Jak usprawnić zarządzanie kancelarią prawną w kilku krokach?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Tłumacze przysięgli w sądach długo czekają na wynagrodzenia

Tłumacze przysięgli wciąż walczą, i nadal bezskutecznie, o prawo do wynagrodzenia bezpośrednio po wykonaniu pracy, a nie po długim czasie, jak to ma miejsce w sądach, gdzie decyzja o wypłacie czeka na uprawomocnienie wyroku, a nawet na wynik apelacji. Tę praktykę uznają za krzywdzącą, ponieważ podatki i składki muszą płacić zaraz po wystawieniu rachunku. Ministerstwo Sprawiedliwości też uznaje to za niesprawiedliwe, ale na razie nic nie zrobiło, by z tym skończyć.

lupa sledztwo
Źródło: iStock

Przepisy nie przewidują terminu, w którym sąd powinien przyznać wynagrodzenie tłumaczowi przysięgłemu. A tymczasem od wystawienia rachunku za tłumaczenie zaczynają biec dla niego terminy opłacenia zaliczki na podatek dochodowy i składki zdrowotnej. Zdarzają się wielomiesięczne opóźnienia w wydawaniu przez sądy postanowień o przyznaniu wynagrodzenia. Znany jest np. przypadek, gdy trwało to 19 miesięcy od wydania przez sąd postanowienia o przyznaniu wynagrodzenia.

Czytaj: Sądy zalegają z wypłatami dla tłumaczy przysięgłych>> 

Tłumaczenie wykonane, wypłata po uprawomocnieniu orzeczenia

Rzeczywiście w sądach, w przeciwieństwie do prokuratury i policji, na wynagrodzenie za tłumaczenie trzeba z reguły poczekać, często nawet wiele miesięcy – potwierdza Leszek Karlik, tłumacz przysięgły języka angielskiego z Warszawy. Jak mówi, najgorzej jest w sądach gospodarczych, gdzie odwołania od orzeczeń są bardzo częste, a wtedy wypłata należnych pieniędzy czeka na uprawomocnienie się wyroku. 

– A obowiązek wpłaty zaliczki podatkowej i składek liczy się już od momentu wystawienia rachunku – mówi serwisowi Prawo.pl.

Interwencję w tej sprawie podjął po raz kolejny Rzecznik Praw Obywatelskich. Jak zwraca uwagę, tłumacz przysięgły wykonuje tłumaczenie na podstawie postanowienia sądu o jego powołaniu do sprawy. Wystawia rachunek/fakturę za tłumaczenie i od tego momentu zaczynają biec dla niego terminy opłacenia zaliczki na podatek dochodowy oraz składki zdrowotnej.

– Często występują wielomiesięczne opóźnienia w wydawaniu przez sądy postanowień o przyznaniu wynagrodzenia. Potem jest czas na doręczenie postanowienia uczestnikom postępowania, a gdy dojdzie do zaskarżenia takiego postanowienia przez strony, ma miejsce długotrwałe oczekiwanie na uprawomocnienie się orzeczenia. Dopiero po tych czynnościach następuje przekazanie faktury do księgowości w celu wypłaty wynagrodzenia – mówi Jan Bukowski, przewodniczący Związku Zawodowego Tłumaczy Przysięgłych.

I dodaje, że wszystkie te proceduralne kwestie są zdaniem Związku niesprawiedliwe i godzą w podstawowe prawo człowieka do pracy i godziwego wynagrodzenia. 

Mamy świadomość, że zasadne są czynności sprawdzające po wystawieniu rachunku, jednak liczba czynności proceduralnych, jakie się z tym wiążą, winna zostać ograniczona, by przyspieszyć wypłatę wynagrodzenia. Według Związku należy poddać pod rozwagę możliwość wprowadzenia regulacji określających terminy wypłaty wynagrodzenia za tłumaczenia na rzecz organów wymiaru sprawiedliwości i administracji publicznej. Przewodniczący Bukowski tłumaczy też, jakie znaczenie może w tym ewentualna apelacja. Jeśli przed skierowaniem sprawy do apelacji nie wydano postanowienia o przyznaniu tłumaczowi wynagrodzenia za wykonane tłumaczenie i akta sprawy skierowano do sądu apelacyjnego, to sąd pierwszej instancji nie ma u siebie akt - obejmujących wniosek tłumacza o przyznanie mu wynagrodzenia za tłumaczenie - i w związku z tym nie może wydać postanowienia o przyznaniu wynagrodzenia. Nie są to częste przypadki, ale niestety się zdarzają. Tłumacz wtedy czeka na zakończenie postępowania apelacyjnego i zwrot akt do sądu pierwszej instancji – wyjaśnia. Osobnym problemem jest sytuacja, w której strona zaskarżyła postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia. Sąd musi wówczas rozpatrzyć bądź oddalić zażalenie lub skargę strony i dopiero później może wypłacić tłumaczowi wynagrodzenie. - Pewnym rozwiązaniem byłaby tu warunkowa natychmiastowa wypłata wynagrodzenia, z zastrzeżeniem zwrotu całości bądź części wynagrodzenia, gdyby pierwotne postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia miało ulec prawomocnej zmianie – argumentuje Jan Bukowski.

