencjarnego podkreślili z kolei, że „niejako matematyczne podejście do wymiaru kary wykonywanej w SDE – zawsze jeden rok i sześć miesięcy – jest nieuprawnione ze względów resocjalizacyjnych i proporcjonalności”. Jak dodano, zrównano bowiem w projekcie faktyczną sytuację osób, które do wykonania mają karę lub sumę kar w wymiarze do jednego roku i sześciu miesięcy, z osobami, którym wymierzono już znacznie wyższą karę lub sumę kar.

Dozór elektroniczny z perspektywy sądowego kuratora zawodowego - czytaj w LEX >

Ministerstwo, nie uwzględniając uwag, podkreśliło, że rozszerzenie katalogu uprawnionych nie oznacza automatyzmu, bo SDE nie przysługuje „z mocy prawa”.

Sąd każdorazowo na podstawie art. 43la par. 1 pkt 2 k.k.w. bada, czy zostaną osiągnięte cele kary, przez pryzmat art. 67 k.k.w., zgodnie z zasadą indywidualizacji, mając na względzie postawę skazanego, stopień demoralizacji, ryzyko powrotu do przestępstwa. Rozszerzenie SDE dotyczy tylko skazanych, którzy odbyli część kary, i pozostaje formą kontrolowanego wykonywania kary pozbawienia wolności. Jest racjonalne systemowo i wspierające skuteczną resocjalizację, bez rezygnacji z funkcji represyjnej. W efekcie mechanizm jest selektywny i bezpieczny, a nie liberalny w sposób bezwarunkowy. Rozszerzenie SDE ogranicza przeludnienie zakładów karnych, obniża koszty wykonywania kary, pozwala skupić środki izolacyjne na groźniejszych sprawcach - podsumowano.

Elektroniczna kontrola miejsca pobytu skazanego podczas przerwy w wykonaniu kary pozbawienia wolności - czytaj w LEX >

Wnioski o SDE obciążą sądy?

W opiniach z apelacji wrocławskiej zwrócono natomiast uwagę, że poszerzenie stosowania SDE poprzez umożliwienie jego orzekania na 18 miesięcy przed końcem kary lub sumy kar może doprowadzić do znaczącego zwiększenia wpływu spraw o wyrażenie zgody na dozór elektroniczny do sądów penitencjarnych.

Przy pozostawieniu bez zmian ich obsady kadrowej (o tym w uzasadnieniu projektu oraz ocenie skutków regulacji się nie wspomina). Już teraz dotrzymanie terminu z art. 43ld par. 4 k.k.w. (30 dni - red.) jest iluzoryczne. Pamiętać trzeba, że poza wnioskami o SDE dotyczącymi osadzonych rozpoznaje się też takie wnioski osób jeszcze przebywających na wolności, jak też że aktualne wytyczne MS wskazują na motywowanie dyrektorów jednostek penitencjarnych do składania przez nich takich wniosków zarówno do sądów, jak i komisji penitencjarnych - czytamy.

Dodano, że podobny skutek wywoła to dla obciążenia pracą kuratorów sądowych, których udział w postępowaniu, de iure fakultatywny, jest - jak wskazano - de facto powszechny, jako niezbędny dla rzetelnego badania sytuacji skazanego, jak też dla administracji jednostek penitencjarnych opiniujących wnioski skazanych.

Zobacz w LEX: Przyszłość dozoru elektronicznego - szkolenie dla kuratorów sądowych >

W odpowiedzi MS wskazało, że wzrost liczby wniosków o udzielenie zezwolenia na dozór elektroniczny („lawinowy i masowy” - jak sugeruje opiniujący) nie przekroczy możliwości orzeczniczych sądów penitencjarnych.

Przewidywany wzrost liczby spraw w związku z planowanym w projektowanej regulacji poszerzeniem stosowania SDE nie będzie stanowił bardzo znaczącego obciążenia sądów penitencjarnych oraz kuratorów sądowych. Uwagi dotyczące znaczącego zwiększenia obciążenia kuratorów karnych nie zasługują na uwzględnienie, albowiem liczba kuratorów w Polsce jest wystarczająca. Na przestrzeni ostatnich lat spadła liczba dozorów kuratorskich w związku ze spadkiem liczby orzekanych kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem - podsumowano.

Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Dobra osobiste osadzonych w kontekście warunków odbywania kary pozbawienia wolności >

 

 

Polecamy książki prawnicze