Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ziobro skarży się na TVN24 za krytykę projektu ws oświadczeń majątkowych

Minister sprawiedliwości żąda od KRRiT ukarania telewizji TVN24 za program, w którym były przestępca powiedział, że publikowanie oświadczeń majątkowych sędziów może skutkować napaściami na nich. Zdaniem ministra nie ma takiego zagrożenia, a jawność majątków ma służyć zapobieganiu korupcji.

W piątek 14 października br. minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro skierował do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Etyki Mediów list w sprawie „oburzającej publikacji TVN24”.

Chodzi o program z 12 października „Czarno na białym”, gdzie w materiale zatytułowanym „Majątek na pokaz”, a poświęconym upublicznianiu oświadczeń majątkowych sędziów, zaprezentowana została wypowiedź zamaskowanego mężczyzny ze zniekształconym elektronicznie głosem, którego przedstawiono jako „człowieka, który kiedyś był wysoko w hierarchii trójmiejskiego półświatka, niejednokrotnie sądzonego i skazywanego na kary więzienia”. Stwierdził on, że skutkiem upubliczniania oświadczeń majątkowych sędziów będą dokonywane na nich i na ich rodzinach napady i morderstwa.

Czytaj: Ziobro: niezrozumiały opór sędziów przed jawnością oświadczeń majątkowych>>

Ministrowi nie podoba się, że wypowiedzi tego człowieka zestawiono na równi z opiniami takich osób, jak były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll, Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa, a także podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, dr Marcin Warchoł. - Wiceminister – a zapewne także pozostali rozmówcy TVN24 – nie został uprzedzony, że udzielając komentarza dziennikarzom stacji, wystąpi w programie obok kryminalisty – stwierdza Zbigniew Ziobro.

A odnosząc się do istoty sprawy minister pisze, że przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt, który wprowadza jawność oświadczeń majątkowych sędziów – na wzór oświadczeń składanych przez parlamentarzystów czy urzędników, ma pomóc w zwalczaniu korupcji. Zdaniem ministra jest odpowiedzią na problem, na który już wiele lat temu zwracała uwagę Najwyższa Izba Kontroli, sygnalizując nieprawidłowości m.in. w sędziowskich oświadczeniach majątkowych. - To także realizacja zaleceń Grupy Państw Przeciwko Korupcji Rady Europy – podkreśla Ziobro.

Dowiedz się więcej z książki
Pozycja ustrojowa sędziego
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł



Jak podkreśla minister, projekt wywołuje różne komentarze: od krytyki, jaką prezentuje np. pan Waldemar Żurek z Krajowej Rady Sądownictwa, po opinie w rodzaju tej, której dała ostatnio wyraz pani sędzia Barbara Piwnik w wywiadzie dla dziennika „Rzeczpospolita”. „Dlaczego mam się obawiać oświadczenia majątkowego” - pytała, tłumacząc, że tam, gdzie mieszka: „od ćwierćwiecza, wszyscy wiedzą, czym jeżdżę, w czym chodzę, jak żyję (…) Skoro jako sędziowie sprawujemy władzę, to musimy brać pod uwagę to, że ci, nad którymi ją sprawujemy, będą chcieli nas kontrolować i oceniać” – przytacza minister cytat z gazety.

- Jestem otwarty na dyskusję. Mój głęboki sprzeciw budzi jednak wykorzystywanie w publicznej dyskusji wypowiedzi kryminalistów i traktowanie ich jako autorytety. Z jeszcze większym oburzeniem przyjmuję próbę zastraszania w ten sposób środowiska sędziowskiego – pisze minister w swoim wystąpieniu. I stawia pytania: Czy dla telewizji TVN24, która promuje się hasłem „Cała prawda całą dobę”, będzie już regułą zapraszanie do programów i publicystycznych dyskusji „praktyków” w osobach kryminalistów? Czy projekt zaostrzenia kar za gwałty będą od tej pory recenzować w tej stacji przestępcy seksualni – np. „ekspert” Trynkiewicz? A może w postępowaniach w sprawie dzikiej reprywatyzacji – oszuści zajmujący się wyłudzaniem kamienic? Czy takie postępowanie mieści się jeszcze w kategoriach etyki dziennikarskiej?

Zbigniew Ziobro prosi Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz Radę Etyki Mediów o zajęcie stanowiska w tej bulwersującej dla mnie sprawie. - Wolność to także odpowiedzialność. W sposób szczególny ciąży ona na mediach, które ciesząc się pełną swobodą działania, mają jednocześnie wielki wpływ na opinię publiczną. A to zobowiązuje do rzetelności, uczciwości i etycznego postępowania. Wynika to również z szacunku i uczciwości wobec czytelników, słuchaczy i widzów. W moim przekonaniu zabrakło tego w wyemitowanym 12 października 2016 r. w telewizji TVN24 programie „Czarno na białym” – pisze Zbigniew Ziobro.

Polecamy książki prawnicze