Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prokurator bez stanu spoczynku, choć choruje od 6 lat

Sześć lat przebywania przez prokuratora na zwolnieniu lekarskim to okoliczność, która powinna prowadzić do podjęcia decyzji o przejściu w stan spoczynku. Jeżeli spodziewany powrót do zdrowia jest z medycznego punktu widzenia możliwy, lecz czas leczenia trwa znacznie dłużej niż rok, to prokurator generalny musi rozważyć czy w interesie wymiaru sprawiedliwości jest utrzymywanie prokuratora w czynnej służbie – orzekł Sąd Najwyższy.

prokurator toga 0001
Autor: Paweł Odya - Praca własna | Prawa autorskie: CC BY-SA 4.0 pl

Problem w tej sprawie dotyczył decyzji prokuratora generalnego. Odmówił on przeniesienia prokurator w stan spoczynku. Podstawą decyzji było prawomocne orzeczenie komisji lekarskiej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o braku trwałej niezdolności do pełnienia przez nią obowiązków prokuratora z powodu choroby lub utraty sił.

Wniosek o przeniesienie w stan spoczynku

Pani prokurator pracowała na różnych stanowiskach od 1 stycznia 1999 r. Na stanowisko prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku została powołana 1 lipca 2001 r. Na zwolnieniach lekarskich przebywa nieprzerwanie od 18 stycznia 2019 r. Z wnioskiem o przeniesienie w stan spoczynku oraz poddanie badaniu przez lekarza orzecznika ZUS wystąpiła do Naczelnika Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku w październiku 2023 r. Z takim wnioskiem z powodu choroby wystąpiła również do Prokuratora Generalnego w lipcu 2024 r.

Nie ma trwałej utraty sił

W orzeczeniu lekarz orzecznik ZUS, na podstawie opinii specjalistycznej konsultanta oraz dokumentacji medycznej zawartej w aktach sprawy stwierdził, że prokurator nie jest trwale niezdolna do pełnienia obowiązków prokuratora z powodu choroby lub utraty sił. Na skutek jej sprzeciwu od tego orzeczenia Komisja Lekarska ZUS w prawomocnym orzeczeniu z  kwietnia 2024 r. podzieliła ocenę, wskazując, że problemy zdrowotne, z którymi zmaga się pani prokurator, mają charakter przewlekły, ale nie powodują trwałej utraty zdolności do pełnienia obowiązków na stanowisku prokuratora.

W uzasadnieniu swojej decyzji prokurator generalny, powołując się na orzeczenia wydane przez lekarzy ZUS wskazał, że pozostawanie na długotrwałym zwolnieniu nie oznacza trwałej niezdolności do pełnienia służby prokuratorskiej. Długotrwałość leczenia, bądź niepewne rokowania, nie prowadzą do wniosku, że nastąpiła trwała utrata zdolności do wykonywania pracy prokuratora. Brak owej trwałości może wynikać z pozytywnych rokowań co do powrotu do zdrowia, jednak nie dotyczących najbliższej przyszłości.

Odwołanie prokurator do SN

Prokurator zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła do Sądu Najwyższego odwołanie, zarzucając decyzji:

- naruszenie przepisów postępowania poprzez brak wszechstronnego rozważenia okoliczności sprawy, w szczególności zgromadzonej dokumentacji oraz wyjaśnień odwołującej, brak zbadania dokumentacji medycznej zgromadzonej w toku postępowania przed ZUS oraz odstąpienie od zasięgnięcia opinii biegłych sądowych - w szczególności biegłych lekarzy, w tym biegłego lekarza medycyny pracy na okoliczność oceny stanu zdrowia odwołującej, jej niezdolności do pełnienia obowiązków prokuratora oraz trwałości tej niezdolności, co skutkowało odmową przeniesienia odwołującej w stan spoczynku,

- błędną wykładnię ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, polegającą na przyjęciu, że prokurator generalny nie jest uprawniony do badania i oceny orzeczenia lekarza orzecznika ZUS i komisji lekarskiej ZUS oraz jest związany orzeczeniem komisji lekarskiej ZUS,

- nieuwzględnienie słusznego interesu prokuratora i przyjęciu, że odwołująca nie jest trwale niezdolna do pełnienia obowiązków prokuratora.

