LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zatrudnienie w e-sądzie jest stale za małe

Obecnie sąd elektroniczny ma 360 tys. spraw do załatwienia. Dziennie wydaje się 100 decyzji, wysyłamy 7-8 tys. listów, a powinniśmy - dwa razy więcej mówi prof. Jacek Widło, prezes e-sądu. Obsługa liczy trzech sędziów, 97 referendarzy, 68 osób z sekretariatu. A przydałoby się 50 procent więcej pracowników.

[if gte mso 9]><xml><w:WordDocument><w:View>Normal</w:View><w:Zoom>0</w:Zoom><w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone><w:PunctuationKerning /><w:ValidateAgainstSchemas /><w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid><w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent><w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText><w:Compatibility><w:BreakWrappedTables /><w:SnapToGridInCell /><w:WrapTextWithPunct /><w:UseAsianBreakRules /><w:DontGrowAutofit /></w:Compatibility><w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel></w:WordDocument></xml><![endif][if gte mso 9]><xml><w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"></w:LatentStyles></xml><![endif][if gte mso 10]><style>/* Style Definitions */table.MsoNormalTable{mso-style-name:Standardowy;mso-tstyle-rowband-size:0;mso-tstyle-colband-size:0;mso-style-noshow:yes;mso-style-parent:"";mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;mso-para-margin:0cm;mso-para-margin-bottom:.0001pt;mso-pagination:widow-orphan;font-size:10.0pt;font-family:"Times New Roman";mso-ansi-language:#0400;mso-fareast-language:#0400;mso-bidi-language:#0400;}</style><![endif]

Rozmowa z prof. Jackiem Widło, prezesem sądu elektronicznego w Lublinie

- Kto jest największym beneficjentem sądu elektronicznego?

- Klientami e-sądu są podmioty, które mają duże należności do ściągnięcia, zawierają wiele umów, czyli firmy telekomunikacyjne, banki, fundusze sekurytyzacyjne, a także spółdzielnie mieszkaniowe. One mają należności do ściągnięcia od bardzo tysięcy osób i przedsiębiorstw.

- Kto składa najczęściej sprzeciw od nakazu zapłaty?

- Nie ma żadnej reguły. Sprzeciw składa każdy, kto się nie zgadza z rozstrzygnięciem sądu w postaci nakazu. Niekiedy sprzeciw jest skierowany bezrefleksyjnie, co wiąże się z większymi kosztami postępowania.

- To znaczy, że nikt nie wykorzystuje nadmiernie pewnego automatyzmu, czy fikcji wymiaru sprawiedliwości, z jakim mamy do czynienia w tym wypadku?

- Sprzeciwy wiążą się z dualizmem etycznym. Często strona podnosi, ze roszczenie jest przedawnione. Rzeczywiście wtedy nakaz upada. Nie zdarza się, żeby należności nigdy nie było. Druga strona musi powiedzieć; sprzeciwiam się, roszczenie nie jest uzasadnione. Inne niebezpieczeństwo w wypadku pozwów masowych to fikcja doręczeń. Jeśli sąd przyjmie fikcję doręczenia po podwójnym awizie, druga strona może mieć kłopot.

- Stale brakuje w e-sądzie kadr, liczba pozwów wzrasta. Kto należy do personelu obsługującego sąd, oprócz sędziów?

- W e-sądzie pracuje 3 sędziów, 97 referendarzy, 68 osób sekretariatu – czyli obsługi urzędniczej. Wzrost zatrudnienia przekroczył pierwotne założenia o 400 procent. Obecnie jest to połowa potrzeb, biorąc pod uwagę napływ spraw, 70 proc. większy niż zakładano. Obecnie mamy 360 tys. spraw do załatwienia. Dziennie wydaje się 100 decyzji – nakazów zapłaty lub tytułów wykonalności. Więcej decyzji nie można wydać pracując odpowiedzialnie. Percepcja ludzka ma swoje odgraniczenia. Dziennie wysyłamy 7-8 tys. listów, a powinniśmy wysyłać ich dwa razy więcej. Koszty dzielności są duże, gdyż jeden list polecony kosztuje 6,40 zł. Koszty funkcjonowania i wdrożenia sądu wynosiły 14,25 mln w pierwszym roku działalności.

Polecamy książki prawnicze