Jak usprawnić zarządzanie kancelarią prawną w kilku krokach?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Ustawa frankowa ułatwi sądom pracę, ale zabrakło kilku przepisów

Prezydent podpisał tzw. ustawę frankową, która weszła w życie 7 sierpnia 2026 r. Zasadniczy cel ustawy to usprawnienie rozpoznawania przez sądy spraw dotyczących kredytów denominowanych i indeksowanych do franka szwajcarskiego. Ustawa wprowadza szereg rozwiązań, które należy ocenić pozytywnie. To, na ile przełożą się one na szybsze procedowanie, pokaże praktyka orzecznicza. Nadal wiele zależy od tempa pracy samych sądów, np. przy badaniu spełnienia wymogów formalnych pozwów przed doręczeniem ich bankom. Dlatego bardzo ważnym tematem pozostaje wsparcie kadrowe sędziów - uważa Marcin Szołajski, radca prawny, założyciel Szołajski Legal Group, specjalizujący się w sporach frankowych.

marcin szolajski

Wejście w życie przepisów ustawy frankowej to bardzo dobra wiadomość dla frankowiczów. Ustawa zawiera rozwiązania, które rzeczywiście mogą pomóc w szybszym zakończeniu sporu z bankiem. Najważniejsza, korzystna dla konsumentów zmiana wynikająca z ustawy to automatyczne zawieszenie obowiązku uiszczania kolejnych rat kredytu z chwilą doręczenia pozwu bankowi. Po tym, jak ustawa frankowa weszła już w życie, warto jednak przyjrzeć się też temu, czego w niej zabrakło.

Czego nie ma w ustawie frankowej

Podstawowy brak dotyczy zakresu stosowania ustawy. Ustawodawca ograniczył go wyłącznie do umów waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego. Jest to niezrozumiałe, bowiem postanowienia niezgodne z prawem, analogiczne do tych z umów frankowych, znajdują się również w umowach kredytów waloryzowanych kursami innych walut obcych, euro. Część konsumentów została więc pozbawiona możliwości skorzystania z różnych dobrych rozwiązań wprowadzonych do procedury cywilnej ustawą frankową.

W czasie prac nad projektem ustawy na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości zostały opublikowane „Prawdziwe informacje o projekcie ustawy przyspieszającej postępowania frankowe”, z których wynika, że ustawa nie ma wprowadzać zmian w zakresie prawa konsumenta do odsetek ustawowych za opóźnienie od wezwania do zapłaty – zgodnie z teorią dwóch kondykcji. Dobrze, żeby to prawo zostało wprost wpisane do ustawy. Od czerwca 2025 r. banki i ich pełnomocnicy próbują bowiem narzucić narrację, jakoby z wyroku TSUE w sprawie C-396/24 miało wynikać, że w sprawach z powództw kredytobiorców powinna znaleźć zastosowanie teoria salda, a nie obowiązująca teoria dwóch kondykcji. Zgodnie z teorią dwóch kondykcji, w przypadku unieważnienia przez sąd umowy kredytu, kredytobiorcy należy się zwrot wszystkiego co do banku wpłacił, natomiast niezależnie od tego bank może żądać zwrotu wypłaconego kapitału. Zgodnie zaś z teorią salda, jeżeli kredytobiorca wpłacił do banku więcej niż bank mu wypłacił – przysługuje mu roszczenie o zwrot nadpłaty. Jeżeli natomiast kredyt jeszcze nie jest nominalnie spłacony – wówczas bank ma roszczenie o zapłatę brakującej kwoty. W zależności od tego, która teoria ma zastosowanie, kredytobiorca może żądać odsetek od innej kwoty.

Warto zaznaczyć, że obowiązywanie korzystniejszej dla konsumentów teorii dwóch kondykcji wynika z uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., w sprawie o sygn. III CZP 25/22. To, że wyrok TSUE w sprawie C-396/24 nic nie zmienia w zakresie obowiązywania teorii dwóch kondykcji sprawach z powództw kredytobiorców potwierdza m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2025 r., sygn. II CSKP 550/24. Niektóre składy orzecznicze podzielają jednak błędną argumentację pełnomocników banków i wydają wyroki w oparciu o teorię salda. Konsumenci muszą odwoływać się od takich wadliwych orzeczeń, co wydłuża całą procedurę. Wskazanie wprost w ustawie, że w sprawach z powództw kredytobiorców – zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego – ma zastosowanie teoria dwóch kondykcji z pewnością przyczyniłoby się do zmniejszenia liczby postępowań i szybszego kończenia sporów z bankami.

Ustawa frankowa zwiększa możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniu niejawnym, jednak jeszcze lepszym rozwiązaniem byłoby przyjęcie, że w sprawach dotyczących kredytów waloryzowanych kursami walut obcych orzekanie na posiedzeniu niejawnym jest zasadą. W praktyce rozprawy wyznacza się w celu przesłuchania stron, tymczasem ustawa frankowa przewiduje już możliwość przesłuchania strony przez złożenie zeznań na piśmie. Poza tym, na gruncie kodeksu postępowania cywilnego przesłuchanie stron ma jedynie charakter pomocniczy. W większości spraw frankowych wystarczająca do wydania wyroku jest ocena zgromadzonych dokumentów. Przesłuchanie kredytobiorców na rozprawie mogłoby być zarezerwowane jedynie dla wyjątkowych przypadków, np. w sytuacji gdy sąd poweźmie wątpliwość, czy posiadają oni status konsumentów.

Rozwiązaniem, które mogłoby zachęcić banki do przedstawiania korzystniejszych propozycji ugodowych już na wczesnym etapie sporu byłoby też wpisanie wprost w ustawie, że jeżeli powód złoży oświadczenie o wysokości kosztów obciążających go z tytułu wynagrodzenia jego pełnomocnika, to sąd zasądza koszty zastępstwa procesowego w oparciu o to oświadczenie, z uwzględnieniem maksymalnej wielokrotności stawki minimalnej, wynikającej z rozporządzenia.

Wiele zależy od sądów

Ustawa frankowa wprowadza szereg rozwiązań, które należy ocenić pozytywnie. To, na ile przełożą się one na szybsze procedowanie, pokaże praktyka orzecznicza. Nadal wiele zależy od tempa pracy samych sądów, np. przy badaniu spełnienia wymogów formalnych pozwów przed doręczeniem ich bankom. Dlatego bardzo ważnym tematem pozostaje wsparcie kadrowe sędziów.

Do ustawy nadal można wprowadzić – w drodze nowelizacji – różne przepisy, które przyczynią się do jeszcze szybszego kończenia sporów między konsumentami a bankami. To, co wymaga szczególnie pilnych działań ustawodawcy to niewątpliwie rozszerzenie zakresu stosowania ustawy.

Dobrze, że ustawa frankowa w końcu weszła w życie, ale z pewnością jest ona mocno spóźniona. Przełomowy dla kredytobiorców wyrok TSUE w sprawie Dziubak zapadł w 2019 r. Wielu konsumentów nie miało szansy na skorzystanie z rozwiązań wprowadzonych ustawą z 2026 r.

Polecamy książki prawnicze