Wobec tego odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy Prokuratorowi Generalnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy uwzględnia odwołanie

Jak orzekła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, odwołanie zasługiwało na uwzględnienie. Zatem SN przekazał sprawę do ponownego rozpoznania prokuratorowi generalnemu.

Skład trzyosobowy podkreślił, że dotychczasowa judykatura Sądu Najwyższego w zakresie wykładni art. 70 par. ustawy o ustroju sądów powszechnych pozostaje zasadniczo jednolita. Zgodnie utrwalonym stanowiskiem, zasadnicze znaczenie dla nabycia uprawnień w zakresie przeniesienia prokuratora w stan spoczynku w tej sytuacji, ma przede wszystkim - trwała niezdolność do pełnienia obowiązków prokuratora z powodu choroby lub utraty sił.

Decyzja o przeniesieniu w stan spoczynku pozostawiona została swobodnemu uznaniu prokuratora generalnego. Skorzystanie z uznaniowej kompetencji w kwestii podjęcia takiej decyzji z uwzględnieniem powołanych wyżej podstaw nie może nosić znamion dowolności. Rozstrzygnięcie powinno być podjęte przy uwzględnieniu zarówno interesu publicznego (potrzeb prokuratury) jak i słusznego interesu prokuratora. Spełnienie tych wymagań wiąże się z koniecznością dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonych dowodów, poczynienia stosownych ustaleń z uwzględnieniem dokumentacji medycznej i wydanych opinii oraz odniesienia wyników tych ustaleń do przesłanki interesu publicznego oraz interesu prokuratora.

Uzasadnienie takiej decyzji powinno przy tym zawierać odpowiednie ustalenia faktyczne oraz prezentować motywy, którymi kierował się prokurator generalny, odmawiając przeniesienia prokuratora w stan spoczynku. Prokurator generalny posiada daleko idącą swobodę w decydowaniu o zasadności skorzystania ze szczególnego rozwiązania prawnego, jakim jest przeniesienie prokuratora w stan spoczynku. Ograniczenie tej swobody stanowi natomiast ochrona interesu publicznego, tj. potrzeba zabezpieczenia odpowiedniego stanu i poziomu kadry prokuratorskiej w danej jednostce prokuratury oraz ochrona słusznego interesu prokuratora, którego decyzja dotyczy, ze szczególnym uwzględnieniem jego stanu zdrowia – podkreślił sąd.

Sześć lat na zwolnieniu

W ocenie Sądu Najwyższego, rozpoznającego odwołanie, oceniana decyzja nie czyni w pełni zadość wskazanym wyżej wymaganiom. W uzasadnieniu decyzji PG nie odniósł się szerzej do zasadniczej kwestii dotyczącej długotrwałości (ponad sześć lat) pozostawania na zwolnieniu lekarskim w kontekście braku rokowań co do poprawy stanu zdrowia prokurator, stwierdzonych w tym orzeczeniu. Perspektywa pozostawania odwołującej się w złym stanie zdrowia przez kolejne lata rodzi pytanie, czy nie jest to już stan, który należałoby kwalifikować jako trwałą niezdolność do służby - akcentował sędzia sprawozdawca Janusz Niczyporuk.

- Trzeba zwrócić uwagę na stanowisko zawarte w wyroku Sądu Najwyższego z 7 lutego 2019 r., zgodnie z którym „jeżeli spodziewany powrót do zdrowia jest z medycznego punktu widzenia możliwy, lecz czas leczenia trwa znacznie dłużej niż rok, to jest to okoliczność, która powinna zostać rozważona przez prokuratora generalnego, w kontekście przeniesienia skarżącego w stan spoczynku - stwierdził sędzia Niczyporuk. - Pojawia się także kwestia konieczności oceny w tych okolicznościach interesu prokuratora, której zabrakło - dodał.

Wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z 24 czerwca 2026 r., sygnatura akt I NO 11/25.

Polecamy książki prawnicze