LEX Dział prawny - promocja miesiąca
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

To dopiero pierwszy etap reformy prokuratury

Zmiana ustrojowej pozycji prokuratury, przeprowadzona ustawą z 9 października 2009 o zmianie ustawy o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw, była przygotowywana i została zrealizowana pod hasłem rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Nie jest ono jednak w pełni miarodajne dla charakteru dokonanej zmiany i nie do końca oddaje jej znaczenie. Przemilcza sprawę najistotniejszą - oddzielenia prokuratury od rządu i usytuowania jej poza ośrodkiem władzy wykonawczej przez nadanie nowej, wyodrębnionej pozycji w systemie organów państwowych - pisze na łamach "Państwa i Prawa" Dariusz Wysocki, sędzia Sądu Okręgowego w Płocku.

Samo połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego jest tylko jedną z form ustrojowego związania prokuratury z rządem. Połączenie albo rozdzielenie obu stanowisk ma znaczenie z punktu widzenia relacji dwóch ważnych urzędów na płaszczyźnie ochrony prawnej i wymiaru sprawiedliwości. Interesujące mogą być implikacje takiego złączenia funkcji, jak choćby kwestia odpowiedzialności konstytucyjnej ministra sprawiedliwości za działania lub zaniechania prokuratora generalnego. Rozdzielenie tych stanowisk nie musi natomiast prowadzić ani do odseparowania prokuratury od rządu, ani do ustrojowego jej wyodrębnienia.
Różnica między rozwiązaniem, w ramach którego prokuratorem generalnym jest minister sprawiedliwości, a jego alternatywą jest mniej istotna niż wpływ na obsadę stanowiska Prokuratora Generalnego, a przez to również pośrednio na decyzje dotyczące kadr kierowniczych w prokuraturze i nadzór nad prokuraturą. Nie jest w związku z tym słuszne stwierdzenie - zawarte w uzasadnieniu projektu noweli - że wprowadzane zmiany przepisów ustawy są jedynie konsekwencją rozdzielenia tych dwóch funkcji.
Przeprowadzona przez ustawodawcę zmiana ustrojowa budzi więc zaniepokojenie nie w kwestii rozdzielenia stanowisk, tylko w odniesieniu do pozycji, jaka tą drogą została nadana prokuratorowi generalnemu w systemie organów władzy w państwie.
Reformatorzy nie docenili tych głosów nauki, które słusznie zwracały uwagę, że reforma, ze względu na wcześniejszą dekonstytucjonalizację prokuratury, musi przebiegać w dwóch etapach, z których pierwszy w istocie może polegać na zmianie relacji: minister sprawiedliwości - prokurator generalny w granicach wyznaczonych przez obowiązującą Konstytucję, dając możliwość usunięcia najbardziej niepokojących zjawisk. Pójście w kierunku nadania prokuraturze niezależnej pozycji w strukturze władzy państwowej wymaga jednak nowelizacji ustawy zasadniczej.

Artykuł "Nowe usytuowanie prokuratury w systemie organów państwowych" ukazał się w miesięczniku "Państwo i Prawo" - numer 5 z 2010 r.

Polecamy książki prawnicze