Portal informacyjny po 1 marca 2026 r. – składanie pism procesowych po nowelizacji KPC
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Tymczasowe aresztowanie: lepsze prawo niż praktyka

Tymczasowe aresztowanie jest bez wątpienia najbardziej dolegliwym, lecz zarazem najskuteczniejszym środkiem zabezpieczającym prawidłowy tok postępowania karnego. Te dwie cechy sprawiają, iż instytucja ta stanowi przedmiot szczególnego zainteresowania przedstawicieli zarówno doktryny prawa procesowego, jak i praktyki. O ile udało się skutecznie dokonać modyfikacji regulacji ustawowej wsposób odpowiadający standardom demokratycznego państwa prawnego, to nie doszło do zmiany wykorzystywanego przez sądy paradygmatu wykładniczego piszą na łamach styczniowego numeru miesięcznika Państwo i Prawo Piotr Kardas i Małgorzata Dąbrowska-Kardas z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Z perspektywy praktyki, właśnie z uwagi na skuteczność tego środka, zupełnie naturalna jest wyraźnie obserwowalna tendencja do wykorzystywania go w sposób możliwie szeroki. Podobnie naturalne jest jednak dążenie osób poddanych konsekwencjom wynikającym z zastosowania tego instrumentu do poszukiwania w regulacjach ustawowych podstaw ograniczających zakres ingerencji w konstytucyjnie chronioną wolność na etapie, który poprzedza wydanie orzeczenia rozstrzygającego zagadnienie odpowiedzialności karnej.(...)
Na płaszczyźnie stanowienia prawa oraz jego doktrynalnej wykładni, skrajne ujęcia - właściwe dla podmiotów uwikłanych w wykorzystywanie tej instytucji procesowej w praktyce, co zawsze wiąże się z kolizją interesów, których rozstrzygnięcie oznacza poświęcenie jednej z kolidujących wartości na rzecz ochrony drugiej - zastępowane są podejściem zobiektywizowanym, uwzględniającym wszystkie aspekty i wartości. Podejście to jest nakierowane na poszukiwanie takiej formuły kształtowania regulacji ustawowej oraz jej wykładni, która będzie najskuteczniej służyć realizacji celów procesowych związanych ze stosowaniem tego środka zapobiegawczego, zachowując jednocześnie na właściwym poziomie zestaw elementów gwarancyjnych. Służą one ochronie konstytucyjnej wolności człowieka przed nadmierną i nieuzasadnioną ingerencją ze strony organów państwa, a także gwarantują zakreślenie racjonalnych ram wykorzystywania omawianego tu nadzwyczajnego instrumentu prawnego.(...)

Nie ma wątpliwości, że na płaszczyźnie stanowienia prawa ukształtowanie regulacji odnoszącej się do przesłanek i zasad stosowania tymczasowego aresztowania wymaga szczególnego rozważenia pozostających w kolizji wartości: wolności jednostki oraz dobra wymiaru sprawiedliwości. W demokratycznym państwie prawnym przesłanki stosowania tej instytucji muszą być kształtowane w taki sposób, aby stwarzać podstawy do racjonalnego rozwiązywania konfliktu między wolnością jednostki a dobrem postępowania karnego, w każdym jednostkowym wypadku. W tym też sensie przesłanki tymczasowego aresztowania tworzą ustawowy model (wzór) rozwiązywania kolizji dóbr, wyznaczający zarówno sekwencję czynności podejmowanych przez organ uprawniony do rozstrzygania w tych sprawach, jak i preferowaną przez ustawodawcę aksjologię. Kształt tego modelu z pewnością jest silnie uwarunkowany założeniami aksjologicznymi systemu prawa oraz kontekstem konstytucyjnym i kryminalnopolitycznym.(...)

Nie powinno przeto dziwić, że po transformacji systemowej niezbędne stało się zmodyfikowanie ustawowej regulacji odnoszącej się do tymczasowego aresztowania. Owa zmiana miała na celu nie tylko odmienne ukształtowanie przesłanek stosowania tego środka, lecz także zmianę paradygmatu wykładniczego i praktyki stosowania prawa. Właściwemu ukształtowaniu ustawowych zasad stosowania tymczasowego aresztowania służą w pierwszej kolejności dwie grupy przesłanek: pozytywne, których wystąpienie w realiach konkretnego stanu faktycznego stanowi warunek konieczny stosowania tego środka zapobiegawczego, oraz negatywne, określające elementy, których aktualizacja uniemożliwia stosowanie tymczasowego aresztowania.(...)
W tym kontekście można, jak się wydaje, bez ryzyka popełnienia większego błędu konstatować, że o ile udało się skutecznie dokonać modyfikacji regulacji ustawowej w sposób odpowiadający standardom demokratycznego państwa prawnego, to nie doszło do zmiany wykorzystywanego przez sądy paradygmatu wykładniczego.

Cały artykuł w numerze 1/2010 miesięcznika "Państwo i Prawo".

Autor:

Polecamy książki prawnicze