Długotrwałe oczekiwanie na wypłatę godzi w prawo do wynagrodzenia

Zabiegi tłumaczy wspiera od lat Rzecznik Praw Obywatelskich. - Tłumacz przysięgły pełni ważną rolę w postępowaniu sądowym. Od jego wiedzy i umiejętności często zależą dalsze czynności sądu, co ma niewątpliwie wpływ na realizację konstytucyjnego prawa do sądu w rozsądnym czasie (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). A długotrwałe oczekiwanie na wypłatę honorarium godzi w prawo do wynagrodzenia i może zniechęcać kandydatów do wykonywania tego zawodu. Dlatego też podniesione przez tłumaczy przysięgłych problemy zasługują na rozważenie – stwierdziła w wystąpieniu do ministra sprawiedliwości Sylwia Gregorczyk-Abram. I poprosiła o rozważenie podjęcia odpowiednich działań legislacyjnych. Nie było to pierwsze takie wystąpienie RPO i warto przypomnieć, że w odpowiedzi na jedno z wcześniejszych w 2022 roku odpowiedział ówczesny wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Przyznał, że w sytuacji, gdy jedną z istotnych przyczyn przewlekłości postępowań sądowych są problemy w pozyskaniu tłumaczeń, sądy winny dążyć do dochowania staranności w realizacji obowiązku niezwłocznego przyznawania i dokonywania wypłaty należności na rzecz tłumaczy, co niewątpliwie mogłoby zachęcić lingwistów do podejmowania współpracy z sądami. - Stosowne wynagrodzenie oraz szybka realizacja wniosków tłumaczy o przyznanie i wypłatę wynagrodzenia wpłynęłyby niewątpliwie na łatwiejsze pozyskanie tłumaczy do współpracy z sądami i motywację do szybkiej realizacji zleconych zadań, a tym samym usprawniłoby prowadzenie postępowań, w których udział tłumacza jest niezbędny – stwierdził. I poinformował o prowadzonych w tym zakresie w MS pracach zmierzających do poprawy sytuacji.

Ministerstwo prawie 3 lata temu zapowiedziało zmiany

Sebastian Kaleta nie pracuje już w resorcie, ale po zmianie władzy temat wrócił i na kolejne wystąpienie RPO (z 28 grudnia 2023 r.) odpowiedziała na początku 2024 r. wiceminister Maria Ejchart. Także stwierdziła, że właściwe komórki organizacyjne ministerstwa podejmują czynności nadzorcze, których celem jest rozwiązanie wskazanych problemów. - Świadomość demotywującego wpływu opóźnień w realizacji wypłat na sprawność postępowań sądowych prowadzi do inicjowania działań mających zapewnić terminowość zarówno rozpoznawania wniosków jak i przekazywania rachunków do oddziałów finansowych. Analizy omawianych zagadnień służą do ustalania kierunków wewnętrznego nadzoru administracyjnego i stają się podstawą wystąpień do prezesów sądów apelacyjnych wskazujących na potrzebę zintensyfikowania działań eliminujących opóźnienia w załatwianiu rachunków za wykonane tłumaczenia – poinformowała. I zapowiedziała, że podjęto prace analityczne i koncepcyjne nad nowelizacją przepisów.

Czytaj: RPO interweniuje w sprawie problemów tłumaczy przysięgłych>> 

A najważniejsza deklaracja dotyczyła postulatu wprowadzenia innej zasady w odniesieniu do terminu wypłaty wynagrodzeń tłumaczom w postępowaniu cywilnym, pozwalającej na realizację wypłat po wydaniu postanowienia o przyznaniu wynagrodzenia, bez oczekiwania na jego uprawomocnienie. – Wydaje się on słuszny. Stan prawny, który pozwala na utrzymywanie tłumaczy w niepewności co do terminu otrzymania wynagrodzenia za wykonaną pracę na zlecenie sądu, jest nieakceptowalny.

Tłumacz nie powinien ponosić konsekwencji określonej sytuacji procesowej, związanej z błędami doręczyciela, błędami stron w oznaczeniu prawidłowych danych adresowych, czy innymi czynnikami, prowadzącymi do wydłużenia procedury doręczania i uprawomocniania się postanowienia w przedmiocie przyznania wynagrodzenia. Długotrwałe oczekiwanie na wypłatę wynagrodzenia za wykonane zlecenie godzi w prawo tłumaczy do wynagrodzenia – stwierdziła wiceminister Ejchart. Ponieważ nie nastąpiły żadne zamiany w tym zakresie, RPO wystąpiła w sierpniu z kolejną interwencją.

- Na początku 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zapewniło, że zajmie się tym problemem i zapowiedziało rozpoczęcie prac koncepcyjnych nad stosownymi zmianami w przepisach prawa. Jednak pomimo upływu ponad 2 lat do Rzecznika Praw Obywatelskich nie dotarły informacje o jakichkolwiek postępach w tym zakresie – stwierdziła Sylwia Gregorczyk Abram. Do tej deklaracji odwołuje się związek tłumaczy, a przewodniczący Bukowski mówi o kolejnych rozmowach z przedstawicielami resortu i ubolewa, że wciąż nie przynoszą one efektu. Jak poinformował przewodniczący, w maju tego roku przedstawiciele związku mieli spotkanie z panią ministrą, a kolejne planowane jest jesienią. Jak wyjaśnił, jednym z głównych tematów rozmów z MS jest zmiana sposobu rozliczania tłumaczeń ustnych, obejmująca między innymi uwzględnienie wynagrodzenia za czas w dojeździe w przypadku, gdy tłumacz jest wzywany na tłumaczenie poza miejscowością, w której prowadzi działalność.

Czytaj także: Tłumacze przysięgli żądają corocznej waloryzacji>> 

 

Polecamy książki prawnicze