- Niniejsza ustawa ma na celu stworzenie wewnętrznej struktury Sądu Najwyższego w sposób nie budzący wątpliwości i jednocześnie pozwalający na kontynuowanie reform w wymiarze sprawiedliwości - podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Zarząd Solidarnej Polski zdecydował w sobotę o zgłoszeniu własnego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, obok tych zgłoszonych przez prezydenta Andrzeja Dudę i przez Prawo i Sprawiedliwość. - Będzie to jeden z projektów, do którego będziemy chcieli przekonać jako optymalnego w zakresie rozwiązań sytuacji w polskim sądownictwie. Zagwarantuje on poprawę funkcjonowania SN, ale też będzie gwarantować zachowanie naszych wszystkich praw podmiotowych jako państwa polskiego w obszarze wymiaru sprawiedliwości – podkreślił Ziobro.

To już czwarty projekt w tej sprawie. W Sejmie są już bowiem trzy: projekt przedłożony przez prezydenta Andrzeja Dudę oraz projekty posłów PiS i posłów opozycji.

Czytaj również: Sejm: Poselski projekt reformy Izby Dyscyplinarnej będzie rozpatrywany razem z prezydenckim>>

 


Sąd prawa, nie faktu

Według projektu Solidarnej Polski Sąd Najwyższy miałby się składać z dwóch Izb: Prawa Prywatnego oraz Prawa Publicznego, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczny sędziów SN i zakresu spraw rozpatrywanych przez ten sąd. - Projekt przewiduje likwidację dotychczasowych izb Sądu Najwyższego – Cywilnej, Karnej, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarnej. W ich miejsce utworzone zostaną dwie nowy izby – Izba Prawa Prywatnego oraz Izba Prawa Publicznego - czytamy w uzasadnieniu projektu. - Projekt realizuje postulaty ukształtowania SN jako elitarnego sądu prawa - twierdzą autorzy projektu nowej ustawy o SN. W uzasadnieniu stwierdza się, że projekt "realizuje podnoszone od lat postulaty ukształtowania SN jako elitarnego sądu prawa, który rozpatruje jedynie najbardziej skomplikowane sprawy, odwraca skutki prawne orzeczeń niemogących ostać się w demokratycznym państwie prawa oraz rozwiązuje występujące w orzecznictwie problemy prawne".

Projekt przewiduje, że prezydent RP, po zasięgnięciu opinii Pierwszego Prezesa SN, określi, w drodze rozporządzenia, regulamin SN, w którym ustali liczbę stanowisk sędziego SN, nie większą niż 30.

Do właściwości Izby Prawa Prywatnego mają należeć sprawy dotychczas rozstrzygane przez Izby: Cywilną, Pracy oraz częściowo Kontroli Nadzwyczajnej. Natomiast dla Izby Prawa Publicznego właściwe miałyby być m.in. sprawy dotąd należące do właściwości Izby Karnej oraz pozostałe z Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Dyscyplinarki w Izbie Prawa Publicznego

Sprawy dyscyplinarne sędziów, a także adwokatów, radców prawnych, notariuszy, prokuratorów oraz komorników sądowych, rozpatrywać ma także Izba Prawa Publicznego. Według projektu miałaby ona rozstrzygać także w sprawach immunitetów lub zezwoleń na aresztowanie sędziów, asesorów sądowych, prokuratorów i asesorów prokuratury, a także w sprawach z zakresu przeniesienia sędziego SN w stan spoczynku.

Kasacje i skargi kasacyjne w sądach apelacyjnych

Według projektu Solidarnej Polski skargi kasacyjne w postępowaniu cywilnym i kasacje w postępowaniu karnym rozpatrywane byłyby do zasady przez sądy apelacyjne.

Natomiast kasację lub skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego złożyć mógłby Prokurator Generalny oraz Rzecznik Praw Obywatelskich. Sąd drugiej instancji zobowiązany byłby przesłać SN odpis kasacji w każdej sprawie. SN w terminie 60 dni od dnia doręczenia mu odpisu kasacji będzie mógł postanowić o przyjęciu jej do rozpoznania.

Projekt przewiduje utrzymanie instytucji skargi nadzwyczajnej, ale proponuje kilka modyfikacji odnoszących się do tych skarg.

Sędziowie mogą zostać, ale za zgodą KRS

Zgodnie z projektem, sędzia Sądu Najwyższego, który w dniu wejścia w życie proponowanej ustawy posiadać będzie co najmniej 10-letni staż na stanowisku sędziego SN, będzie mógł przejść w stan spoczynku. Natomiast dotychczasowi sędziowie SN, którzy zdecydowaliby się pozostać na stanowiskach, zobowiązani byliby złożyć Krajowej Radzie Sądownictwa oświadczenie o wyborze jednej z dwóch nowych Izb - Prawa Prywatnego lub Prawa Publicznego - do dalszego zajmowania stanowiska.

- KRS przekazuje oświadczenia sędziów wraz z pozytywną opinią Prezydentowi RP, który powołuje sędziów spośród przestawionych kandydatów. Kandydaci, którzy otrzymali negatywną opinię KRS lub nie zostali powołani przez Prezydenta RP do pełnienia urzędu sędziego SN, przydzielani są do pełnienia urzędu w wydziale kasacyjnym sądu apelacyjnego, wskazanego przez Prezydenta RP - przewiduje projekt. Sędziowie ci mieliby zachowywać prawo do dotychczasowego uposażenia oraz tytułu sędziego SN.